piątek, 2 stycznia 2026

Aleksandra Sadura "Nekromantka"

Tytuł: "Nekromantka"

Autor: Aleksandra Sadura

Wydawnictwo: Nyks

Ilość stron: 368

Data wydania: 05-11-2025

Moja ocena: 9/10

 

To książka dla każdej dziewczyny, która choć raz marzyła o tym, by trafić do Hogwartu. Kania Zyler dostaje trafia jednak do zupełnie innej szkoły magii, ukrytej gdzieś w Bieszczadach, do której dojeżdża się kolejką przypominającą rollercoaster. A to dopiero przedsmak ryzyka.

Nie każdy uczeń tej akademii doczeka rozdania dyplomów, bo co roku ktoś tu ginie. Na Kanię, skrywającą zakazany dar nekromancji, czyhają również duchy z pobliskiego cmentarza. Wołają do niej jako do jedynej, która może je uwolnić i odesłać na drugą stronę. Problem w tym, że ujawnienie jej mocy oznaczałoby zagrożenie nie tylko dla niej, ale i dla całej rodziny.

Jakby tego było mało, już pierwszego dnia dziewczyna spotyka Olka, dziedzica rodu łowców, którego przodek polował na jej przodkinie. Nie wróży to dobrze nowej znajomości, zwłaszcza że chłopak cieszy się w szkole złą sławą i budzi strach wśród uczniów.

Kania musi chronić swój sekret i przetrwać w szkole magii, w której drzwi domagają się zapłaty za przejście, a niektórych ksiąg nie da się otworzyć tak po prostu, choć do biblioteki z Niewidocznego Uniwersytetu w Ankh-Morpork jeszcze im daleko.

A to wciąż nie wszystko. Kania zaczyna czuć coś do Olka, a jednocześnie nieustannie wpada w kłopoty, z których ratuje ją paczka przyjaciół z Czeremchy - szkoły magii.

Akcja pędzi od pierwszej do ostatniej strony, nie ma tu ani chwili nudy. Jestem tą historią absolutnie oczarowana, zwłaszcza że to pierwsza od czasów Pana Kleksa magiczna akademia z naszego podwórka (chyba że znacie inne!).

Kania to odważna bohaterka, która pragnienie poznania prawdy stawia ponad strachem. Prowadzi własne śledztwo w sprawie

zabójstwa w szkole, wspierana przez Olka i Wi - swoją współlokatorkę. Ta dwójka momentami przypominała mi Wednesday i Enid.

Jak widać, mam tu sporo skojarzeń z innymi światami fantasy, ale uspokajam: „Nekromantka” ma oryginalną fabułę i potrafi zaskoczyć. Zdecydowanie polecam. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz