poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Maestria "Selena. Córka dwóch światów" Zapowiedź patronacka.

Z ogromną radością zapowiadam mój patronat nad książką „Selena. Córka dwóch światów” autorstwa Maestrii. Książka ukaże się nakładem wydawnictwa Novae Res.

Opis:

W świecie, który ją odrzucił, to ona może zmienić wszystko.

Selena urodziła się w krainie podzielonej przez żywioły, rasy i surowe zasady. W miejscu, w którym tak naprawdę nie powinna istnieć. Od początku różniła się od rówieśników – ci odwracali od niej wzrok, unikali jej dotyku, jasno pokazując, że do nich nie pasuje.

Gdy dziewczyna poznaje Leo z rodu Wilderów, wszystko się zmienia. Po raz pierwszy ktoś patrzy na nią bez lęku i dostrzega w niej coś więcej niż tylko odmienność. Uczucie, które między nimi się rodzi, przychodzi nagle, bez pytania o zgodę i… natychmiast staje się dla nich zagrożeniem.

Miłość między rasami jest zakazana, a złamanie tego prawa może pociągnąć za sobą daleko idące konsekwencje.

W świecie, gdzie pamięć o dawnych wojnach wciąż pulsuje pod powierzchnią, Selena i Leo będą musieli zmierzyć się ze swoim przeznaczeniem. A ich decyzje mogą zburzyć kruchy pokój… lub zmienić bieg historii. 


Grafika pochodzi z materiałów autorki


Katarzyna Romanowska "His Addiction". Patronacka recenzja przedpremierowa.

Tytuł: "His Addiction"

Cykl: Obsession, tom 2

Autor: Katarzyna Romanowska

Wydawnictwo: Pióro Marzeń

Ilość stron: 570 

Data wydania: 24-04-2026

Moja ocena: 10/10

 

„His Addiction” Katarzyny Romanowskiej to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń z „His Obsession”, w której napięcie nie opada ani na moment, wręcz przeciwnie, zaciska się wokół bohaterki jak coraz ciaśniejsza pętla.

Kate zostaje zmuszona do małżeństwa z Jonathanem Blackwoodem, człowiekiem, który nie zna granic, jeśli chodzi o kontrolę i manipulację. Groźby wobec jej bliskich skutecznie trzymają ją w ryzach, a każdy przejaw sprzeciwu spotyka się z bezwzględną karą. Jonathan robi wszystko, by odciąć ją od Chrisa, a możliwość kontaktu z synem i przyjaciółką uzależnia od jej posłuszeństwa. W tym tomie szczególnie wyraźnie pokazuje, do czego jest zdolny. „Czyściec”, do którego trafia Kate, staje się symbolem jego okrucieństwa i potrzeby dominacji.

Mimo wszystko Kate wciąż darzy uczuciem Chrisa, jednak dla bezpieczeństwa najbliższych musi odgrywać rolę oddanej żony. Jej życie to nieustanna gra pozorów, w której każdy błąd może mieć tragiczne konsekwencje. Sytuację komplikuje pojawienie się nowego zagrożenia: wroga Jonathana, który obiera Kate za cel, czyniąc jej położenie jeszcze bardziej niebezpiecznym.

Autorka stopniowo odsłania również nowe warstwy historii. Na jaw wychodzą sekrety Chrisa, które podważają zaufanie Kate, a także przeszłość Jonathana, rzucająca światło na źródło jego bezwzględności. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć bohaterów.

Na szczególną uwagę zasługuje wątek relacji Kate z synem. To właśnie w tych scenach widać jej największą siłę i determinację. Rozdarta między pragnieniem bycia z rodziną a strachem o ich bezpieczeństwo, nieustannie balansuje na granicy wytrzymałości.

Jonathan pozostaje przeciwnikiem niemal niemożliwym do pokonania: wpływowy, bezkarny, otoczony ludźmi gotowymi spełnić każdy jego rozkaz. Sam nie brudzi sobie rąk, co tylko podkreśla jego wyrachowanie. Kate, pozbawiona wsparcia i izolowana od świata, próbuje walczyć, choć jej szanse wydają się znikome.

„His Addiction” to historia pełna napięcia, silnych emocji i trudnych wyborów. Choć nie przynosi jeszcze ostatecznego rozwiązania, rozwija fabułę i pozostawia czytelnika z rosnącym niepokojem i ciekawością dalszych losów bohaterów.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Katarzyna Grochola "Właśnie, że tak!"

Tytuł: "Właśnie, że tak!"

Cykl: Żaby i anioły, tom 5

Autor: Katarzyna Grochola

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Ilość stron: 504

Data wydania: 25-03-2026

Moja ocena: 9/10

 

„Właśnie, że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” Katarzyny Grocholi to powrót do dobrze znanej historii, tylko że z nowym bagażem doświadczeń i… wnukami.

Po dwóch dekadach Judyta jest babcią trójki dzieci i żyje w szczęśliwym związku z Adamem. Tymczasem jej córka zostaje porzucona przez Wacława, który po latach unikania ślubu wystawia ją z dziećmi za drzwi. Nie potrafi powiedzieć o tym matce wprost, zdradzają ją dopiero pieczone z zapałem ciasta.

Wnuki Judyty kradną sceny, zwłaszcza najmłodsza Wanda ze swoim charakterystycznym „mianowicie”. Sama Judyta pozostaje sobą: martwi się na zapas, dopowiada historie i komplikuje rzeczy, które często można by rozwiązać jedną szczerą rozmową. Ma to wydźwięk ironiczny, bo choć innym doradza rozsądnie, sama nie zawsze stosuje się do własnych rad.

Zaskakuje jej ścieżka zawodowa. W świecie zdominowanym przez internet i AI zakłada z Adamem biuro matrymonialne w starym stylu, dla tych, którzy mają dość Tindera i szukają czegoś trwałego i prawdziwego.

To książka ciepła, rodzinna, zamknięta w czasie między Wielkanocą a Bożym Narodzeniem. Język jest naturalny, momentami wręcz podsłuchany z życia, dzięki temu bohaterowie wydają się bliscy i autentyczni. Do tego te powiedzonka, które zostają w głowie: „każda żmija kiedyś przemija” czy „rób jak uważasz, skoro nie uważałaś jak robiłaś”.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Lucy Rose "Jagnię"

Tytuł: "Jagnię"

Autor: Lucy Rose

Wydawnictwo: StoryLight

Ilość stron: 360

Data wydania: 29-10-2025

Moja ocena: 10/10

 

„Jagnię” Lucy Rose to rasowy horror, w którym sceny przemocy splatają się z wizją nieuchronnego losu, wpisanego w symbolikę tytułu.

To historia grozy widziana oczami dziecka. Margot wychowuje się w domku pośrodku lasu, pod opieką niestabilnej emocjonalnie matki, która przyciąga „zbłąkanych” wędrowców obietnicą schronienia lub bliskości, by wykorzystać ich do własnych celów

Najbardziej poruszające jest jednak to, że dla Margot wszystko to wydaje się normalne, ona nie zna innego świata. Dziewczynka chodzi do szkoły, więc styka się z codziennością rówieśników, ale jej własna rzeczywistość pozostaje zupełnie odmienna. Jest u progu dorastania, ma 11–12 lat, i zaczyna wykraczać poza rolę „małej dziewczynki” swojej matki. A przecież nic nie wzbudza większego zaufania niż samotna kobieta z dzieckiem…

Z czasem Margot zaczyna dostrzegać, że dorastanie zmienia jej miejsce w tej relacji. Staje się niewygodna.

W tym samym czasie jedna ze „zbłąkanych”, Eden, przyciąga uwagę Ruth. Ta rozpoznaje w niej podobne mroczne skłonności i zamiast uczynić ją ofiarą, wciąga do swojego świata. Uczucia Ruth przesuwają się z córki na nową partnerkę. Jak zauważa Margot, jej matka potrafi kochać tylko jedną osobę naraz.

To, co szczególnie wyróżnia tę książkę, to poetycki sposób opisywania zbrodni. Nie odbiera im to siły, wręcz przeciwnie, tworzy niepokojący kontrast między formą a treścią.

Wraz z pogłębiającą się relacją między kobietami rośnie napięcie i przeczucie nadchodzącej tragedii… i to przeczucie okazuje się w pełni uzasadnione. Finał jest jednocześnie tak strasznie zły i tak dobry!

Ta książka od pierwszych stron mocno działa na wyobraźnię. Okrucieństwo zestawione jest z pozorami troski. "Zbłąkani" początkowo traktowani są jak mile widziani goście, co tylko potęguje niepokój, bo wiemy jak to się skończy.

Narracja prowadzona z perspektywy dziecka, które nie kwestionuje tego, co dla czytelnika jest nie do przyjęcia, dodatkowo wzmacnia efekt.

To znakomity debiut, choć zdecydowanie nie dla osób szczególnie wrażliwych.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



  

Anna Makos "Hej! To ja, Zapi"

Tytuł: "Hej! To ja, Zapi"

Autor: Anna Makos

Wydawnictwo: Lava

Ilość stron: 52

Data wydania: 03-04-2026

Moja ocena: 8/10

 

Książka „Hej. To ja, Zapi!” Anny Makos, wydana przez wydawnictwo Lava, przedstawia historię wesołego psiaka Zapiego, który trafia do nowej rodziny po adopcji ze schroniska. Narratorem jest sam bohater, opowiadający o swoim życiu w nowym domu.

Akcja rozgrywa się na skraju lasu, dzięki czemu Zapi, oprócz domowych kotów, ma okazję obserwować także dzikie zwierzęta, takie jak dziki, bażanty czy wiewiórki. Psiak ma swoje przyzwyczajenia: uwielbia kopać dołki w ogrodzie i ganiać koty a w pracy nad zmianą złych przyzwyczajeń pomaga rodzinie behawiorysta. W książce pojawiają się również wątki wizyt u weterynarza.

To prosta, ciepła historia, wzbogacona o autentyczne zdjęcia zwierząt, które stanowią jej duży atut i przyciągają uwagę. Początkowo pewną nieścisłość budzi wzmianka o psach schroniskowych jeżdżących na „pokazy”, jednak można przypuszczać, że chodzi o wydarzenia adopcyjne. W takim ujęciu wszystko nabiera sensu i wiarygodności.

Rozdziały są krótkie i skoncentrowane głównie na Zapim. O jego nowej rodzinie dowiadujemy się niewiele, poza drobnymi szczegółami dotyczącymi codzienności, jak choćby to, jaką karmę i przysmaki dostaje piesek.

Myślę, że książka szczególnie przypadnie do gustu dzieciom marzącym o własnym zwierzątku.

Dodatkowym plusem jest możliwość napisania do Zapiego. Na końcu książki autorka wyjaśnia, jak to zrobić.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

  

Joanna Puchalska "To nie mój dzień"

Tytuł: "To nie mój dzień"

Autor: Joanna Puchalska

Wydawnictwo: Lucky

Ilość stron: 320

Data wydania: 12-01-2026

Booktour: Czytam dla przyjemności

Moja ocena: 6/10

 

Książka z pozoru wydaje się lekka i niewymagająca, ale w rzeczywistości kryje w sobie całkiem zawiłą historię relacji. Dwoje bohaterów krąży wokół siebie niczym żuraw i czapla z wierszyka Jana Brzechwy: blisko, a jednak wciąż nie do końca razem.

Bożena to trzydziestolatka pełna kompleksów, która zdaje się mieć szczególny talent do podcinania sobie skrzydeł. Z jednej strony rozsądna i refleksyjna, z drugiej nieustannie doszukująca się w sobie wad. Jej życie komplikuje się jeszcze bardziej po zdradzie partnera, przeprowadzce babci do jej mieszkania i widmie utraty pracy. Mimo to próbuje coś zmienić, szuka nowej drogi zawodowej i rozważa powrót na studia. Daniela poznaje przypadkiem w sklepie, gdy wykupuje jej sprzed nosa ostatnie krzyżówki.

Mężczyzna, informatyk pracujący nad algorytmem miłości, zapowiada się interesująco, jednak ich relacja od początku pełna jest zgrzytów. Ona zmaga się z brakiem pewności siebie, on z nadmierną podejrzliwością. Efekt? Ciągłe zbliżenia i oddalenia, które zamiast budować napięcie, momentami po prostu męczą.

Na tle tej emocjonalnej huśtawki wyróżnia się babcia Bożeny, postać barwna i pełna życia, chwilami wręcz bardziej młodzieńcza w zachowaniu niż sama bohaterka.

Największym problemem okazała się dla mnie Bożena. Trudno było mi ją polubić, bo jej postawa „to nie mój dzień, na pewno się nie uda” staje się powtarzalnym refrenem, który z czasem zaczyna nużyć. Widać wyraźnie, że sama jest dla siebie największą przeszkodą, ale jednocześnie nie potrafi tego dostrzec. Daniel również nie wzbudził mojej sympatii. Jego brak zaufania, mimo braku realnych powodów, był równie irytujący.

Choć styl autorki jest lekki i przystępny, emocjonalne sinusoidy bohaterów sprawiły, że lektura momentami była zwyczajnie męcząca.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko




 

  

Anna Sakowicz "Tofik się boi"

Tytuł: "Tofik się boi"

Cykl: POPR-ańcy na tropie emocji, tom 5

Autor: Anna Sakowicz

Wydawnictwo: Labreto 

Ilość stron: 32

Data wydania: 01-01-2026

Moja ocena: 10/10

 

To kolejny tom serii o dobrze znanych bohaterach, którzy pomagają dzieciom oswajać emocje.

Tofik to mały, rudy szczeniaczek, który marzy o tym, by w przyszłości zostać ratownikiem górskim. Do tego potrzeba odwagi… z którą bywa u niego różnie. Tofik często odczuwa lęk, a tym razem przerażają go tajemnicze dźwięki dochodzące z Chaty pod Wierchami. Co je wywołuje? Odkrywamy to razem z nim i owczarkiem Gambitem, jego opiekunem, krok po kroku zbliżając się do źródła niepokojących odgłosów.

Dziecko może aktywnie uczestniczyć w tej przygodzie: dodawać Tofikowi otuchy ciepłymi słowami, oddychać razem z nim spokojnym rytmem czy nawet „pogłaskać” bohatera na ilustracji. Nie zabrakło też piosenki, która pomaga oswoić emocje.

W tej części ponownie spotykamy zabawnego Scula: lekko sepleniącego szczura, który jest wiernym i dobrym przyjacielem psiej brygady.

Książka zachęca dzieci do uważnego, ale i odważnego odkrywania świata dźwięków oraz do okazywania wsparcia bohaterowi. To kolejna świetnie zaprojektowana część serii, angażująca różne zmysły, także ruch i równowagę.

Historia staje się też doskonałym punktem wyjścia do rozmowy o lęku i o tym, że każdy czasem się boi, ale strach można oswoić. Na końcu znajdziemy praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z tym uczuciem.

Bardzo podoba mi się powracający w całej serii motyw bliskości, pokazujący przytulenie jako prosty, a jednocześnie niezwykle ważny sposób na poradzenie sobie z emocjami.

Polecam!


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Anna Sakowicz "Mela się wstydzi"

Tytuł: "Mela się wstydzi"

Cykl: POPR-ańcy na tropie emocji, tom 4

Autor: Anna Sakowicz

Wydawnictwo: Labreto

Ilość stron: 32

Data wydania: 01-01-2026

Moja ocena: 10/10

 

To kolejna książeczka z serii o dobrze znanych już bohaterach, w której każdy tom poświęcony jest innej emocji. Tym razem poznajemy Melę, która zmaga się ze wstydem.

Mela świetnie pływa, jednak boi się zaprezentować swoje umiejętności. Dopada ją trema i niepewność: co będzie, jeśli tym razem się nie uda? To bardzo bliskie dzieciom emocje, które autorka pokazuje w prosty i zrozumiały sposób.

Młodzi czytelnicy mogą zaobserwować, jak wygląda zawstydzona bohaterka, a towarzyszące historii piosenki pomagają lepiej zrozumieć jej uczucia. Dużym atutem książki są również zadania do wspólnego wykonania. Jedne zachęcają do zabawy, inne stają się punktem wyjścia do rozmowy o wstydzie.

Na końcu znajdziemy praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z tą emocją. Całość została pomysłowo zaprojektowana. Książka angażuje dziecko nie tylko poprzez czytanie, ale też rozmowę, śpiew i różnorodne aktywności z rodzicem, takie jak kontakt wzrokowy czy pokazywanie gestami.

To wartościowa i wspierająca pozycja, która w naturalny sposób pomaga dzieciom oswoić trudne uczucia. Polecam! 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Michał Nowosielski "Pan Pancio Fikis. W pogoni za Basią"

Tytuł: "Pan Pancio Fikis. W pogoni za Basią"

Autor: Michał Nowosielski

Wydawnictwo: Labreto

Ilość stron: 32

Data wydania: 15-04-2026 

Moja ocena: 10/10

 

To wielkoformatowa książeczka, która łączy w sobie elementy wyszukiwanek i labiryntów, zamieniając czytanie w prawdziwą przygodę.

Pewnego dnia dziewczynka o imieniu Basia wyjeżdża z rodzicami w pośpiechu. W całym zamieszaniu zapominają o swoim psie Fikisie. Zdezorientowany i zaniepokojony czworonóg nie rozumie, co się wydarzyło, ale jedno wie na pewno: musi odnaleźć swoją przyjaciółkę. Wyrusza więc w podróż pełną wyzwań: przemierza lasy, miasteczka i góry, a nawet pokonuje wodę i powietrze, korzystając z różnych środków transportu. Po drodze spotyka zwierzęta, które pomagają mu odnaleźć właściwy kierunek.

Książka zachwyca bogactwem ilustracji. Każda rozkładówka tętni życiem, pełna jest postaci zajętych własnymi sprawami, a towarzyszące im dźwięki zapisane w formie wyrazów dźwiękonaśladowczych zachęcają do wspólnego czytania i zabawy. Labirynty i wyszukiwanki nie należą do najłatwiejszych, co sprawia, że dziecko musi się skupić i uważnie śledzić drogę Fikisa. Dodatkowym utrudnieniem jest obecność hycla, którego trzeba unikać, by nie trafić do schroniska.

To świetna książka-gra, która angażuje, rozwija spostrzegawczość i daje dużo satysfakcji z odkrywania kolejnych szczegółów. Autor słusznie podkreśla we wstępie, że warto pozwolić dzieciom działać we własnym tempie. Bogactwo detali sprawia, że nie wszystko uda się odnaleźć od razu nawet dorosłemu czytelnikowi.

„Pan Pancio Fikis. W pogoni za Basią” to pozycja zdecydowanie warta polecenia, szczególnie dla dzieci, które mają swojego psiego przyjaciela i dobrze rozumieją, jak silna potrafi być taka więź. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Krystyna Mirek "Do trzech razy szczęście"

Tytuł: "Do trzech razy szczęście"

Cykl: Do trzech razy..., tom 3

Autor: Krystyna Mirek

Wydawnictwo: Harde Wydawnictwo

Ilość stron: 304

Data wydania: 08-04-2026

Moja ocena: 8/10

 

„Do trzech razy szczęście” Krystyny Mirek to powrót do dobrze znanej Bobrówki, miejsca, które tętni codziennością, emocjami i wyborami, od których nie da się uciec. W trzecim tomie serii ponownie śledzimy losy trzech pokoleń kobiet: babki, matki i córki, z których każda mierzy się z własnymi pragnieniami i ograniczeniami.

Najmłodsza, Klara, próbuje pogodzić pracę w kawiarni z nauką, jednocześnie wikłając się w uczucie, które nie ma szans na spełnienie. Jej wybranek sam nosi w sobie świeże rany po relacji, w której był ślepo zapatrzony w dziewczynę, nie dostrzegając, że jest przez nią zwodzony. To wątek pełen młodzieńczej naiwności, ale i bolesnego dojrzewania. Klara musi podjąć wybór kierując się zdrowym rozsądkiem. Sama widzi, że w pogoni za wizją lepszej przyszłości osiągnęła niepokojący poziom zmęczenia.

Anna, reprezentująca średnie pokolenie, staje przed trudnym zadaniem zaakceptowania zmian w życiu swojej matki, ale też musi zmierzyć się z własnymi emocjami. Zmaga się z zazdrością o Andrzeja i jego czytelniczki, kobiety, które podczas spotkań widzą w nim kogoś wyjątkowego i ujmującego. Anna musi jednak nauczyć się oddzielać rzeczywistość od pozorów i dostrzec, że jego urok w dużej mierze jest elementem pracy, częścią promocji i zwykłą uprzejmością, a nie czymś osobistym.

Sama Łucja z kolei próbuje odnaleźć się w relacji z Wiktorem. Ich wizje przyszłości rozmijają się, gdyż on skłania się ku wygodzie życia w mieście a ona nie potrafi wyobrazić sobie codzienności bez swojego ogrodu, który jest dla niej czymś więcej niż tylko miejscem.

Autorka z dużą wrażliwością ukazuje, jak różne mogą być potrzeby i oczekiwania nawet między bliskimi sobie ludźmi. Miłość w jej ujęciu nie jest prostą drogą, lecz raczej siecią kompromisów, wyborów i niekiedy rezygnacji.

Szczególnie poruszający jest wątek Maksymiliana i jego relacji z ciężko chorym ojcem. Jego relacja z Adamem rozwinęła się dopiero niedawno, a teraz chłopak musi zmierzyć się nie tylko z chorobą rodzica, ale też z własnymi emocjami. To historia o przyspieszonym dojrzewaniu, o stracie i o próbie nadrobienia czasu, którego już nie da się odzyskać.

Krystyna Mirek po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o sprawach bliskich każdemu: o relacjach, wyborach i codziennych trudnościach. Jej bohaterowie są autentyczni, a ich historie mogłyby wydarzyć się tuż obok nas. To opowieść, która przypomina, że miłość nie ma wieku, a każdy człowiek ma prawo do własnych decyzji, nawet jeśli nie zawsze są one zrozumiałe dla innych. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Tulia Topa "Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy"

Tytuł: "Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy"

Autor: Tulia Topa

Wydawnictwo: Znak JednymSłowem

Ilość stron: 336

Data wydania: 10-09-2025

Moja ocena: 7/10

 

"Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród świadków Jehowy" autorstwa Tulii Topy to przejmująca opowieść o dorastaniu w świecie zamkniętym, pełnym zasad i kontroli, z którego niezwykle trudno się wyrwać.

Autorka urodziła się w rodzinie Świadków Jehowy, a jej ojciec pełnił funkcję starszego zboru, co tylko potęgowało presję i rygor codziennego życia. Dorastanie w takiej rzeczywistości oznaczało nieustanną obserwację i ocenę. Młodzieńcze zauroczenia, pierwsze randki czy niewinne pocałunki przestawały być prywatnym doświadczeniem, a stawały się przedmiotem kontroli i osądu.

Organizacja nie tylko wyznaczała kierunek życia swoich członków, zachęcając do szybkiego zawierania małżeństw, ale również ingerowała w najbardziej intymne sfery relacji. Jak podkreśla autorka, granica prywatności praktycznie nie istniała.

Świat zewnętrzny był przedstawiany jako zagrożenie a ludzie spoza wspólnoty określani byli mianem „światusów”, żyjących w „świecie szatana”. A jednak to właśnie silne poczucie wspólnoty okazuje się jednym z głównych powodów, dla których ludzie pozostają w tej strukturze. Bliskość, częste spotkania i wzajemne wsparcie tworzą pozornie bezpieczną przestrzeń, która w rzeczywistości opiera się na kontroli i wzajemnym nadzorze. Nawet w rodzinie nie ma miejsca na pełne zaufanie, każdy może stać się obserwatorem i donosicielem.

Tulia Topa opisuje ten świat z perspektywy osoby, która spędziła w nim całe dzieciństwo, a dopiero jako dorosła zaczęła dostrzegać mechanizmy manipulacji. Jej relacja jest szczera, surowa i pozbawiona upiększeń. Szczególnie mocno wybrzmiewa temat odrzucenia, najwyższej kary dla tych, którzy odchodzą. Utrata kontaktu z bliskimi, izolacja i emocjonalna pustka stają się ceną za wolność.

To książka, która nie tylko odsłania kulisy życia w zamkniętej wspólnocie, ale też skłania do refleksji nad tym, jak cienka bywa granica między poczuciem przynależności a utratą własnej autonomii. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Jakub Rutka "Dom zła"

Tytuł: "Dom zła"

Cykl: Podcaster Jacek Gadowski, tom 1

Autor: Jakub Rutka

Wydawnictwo: Znak JednymSłowem

Ilość stron: 368

Data wydania: 04-06-2025

Moja ocena: 7/10

 

„Dom zła” to historia, w której groza nie tyle czai się w ścianach starego domu, co w ludzkich emocjach, długo tłumionych i nigdy nieprzepracowanych. Jakub Rutka sięga po motyw znany i kuszący, czyli miejsce naznaczone tragedią, ale zamiast iść wyłącznie w stronę nadprzyrodzonej opowieści, prowadzi czytelnika ścieżką bardziej przyziemną, choć nie mniej mroczną.

Głównym bohaterem jest podcaster kryminalny, Jacek Gadowski, który dla zwiększenia popularności swojego programu buduje legendę wokół domu, w którym przed laty doszło do brutalnego morderstwa. Ojciec rodziny z zimną krwią zabił żonę i dzieci, a pytanie o motyw tej zbrodni do dziś pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Czy była to czysta szaleńcza furia, czy może coś więcej, coś, co łatwo podciągnąć pod słowo „zło”?

Gdy po latach Jacek wraca do tej historii na antenie, otrzymuje niepokojący telefon od słuchacza, który sugeruje, że w opuszczonym budynku znów dzieje się coś niebezpiecznego. Wkrótce okazuje się, że grupa młodych ludzi weszła do domu i nie wszyscy z niego wyszli. Dochodzi do kolejnej tragedii, a sprawa nabiera tempa.

Autor sprawnie prowadzi równoległe działania bohaterów: policji, która próbuje rozwikłać zagadkę metodami śledczymi, oraz Jacka, kierującego się bardziej intuicją i medialnym wyczuciem. Obie strony łączy determinacja, choć ich motywacje są zupełnie inne. Widzimy twarde przesłuchania, błędne tropy i narastające napięcie, a także rosnące zagrożenie dla samego podcastera.

Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki autor buduje tło psychologiczne wydarzeń. „Dom zła” opiera się przede wszystkim na dramacie rodzinnym, pełnym gniewu, żalu i długo pielęgnowanej nienawiści. To właśnie te emocje, a nie ewentualne siły nadprzyrodzone, stają się tu najgroźniejszym przeciwnikiem.

Choć książka nie wciągnęła mnie bez reszty, czytało się ją płynnie i z zainteresowaniem. To solidny, obiecujący debiut, który pokazuje, że autor ma potencjał do tworzenia mrocznych, psychologicznych historii. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Paulina Smaszcz "Jak kochać i pracować, żeby nie zwariować"

Tytuł: "Jak kochać i pracować, żeby nie zwariować"

Autor: Paulina Smaszcz

Wydawnictwo: Chmury

Ilość stron: 352

Data wydania: 11-03-2026

Moja ocena: 6/10

 

Autorka przygląda się presji, jaką współczesne społeczeństwo nakłada na nas wszystkich: konieczności bycia silnymi, niezależnymi i odpornymi na wszystko. Efekty tej presji widzimy coraz wyraźniej: depresję wśród mężczyzn, którzy zbyt rzadko szukają pomocy lekarskiej, ukrywane nałogi kobiet oraz kryzysy psychiczne młodzieży, objawiające się między innymi zaburzeniami odżywiania.

Jednym z głównych powodów tych problemów jest brak przestrzeni do szczerej rozmowy oraz wciąż obecny wstyd przed sięgnięciem po pomoc terapeutyczną. Dbanie o zdrowie psychiczne nadal bywa wyśmiewane, a osoby korzystające ze wsparcia specjalistów spotykają się z krzywdzącymi stereotypami. Tymczasem nie trzeba być „wariatem”, by potrzebować pomocy. Przeciwnie, świadomość własnych potrzeb to oznaka dojrzałości

Autorka porusza wiele trudnych tematów, a jednym z najczęściej powracających jest kryzys męskości. W świecie, w którym tradycyjne role uległy zmianie, pojawia się pytanie o to, kim ma być współczesny mężczyzna i czy pozwalamy mu na słabość.

Narracja nie pozostaje neutralna, jest wyraźnie nacechowana emocjami i oparta na osobistych doświadczeniach autorki, w tym jej chorobie. Szczerość jest dużym atutem tej książki, choć momentami można odnieść wrażenie, że niektóre poglądy są czytelnikowi narzucane. To o tyle zaskakujące, że autorka jednocześnie zachęca do samodzielnego wyciągania wniosków.

W książce znajdziemy refleksje dotyczące kobiet i mężczyzn, relacji partnerskich, rodziny, życia singli oraz dzieci mierzących się z trudnymi sytuacjami, takimi jak rozwód rodziców. Każdy rozdział kończy się zestawem ćwiczeń, które mają skłonić do autorefleksji.

Czy książka jest przydatna? Pod pewnym względem tak: pomaga zwrócić uwagę na istotne problemy i lepiej przyjrzeć się sobie. W mojej opinii nie ma jednak wyraźnego charakteru terapeutycznego. Na uwagę zasługują dodatki „Kobiety piszą”, zawierające osobiste wyznania oraz komentarze zaproszonych ekspertów.

Z pewnością warto wynieść z tej książki jedną myśl: rozmowa i próba porozumienia mają ogromną wartość. Autorka podkreśla także znaczenie mediacji jako alternatywy dla konfliktów rozstrzyganych na drodze sądowej.

To książka, która może szczególnie trafić do osób po rozstaniu lub rozwodzie, jako forma wsparcia i motywacji do uporządkowania własnych emocji i potrzeb. Zachęca do zatrzymania się i zadania sobie kilku podstawowych pytań: co jest dla mnie ważne? czego oczekuję od życia, związku i drugiej osoby?

Autorka jawi się jako osoba szczera i otwarta, silnie wierząca w ideę siostrzeństwa: wsparcia kobiet dla kobiet.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



  

Maja Drozd "Zapach lasu"

Tytuł: "Zapach lasu"

Cykl: Zapach ziół, tom 2

Autor: Maja Drozd

Wydawnictwo: KSD Małgorzata Drozdrowska

Ilość stron: 364

Booktour: Czytam dla przyjemności

Data wydania: 05-11-2025

Moja ocena: 8/10

 

W książce „Zapach lasu” Mai Drozd wracamy do losów bohaterów pierwszego tomu, Ewy Zalewskiej i Antona Brodzkiego, jednak tym razem w zupełnie nowych miejscach i okolicznościach. Ewa opuszcza Zalesie i w Grodnie poznaje Mildę Wysocką, która staje się dla niej ważnym wsparciem. Anton natomiast wyrusza do Łodzi. Ich drogi się rozchodzą i pozostaje jedynie nadzieja, że jeszcze kiedyś się spotkają.

To powieść przepełniona tęsknotą, wybrzmiewającą w każdym geście i niedopowiedzeniu. Autorka po raz kolejny zachwyca subtelnością w oddawaniu emocji, prowadząc czytelnika przez historię z dużą wrażliwością.

Akcja przenosi nas do Polski tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej, w czasie gdy wciąż widoczny był blask arystokracji. Tło historyczne zostało przedstawione z dużą dbałością o szczegóły, co nadaje opowieści wiarygodności i głębi.

Ewa powoli dochodzi do siebie po stracie męża, a jej proces powrotu do równowagi psychicznej ukazany jest w sposób bardzo wyważony i autentyczny. Tempo akcji pozostaje spokojne, co sprzyja skupieniu się na emocjach bohaterów i pozwala w pełni zanurzyć się w ich świecie.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje piękny, plastyczny język, którym napisana jest powieść, który nadaje tej historii wyjątkowy, niemal kojący charakter.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

  

środa, 1 kwietnia 2026

Arleta Tylewicz "Alibi na kłamstwo". Recenzja patronacka

Tytuł: "Alibi na kłamstwo"

Autor: Arleta Tylewicz

Wydawnictwo: Wydawnictwo Projekt Chaos

Ilość stron: 303

Data premiery: 19-03-2026

Moja ocena: 10/10

 

„Alibi na kłamstwo” Arlety Tylewicz to historia, która zaczyna się od emocjonalnego wstrząsu, a potem długo rezonuje gdzieś pod skórą czytelnika.

Michalina to bohaterka stojąca na rozdrożu pomiędzy przeszłością, która nie chce odejść, a teraźniejszością, która nie daje jej pełnego poczucia bezpieczeństwa. Autorka prowadzi jej losy w sposób bardzo życiowy: bez lukru, za to z całym ciężarem decyzji podejmowanych czasem z lęku, czasem z potrzeby stabilizacji, a niekoniecznie z miłości.

To nie jest tylko opowieść o wyborze między dwoma mężczyznami. To raczej historia o tym, jak łatwo można pomylić odpowiedzialność z uczuciem i jak wysoką cenę płaci się za decyzje podjęte w emocjach. Relacje przedstawione w książce są dalekie od idealnych, pełne niedopowiedzeń, rozczarowań i momentów, w których czytelnik może poczuć frustrację wobec bohaterki. I właśnie to działa na korzyść tej powieści, bo Michalina nie jest papierowa, ale boleśnie prawdziwa.

Najmocniej wybrzmiewa tu pytanie: czy można zbudować szczęście na kompromisie, który od początku nie był szczery wobec samej siebie? Autorka nie daje prostych odpowiedzi, ale wyraźnie pokazuje, że brak odwagi do konfrontacji z własnymi uczuciami potrafi zapętlić życie jak źle zawiązana nić, która niby trzyma, ale w każdej chwili może się rozpaść.

To książka o emocjonalnym chaosie, potrzebie bliskości i konsekwencjach wyborów, które mają „naprawić” życie, a często tylko je komplikują. Zostawia z refleksją, że czasem największym wyzwaniem nie jest wybór między dwojgiem ludzi, ale uczciwość wobec samej siebie.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko


Katarzyna Droga "Jaskółki. Powieść o kobietach mody PRL-u"

Tytuł: "Jaskółki. Powieść o kobietach mody PRL-u"

Autor: Katarzyna Droga

Wydawnictwo: Znak JednymSłowem

Ilość stron: 320

Data wydania: 24-09-2025

Moja ocena: 10/10

 

Tym razem autorka przenosi nas w świat mody PRL-u, gdzie prekursorki stylu – tytułowe jaskółki – wprowadzały kolory i nowe fasony na ulice Polski, przełamując szaroburą codzienność. Moda ukazana jest tu jako sztuka użytkowa, ale też jako forma walki o indywidualność w systemie, który tej indywidualności nie sprzyjał.

Wśród bohaterek znajdziemy zarówno postacie rzeczywiste, jak Graboletta w turbanie czy Lilka, współtworzące Modę Polską, jak i fikcyjne, na czele z młodą modelką Jowitą. Każda z nich próbuje odnaleźć swoje miejsce w świecie pełnym ograniczeń, gdzie nawet wyjazd na zagraniczny pokaz wymagał zgody władz, a paszport był towarem niemal luksusowym.

Autorka pokazuje kulisy funkcjonowania mody w realiach socjalizmu, od problemów organizacyjnych, przez ideologiczne naciski, aż po konieczność dopasowania projektów do „patriotycznej wizji”. Nowatorskie pomysły, takie jak damskie spodnie czy spódniczki mini, budziły sprzeciw i kontrowersje.

Na szczególną uwagę zasługuje postać Grabowskiej, która idzie jak taran: zdobywa pozwolenia, forsuje swoje pomysły, a jednocześnie sama nie zawsze potrafi zaakceptować wizje młodszego pokolenia. W kontraście do niej stoi Lilka, stawiająca na modę bliższą ludziom, inspirowaną stylem ulicy. Ich podejście do mody wyraźnie się różni: jedna chce ją tworzyć dla wybranych, druga dla każdego.

W tle obserwujemy także życie modelek, młodych dziewczyn marzących o miłości i lepszym życiu, które na chwilę mogą poczuć smak świata poza granicami szarej Polski. Nie brakuje tu emocji, ambicji i trudnych wyborów.

Choć na co dzień nie interesuję się modą, ta książka całkowicie mnie wciągnęła. To nie tylko opowieść o ubraniach, ale przede wszystkim o ludziach, ich pasji, marzeniach i determinacji. Katarzyna Droga po raz kolejny udowadnia, że potrafi z niezwykłą plastycznością odtworzyć realia minionej epoki i ożywić bohaterów na kartach powieści.

Polecam!


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Joanna Szczerbaty "Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach"

Tytuł: "Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach"

Autor: Joanna Szczerbaty

Wydawnictwo: Mando

Ilość stron: 208

Data wydania: 25-02-2026

Moja ocena: 8/10

 

„Kot nie musi grać. Jest dumny z tego, kim jest. Możecie śmiało brać z niego przykład.”


Joanna Szczerbaty w książce „Panie kocie, jak żyć?” pod płaszczykiem kociego spojrzenia, gdzieś z wysokości szafy, przemyca psychologiczne mądrości. Kot obserwuje naszą codzienność: widzi, jak biegamy w pośpiechu, złościmy się, narzekamy na poniedziałki, poganiamy dzieci i stresujemy się ponad miarę. Sam natomiast ceni spokój, unika nadmiernego napięcia, wyleguje się w wygodnym miejscu, a jednocześnie nie rezygnuje z bliskości człowieka.

Autorka zestawia ze sobą dwa punkty widzenia: koci i ludzki. Dwa koty potrafią się pokłócić, po chwili ochłonąć i wrócić do równowagi. Człowiek natomiast bywa mistrzem w pielęgnowaniu urazy latami. Przenosimy własne frustracje na innych, kłamiemy, odczuwamy wstyd, popadamy w uzależnienia, a w rozmowie częściej skupiamy się na sobie niż na problemach drugiej osoby. To właśnie te słabości bezlitośnie, choć z nutą ironii, wytyka nam kot ze swojego fotela.

Jednocześnie książka pozwala lepiej poznać koci świat. Szczególnie zaciekawił mnie rozdział o smakach. Czy wiedzieliście, że kot może inaczej odbierać smak wody w zależności od miski, z której pije? W przeciwieństwie do ludzi nie odczuwa smaku słodkiego, dlatego nie ciągnie go do słodyczy.

Kot potrafi też wytresować człowieka, choć to my uchodzimy za mistrzów manipulacji. Oczywiście mowa o pewnych ogólnych tendencjach, bo przyzwoitych ludzi nie brakuje. Mimo to wciąż możemy się wiele nauczyć od kota: stoicyzmu, autentyczności i uczciwości w wyrażaniu emocji. Kot nie udaje. Jeśli kogoś nie lubi, nie próbuje dopasować się na siłę.

"Panie kocie, jak żyć?" to lekka, a jednocześnie skłaniająca do refleksji książka, która pokazuje, że czasem warto spojrzeć na siebie oczami… kota.

Choć nie odkrywa rewolucyjnych prawd psychologicznych, oryginalne spojrzenie z perspektywy kota i lekkość narracji sprawiają, że jej lektura jest wyjątkowo przyjemna.


Tekst i grafika: Anna Dyczko, Międzyczas; tło: Gemini

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko




Zbigniew Rećko "Moc relacji. Jak emocje i schematy wpływają na nasze więzi"

Tytuł: "Moc relacji. Jak emocje i schematy wpływają na nasze więzi"

Autor: Zbiegniew Rećko

Wydawnictwo: Mando

Ilość stron: 320

Data wydania: 22-10-2025

Moja ocena: 8/10

 

Autor pokazuje, w jakie schematy wpadamy w relacjach i skąd się one biorą. Zaczyna od opisania stanów emocjonalnych „rodzic” i „dziecko”, według których możemy przyjmować rolę osoby podległej, bezradnej i potrzebującej wsparcia albo autokratycznego „rodzica”, narzucającego swoje zdanie. Pokazuje też, jak te schematy mogą działać w miejscu pracy, przywołując przykłady fikcyjnych postaci. W życiu dorosłym często wchodzimy także w role ofiary i prześladowcy, przeskakując między nimi.

Najważniejsze jest rozpoznanie tych schematów, stawianie granic i unikanie zbyt głębokiego wchodzenia w gry społeczne. Do każdej gry potrzebni są dwaj partnerzy, więc widząc, że dana interakcja nam nie odpowiada, możemy się z niej wycofać lub przerwać rozmowę.

Książka uczy patrzenia na innych bez zakładania wstępnych oczekiwań. Jest cenna również dla analizy własnych schematów z przeszłości, pozwala nauczyć się zatrzymania między emocją a reakcją, unikania konfliktów i asertywnego stawiania granic. W sytuacjach konfliktowych często tłumimy niezadowolenie dla dobra relacji, jednak emocje te kumulują się i, jeśli nie porozmawiamy o nich szczerze, mogą doprowadzić do awantury lub zerwania więzi.

Autor wyjaśnia również różnicę między emocjami a uczuciami oraz pokazuje, jak ich unikanie wpływa na nasze relacje. Książka pomaga lepiej zrozumieć siebie i innych, stając się praktycznym przewodnikiem w codziennym życiu emocjonalnym.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko