Tytuł: "Czarna wdowa"
Cykl: Heinrich Vogel, tom 2
Autor: Marek Stelar
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 328
Data wydania: 25-09-2024
Moja ocena: 7/10
W drugiej części serii o
Heinrichu Voglu pojawia się komisarz Iwona Banach, jego partnerka znana także z
innej serii. Powrót tej bohaterki, choć tym razem w roli wspierającej, dodaje
książce świeżości i odmiennej dynamiki, a Iwona pełni tutaj znaczącą, choć
cichą rolę – stoi u boku Vogla, gdy ten odkrywa prawdę o swojej rodzinie. Vogel
zostaje przyjęty przez rodzinę matki cieplej, niż się spodziewał, co pozytywnie
go zaskakuje. Jednak z czasem odkrywane tajemnice zaczynają go przytłaczać, i
dręczy go lęk przed tym, jak ujawnienie prawdy może wpłynąć na ich relacje.
W Budziszynie Vogel staje się
celem tajemniczego zamachowca – czy to możliwe, że ktoś ma do niego żal w tym
obcym mu miejscu? Miejscowy komisarz Kurtz wiąże przyjazd Vogla ze sprawą
przypominającą zbrodnie sprzed lat, dokonane przez Sylwestrowego Zabójcę.
Vogel wspólnie z Kurtzem i Iwoną
próbuje odkryć, czy jego rodzinne powiązania mają coś wspólnego z dawnymi
zbrodniami. Mroczne odkrycia, które przychodzą z każdym kolejnym krokiem
śledztwa, zaczynają odsłaniać dramatyczną historię z przeszłości.
Narracja rozwija się w
nostalgicznym tonie, przeplatając teraźniejszość z retrospekcjami, co pozwala
lepiej zrozumieć losy rodziny Vogla, zwłaszcza historię kobiety
niesprawiedliwie osądzonej przez otoczenie. Czarna Wdowa nie jest źródłem
nieszczęść, które ją otaczają, a raczej ich ofiarą.
Autor przybliża kulturę słowiańskiego ludu z Łużyc, ich tradycję i lojalność. Wspomina też legendę o Krabacie jako symbol, który ma znaczenie dla bohaterów powieści.
Pod względem tempa akcji druga część wyraźnie różni się od pierwszej. Tym razem kryminalna intryga ustępuje miejsca refleksji nad rodziną i tożsamością, co może nieco rozczarować fanów dynamicznej fabuły pierwszego tomu. Choć książka jest dobrze napisana, zmiana tonu i nacisk na wątki obyczajowe mogą wywołać mieszane odczucia. Jednak aby w pełni ocenić serię i kierunek, w którym zmierza autor, musimy poczekać na kolejny tom, który być może połączy oba te wątki.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas
https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko
https://www.tiktok.com/@anna_dyczko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz