Tytuł: "Wpół do starości. Refleksje o drugiej połowie życia"
Autor: Marzena Rudnicka
Wydawnictwo: Harde
Ilość stron: 256
Data wydania: 12-11-2025
Moja ocena: 8/10
Sięgając po książkę „Wpół do
starości. Refleksje o drugiej połowie życia” Marzeny Rudnickiej, trochę
obawiałam się, że będzie przygnębiająca – w końcu starość rzadko kojarzy się z
radością. Z drugiej strony byłam ciekawa, co autorka ma do powiedzenia na ten
temat.
Muszę przyznać, że Rudnicka
dzieli się wieloma słusznymi przemyśleniami, a książka jest zdecydowanie warta
polecenia. Nasze społeczeństwo się starzeje, a kraje powinny pomyśleć o
bardziej rozwiniętym systemie opieki nad osobami starszymi. Obecnie wiele osób
w średnim wieku musi rezygnować z pracy, aby zaopiekować się schorowanymi
rodzicami. Rzadziej niż kiedyś spotyka się wielopokoleniowe rodziny mieszkające
pod jednym dachem, choć znane są eksperymenty łączące domy opieki dla seniorów
z obecnością dzieci – co korzystnie wpływa na wszystkie pokolenia.
Autorka słusznie zauważa, że
połowa życia to moment, w którym warto zaplanować przyszłość: zarówno spisać
testament i uporządkować swoje rzeczy, jak i pomyśleć o opiece nad starzejącymi
się rodzicami czy zwierzętami. Nie raz zdarza się, że zwierzaki zostają same po
śmierci właściciela, czego same nie rozumieją – ktoś musi o nie zadbać.
Z mniej przygnębiających
refleksji warto wymienić akceptację czasu i przemijania. Rudnicka przypomina,
że nasze postrzeganie upływającego czasu ma duże znaczenie dla psychiki i
zdrowia. Jest w tym trochę prawdy, że „masz tyle lat, na ile się czujesz”.
Szczególnie podobał mi się rozdział „Ósmy dzień tygodnia”, w którym autorka
pyta: „Jak schudnę, jak skończę projekt, kiedyś… A co jeśli to kiedyś nie
nadejdzie?” Nic nie jest nam dane na pewno, a przyszłość jest nieznana. Warto
realizować marzenia tu i teraz. Można zacząć tańczyć tango po pięćdziesiątce, a
w wieku dziewięćdziesięciu lat mieć czterdzieści lat pięknych wspomnień z milong.
Żyjemy coraz dłużej, więc warto
zadbać o zdrowie, finanse i relacje już teraz. Zaskoczyło mnie, jak duży wpływ
na nasz dobrostan mają relacje międzyludzkie – utrzymywanie dobrych kontaktów
rodzinnych i przyjacielskich poprawia stan zdrowia, nawet jeśli nasze nawyki
nie zawsze są korzystne.
Jednym z poruszonych tematów jest
także hejt na wiek. Starzy często nie rozumieją młodych, a młodzi – starych,
choć wszystkich nas czeka to samo. Autorka podkreśla, jak ważne jest
traktowanie osób starszych z godnością – nie zmieniając „Pani Heleny” w „babcię
Helenkę” – oraz pozwalanie im decydować o swoim życiu. Decyzje dotyczące
przyszłości i opieki powinny być podejmowane wspólnie.
Starość nie jest atrakcyjna ani
pożądana, ale możemy się do niej przygotować. Rudnicka pokazuje, że planowanie,
akceptacja i dbanie o relacje pozwalają tę drugą połowę życia przeżyć w sposób
wartościowy i świadomy.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz