środa, 5 marca 2025

Agnieszka Niezgoda "W stronę słońca"

Tytuł: "W stronę słońca"

Autor: Agnieszka Niezgoda

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro

Ilość stron: 270

Data wydania: 19-05-2024

Booktour: Czytam dla przyjemności

Moja ocena: 6/10

 

 

Hanna i Fryderyk pobrali się z rozsądku, gdy ona zaszła w ciążę. On zapewnił jej luksusowe warunki do życia, ale tylko do momentu, gdy na świecie pojawiła się Malwina. Dziecko go nie interesowało – od tego byli dziadkowie. Sam oddawał się pracy, a Hania musiała radzić sobie sama, nawet jeśli oznaczało to codzienne wspinanie się po schodach z zakupami i dzieckiem na rękach, bo apartament na ostatnim piętrze bez windy bardziej pasował do jego wizerunku niż do realnych potrzeb rodziny.

Przełom następuje, gdy Hania przyłapuje męża na zdradzie – i to we własnym łóżku. Zamiast rodzinnego urlopu pakuje walizkę, zabiera córkę i wsiada w przypadkowy pociąg, który zawozi je nad morze. Tam, na plaży w Słupsku, spotyka Szymona – ciepłego, opiekuńczego mężczyznę z labradorem Nico. Wspólnie spędzone dni, pełne spacerów, zabawy i lodów, zostawiają w niej ślad. Na pożegnanie, gdy ich dłonie się spotykają, oboje czują, że to nie powinien być koniec.

Po powrocie Hanna próbuje ułożyć sobie życie na nowo, ale nie jest to proste. Fryderyk, który po rozstaniu z kochanką przypomina sobie o rodzinie, nagle zaczyna zabiegać o jej względy. Szymon, choć cierpliwy, też ma swoje granice. Duża część powieści to rozterki Hani – czy dać szansę nowemu uczuciu, czy ratować małżeństwo dla dobra córki? Decyzja nie przychodzi łatwo.

Narracja trzecioosobowa tworzy dystans między czytelnikiem a bohaterami, co sprawia, że trudno w pełni wczuć się w emocje Hani. Sporo tu przemyśleń, co momentami spowalnia akcję. Relacja matki i córki oraz sceny z uroczym labradorem wnoszą ciepło do opowieści, ale główną osią fabuły pozostaje zdrada i jej konsekwencje. Autorka nie upiększa rzeczywistości – pokazuje kobietę, która potrafi stanąć na nogi, nie wybacza zdrady i nie wchodzi pochopnie w nową relację. Epilog, w którym poznajemy perspektywę każdej z czterech dorosłych postaci – Hani, Fryderyka, Szymona i Leny – daje pełniejsze spojrzenie na ich wybory i motywacje.

„W stronę słońca” to życiowa historia, w której nie ma łatwych rozwiązań. Nie porywa tempem, ale rzetelnie pokazuje emocjonalne zawirowania kobiety, która musi zdecydować, czy warto dać drugą szansę komuś, kto już raz ją zawiódł. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz