Tytuł: "W stronę słońca"
Autor: Agnieszka Niezgoda
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
Ilość stron: 270
Data wydania: 19-05-2024
Booktour: Czytam dla przyjemności
Moja ocena: 6/10
Hanna i Fryderyk pobrali się z
rozsądku, gdy ona zaszła w ciążę. On zapewnił jej luksusowe warunki do życia,
ale tylko do momentu, gdy na świecie pojawiła się Malwina. Dziecko go nie
interesowało – od tego byli dziadkowie. Sam oddawał się pracy, a Hania musiała
radzić sobie sama, nawet jeśli oznaczało to codzienne wspinanie się po schodach
z zakupami i dzieckiem na rękach, bo apartament na ostatnim piętrze bez windy
bardziej pasował do jego wizerunku niż do realnych potrzeb rodziny.
Przełom następuje, gdy Hania
przyłapuje męża na zdradzie – i to we własnym łóżku. Zamiast rodzinnego urlopu
pakuje walizkę, zabiera córkę i wsiada w przypadkowy pociąg, który zawozi je
nad morze. Tam, na plaży w Słupsku, spotyka Szymona – ciepłego, opiekuńczego
mężczyznę z labradorem Nico. Wspólnie spędzone dni, pełne spacerów, zabawy i
lodów, zostawiają w niej ślad. Na pożegnanie, gdy ich dłonie się spotykają,
oboje czują, że to nie powinien być koniec.
Po powrocie Hanna próbuje ułożyć
sobie życie na nowo, ale nie jest to proste. Fryderyk, który po rozstaniu z
kochanką przypomina sobie o rodzinie, nagle zaczyna zabiegać o jej względy.
Szymon, choć cierpliwy, też ma swoje granice. Duża część powieści to rozterki
Hani – czy dać szansę nowemu uczuciu, czy ratować małżeństwo dla dobra córki?
Decyzja nie przychodzi łatwo.
Narracja trzecioosobowa tworzy
dystans między czytelnikiem a bohaterami, co sprawia, że trudno w pełni wczuć
się w emocje Hani. Sporo tu przemyśleń, co momentami spowalnia akcję. Relacja
matki i córki oraz sceny z uroczym labradorem wnoszą ciepło do opowieści, ale
główną osią fabuły pozostaje zdrada i jej konsekwencje. Autorka nie upiększa
rzeczywistości – pokazuje kobietę, która potrafi stanąć na nogi, nie wybacza
zdrady i nie wchodzi pochopnie w nową relację. Epilog, w którym poznajemy
perspektywę każdej z czterech dorosłych postaci – Hani, Fryderyka, Szymona i
Leny – daje pełniejsze spojrzenie na ich wybory i motywacje.
„W stronę słońca” to życiowa historia, w której nie ma łatwych rozwiązań. Nie porywa tempem, ale rzetelnie pokazuje emocjonalne zawirowania kobiety, która musi zdecydować, czy warto dać drugą szansę komuś, kto już raz ją zawiódł.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas
https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko
https://www.tiktok.com/@anna_dyczko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz