sobota, 29 sierpnia 2026

Anna Partyka-Judge "Odcienie błękitu. Francisca". Zapowiedź patronacka.

 

"Odcienie błękitu" Anna Partyka-Judge, Wydawnictwo Zen

Jest listopadowy poranek roku 1755. Lizbończycy celebrują dzień Wszystkich Świętych. W kościele pod wezwaniem Najświętszego Sakramentu w Chiado gromadzi się tłum wiernych. Wśród nich znajdują się Francisca Pereira, chłopka z podlizbońskiej wsi, markiz José Luis Mascerenhas wraz z żoną Anną Marią oraz hrabia Carlos de Valaderes. Krótko po rozpoczęciu uroczystej mszy ziemia zaczyna drżeć… Ta chwila zmienia wszystko. Daj się porwać barwnej opowieści o zakazanej miłości, nierozerwalnych rodzinnych więzach i bogactwie pałacowego życia. Wszystko to na tle wydarzeń z najbardziej przełomowego okresu w dziejach Lizbony.

Oficjalna premiera książki odbędzie się 21 września o godzinie 17:00 w bibliotece w Sztumie.

Zajrzyjcie koniecznie na Facebook Ani, gdzie znajdziecie informacje o zbliżających się spotkaniach z autorką.


Tekst i grafika: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko




Urszula Gajdowska "Dama i przemytnik". Recenzja patronacka.

Tytuł: "Dama i przemytnik"

Cykl: Rozdzielone siostry, tom 2

Autor: Urszula Gajdowska

Wydawnictwo: Szara Godzina

Ilość stron: 288

Data wydania: 28-07-2026

Moja ocena: 10/10

 

W drugim tomie, "Dama i przemytnik", akcja przenosi się do Anglii i skupia na drugiej z bliźniaczek, Marianne Cavendish. W tej części pojawia się mroczny wątek nadprzyrodzony - bohaterka została obdarzona darem jasnowidzenia oraz nawiedzają ją przebłyski dawno zapomnianych wspomnień. Po odebraniu zaszyfrowanego listu wyrusza na spotkanie z Marion w towarzystwie Kapitana Blizny - mężczyzny po przejściach, który w przeszłości stracił oko i przeżył głęboki zawód miłosny. Tym razem trop wiedzie ku mrocznym tajemnicom z przeszłości i krwawemu rytuałowi magicznemu, w którego odtworzeniu Marianne ma wbrew własnej woli wziąć udział. W finale akcja mocno zagęszcza się, doprowadzając do ostatecznego spotkania sióstr i ujawnienia rodowych sekretów.

​Dodatkowym atutem obu tomów są wyjątkowe portrety bohaterek, wykonane ołówkiem przez samą autorkę.

Rozdzielone siostry to porywająca, dwutomowa opowieść, która zachwyci miłośników romansów historycznych, szpiegowskich intryg i wątków z nutą tajemnicy. Urszula Gajdowska mistrzowsko łączy dwie zupełnie różne bohaterki: chłodną, działającą w ukryciu Marion oraz wrażliwą, obdarzoną niezwykłym darem Marianne. Cała dylogia trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, udowadniając, że siostrzana więź potrafi przetrwać najtrudniejsze próby, a prawda o przeszłości zawsze znajdzie drogę na wierzch. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko




Urszula Gajdowska ""Służąca i szpieg". Recenzja patronacka.

Tytuł: "Służąca i szpieg"

Cykl: Rozdzielone siostry, tom 1

Autor: Urszula Gajdowksa

Wydawnictwo: Szara Godzina

Ilość stron: 296

Data wydania: 28-07-2026

Moja ocena: 10/10

 

Rozdzielone siostry to historia Marianne i Marion, sióstr bliźniaczek rozdzielonych w dzieciństwie podczas rewolucji francuskiej. Gdy ich matka zginęła na gilotynie, niania próbowała uratować małe arystokratki, jednak w wyniku dramatycznych wydarzeń dziewczynki trafiły w różne miejsca. Dylogia jest ściśle powiązana, choć każdy tom skupia się na losach i uczuciach innej z sióstr.

"​Służąca i szpieg" to opowieść o Marion, która wyrosła na utalentowaną tajną agentkę. Po jednej z misji zostaje schwytana i trafia do twierdzy pod Odessą. Odkrywa, że w tym samym więzieniu przetrzymywany jest Gaspard - szpieg, z którym łączy ją skomplikowana przeszłość. Porozumiewając się za pomocą ustalonego systemu znaków, organizują wspólną ucieczkę. Ich historia nawiązuje do wydarzeń z wcześniejszej serii Córki hrabiny oraz wątku zaginionej mapy do skarbu Złotej Ordy.

Marion używa pseudonimu Madame Moreau, nie pamiętając swojego prawdziwego pochodzenia i rodowego nazwiska de Saint-Veran. W pierwszym tomie o relację i zaufanie Marion walczą dwaj mężczyźni: Gaspard oraz Julian. Niezależnie od niebezpieczeństw i porywów serca, głównym celem Marion pozostaje odkrycie prawdy o swojej rodzinie i ponowne połączenie się z Marianne.

Podsumowując, "Służąca i szpieg" to emocjonująca powieść przygodowo-szpiegowska w realiach historycznych, wzbogacona o wciągający romans - idealny wstęp do pełnej sekretów dylogii. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Magdalena Kozak "Gracz"

Tytuł: "Gracz"

Cykl: Wampiry w ABW, tom 5

Autor: Magdalena Kozak

Wydawnictwo: Warbook

Ilość stron: 386

Data wydania: 18-06-2025

Moja ocena: 10/10

 

W finałowym tomie serii Magdaleny Kozak, "Gracz", Vesper musi przeobrazić się w wytrawnego stratega, żeby ocalić skórę w momencie przewrotu. Na szali leży także cały dom Inanitów.

Ukryty postanowił zrzec się władzy. Na czas wyłonienia nowego władcy wampirów uchylił obowiązujące prawa. Nie obchodzi go jaką drogą zostanie wybrany następca spośród Lordów, daje im czas i wolną rękę. Zaczyna się rozgrywka, którą nie każdy przetrwa. Tom łączy wampirzą politykę z charakterystycznymi dla serii akcjami zbrojnymi i walką o władzę. Dodatkowo, żeby nie było za łatwo, Vesper się zakochuje w Victorii sądząc, że jest ona zwykłym człowiekiem a okazuje się.

Bardzo mi się podobał ten tom. Teraz Vesper może spojrzeć wstecz na swoje początki. Już nie jest najmłodszy stażem w Kapitule. Jest tu trochę nomenklarury wojskowej, nie wszystko zrozumiałam, jak ghillie suits. Człowiek się uczy przez całe życie.

Wciąż bawi mnie wisielczy humor postaci i ich realia prawdziwego życia w całym tym lordowaniu. Żałuję, że to już koniec, choć była scena po napisach oraz oryginalna piosenka nagrana przez samą ekipę.

Piękne domknięcie cyklu o wampirach w ABW z wielką przemianą głównej postaci. Będę do niej wracać. Polecam!


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko




Ruth K. Westheimer "Koniec samotności. Jak otworzyć się na innych i budować relacje pełne bliskości"

Tytuł: "Koniec samotności. Jak otworzyć się na innych i budować relacje pełne bliskości"

Autor: Ruth K. Westheimer

Wydawnictwo: MT Biznes

Ilość stron: 184

Data wydania: 14-08-2026

Moja ocena: 7/10

 

​"Koniec samotności" to czterdziesta czwarta książka Ruth K. Westheimer, słynnej dr Ruth, magister socjologii i doktor edukacji, która przez dekady doradzała ludziom w sprawach relacji i seksu.

​W swojej ostatniej publikacji pisze o tym, jak najłatwiej zdobywać przyjaciół i utrzymywać relacje, zachęcając do dołączania do różnego rodzaju grup (społeczności zawodowych, szkolnych, religijnych, hobbystycznych, wsparcia, sąsiedzkich czy wolontariackich).

​Autorka daje konkretne rady, jak zagadać do obcej osoby i jak wykorzystać naturalną chęć niesienia pomocy, choć osobiście wolałabym wybrać się do sklepu, niż prosić sąsiada o cukier.

​Wskazówki te mogą być niezwykle przydatne dla osób samotnych. Przewlekła samotność jest jak się okazuje, bardziej szkodliwa dla zdrowia niż otyłość i palenie razem wzięte. Problem jest na tyle poważny, że gubernatorka stanu Nowy Jork mianowała Ruth Westheimer oficjalną Ambasadorką ds. Samotności.

​Książka podzielona jest na pięć obszarów: ja, rodzina, przyjaciele i kochankowie, społeczność oraz technologia.

​Autorka mocno podkreśla, jak istotne są dla nas więzi społeczne. Nie jest to książka dla mnie, bo mam ciarki na samą myśl o spotkaniu z losowymi ludźmi zamiast zaszycia się w domowym zaciszu z książką lub spaceru z psem, ale innym może naprawdę pomóc.

​Zainteresowała mnie za to wspomniana w treści aplikacja Meetup (dostępna także w Polsce), która pozwala znaleźć w okolicy osoby o podobnych pasjach. Aplikacje randkowe zostawiam singlom, ale narzędzie do szukania kół zainteresowań w nowej okolicy po przeprowadzce to świetna sprawa.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko




Octavia E. Butler "Przypowieść o talentach"

Tytuł: "Przypowieść o talentach"

Cykl: Earthseed, tom 2

Autor: Octavia E. Butler 

Wydawnictwo: W. A. B.

Ilość stron: 544

Data wydania: 28-01-2026

Moja ocena: 8/10

 

​„Przypowieść o talentach” Octavii E. Butler to druga część kontemplacyjno-dystopijnego cyklu, zapoczątkowanego powieścią „Przypowieść o siewcy”.

​W pierwszym tomie poznaliśmy młodą Lauren Olaminę, której świat legł w gruzach. W Ameryce początku XXI wieku narastające kryzysy doprowadzają do anarchii. Po stracie rodziny Lauren wyrusza w drogę i tworzy fundamenty nowego ruchu religijnego, Nasion Ziemi, opierającego się na filozofii, że Bóg jest Zmianą. Wraz z poznanym w podróży Bankolem zakłada osadę Żołądź. Sielanka nie trwa jednak długo. Miasteczko zostaje najechane, mieszkańcy zniewoleni, a Lauren traci małą córeczkę, Larkin, której los na lata pozostaje nieznany.

​Tom drugi wybrzmiewa na dwa głosy: Olaminy oraz dorosłej już Larkin, która po latach czyta wspomnienia matki. Larkin, odebrana jako dziecko i oddana na wychowanie „prawowiernej” chrześcijańskiej rodzinie, powoli odkrywa prawdę o swoim pochodzeniu.

​Butler w przerażający sposób pokazuje mechanizmy niewolnictwa i przemocy ukrytej pod płaszczykiem nawracania. Dodatkowym ciężarem dla Lauren jest jej hiperempatia, stan, w którym fizycznie odczuwa ból i emocje ludzi wokół. W niewoli staje się to jej osobistym piekłem, bo chłonie zarówno cierpienie ofiar, jak i okrutną satysfakcję oprawców.

​To proza ważna i niezwykle aktualna. Fakt, że zarówno autorka, jak i jej bohaterka są czarnoskóre, wnosi do gatunku unikalną perspektywę i czyni serię jednym z najważniejszych dzieł afrofuturyzmu oraz dystopii socjologicznej. Niezwykle ciekawie wypada tu również wątek religijny. Z jednej strony obserwujemy narodziny pokojowego ruchu Nasion Ziemi, z drugiej: spaczenie i wykorzystanie chrześcijaństwa do usprawiedliwiania zbrodni.

​Powieść nie należy do łatwych ani lekkich lektur, ale niesie ze sobą ogromną mądrość, obok której nie da się przejść obojętnie.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko




Ewa Bauer "Kurhanek Maryli"

Tytuł: "Kurhanek Maryli"

Autor: Ewa Bauer

Wydawnictwo: Bookend

Ilość stron: 288

Data wydania: 20-01-2026

Moja ocena: 9/10

 

No wiecie co!? Jak można napisać tak smutną książkę?!

Marta traciła po kolei wszystkich, których kochała, aż serce pękało na koniec.

Najpierw w wypadku zginęli jej rodzice i dorastała na wsi przy babci, prostej i mocno wierzącej kobiecie, dla której religijny rytuał i tradycja okazały się ważniejsze niż uczucia wnuczki, której tym samym zapewniła trwałą traumę.

Nastoletnia Marta chciała wyrwać się z Marcic, bo wieś była dla niej za mała a na dodatek zawiodła ją przyjaciółka... trafiła na człowieka, który wykorzystał jej naiwność i lęk, żeby ubić interes.

W końcu wydawało się, że wychodzi na prostą, kiedy Piotr się jej oświadczył. W ich domu nie było typowej przemocy fizycznej, ale szlag mnie trafiał gdy czytałam jak ją traktował, jak udzielny książę, który uratował biedaczakę a ona ma być mu we wszystkim posłuszna. Do tego teściowa, która wszystko wie lepiej. Nie dziwię się, że w końcu Marta zaczęła rzucać talerzami, i tak długo wytrzymała. Mąż, który nie ufa jej jako matce i zabrania kontaktować się z babcią, jej jedyną rodziną...

Marta w końcu dojrzała do tego, by zainteresować się co się dzieje ze staruszką, choć Piotr był temu przeciwny. Dopiero w dorosłym życiu zaczęły wracać do niej wspomnienia wakacji spędzonych nad wodą i babcinych przetworów i zauważyła, że czuje nostalgię za tym, co kiedyś tak chętnie porzuciła.

Marta miota się między dwoma domami, by zająć się córką i babcią, bo obie jej potrzebują a mąż i teściowa tylko sączą jad...

Czekałam na to, aż Marta nabierze dość pewności siebie, żeby się im postawić a to, co stało się na końcu złamało mi serce, choć autorka starała się w finale nakleić na nie plasterek...

Książka jest napisana prostym językiem, ale wywołuje mnóstwo emocji. Już po tytułowym kurchanku, można spodziewać się, że nie będzie to lekka lektura, ale nie spodziewałam się, że tak we mnie uderzy. Po długiej i dramatycznej historii ten finał wydawał mi się zbyt krótki, ale dawno tak nie przeżywałam powieści obyczajowej. Polecam jeśli nie boicie się łez.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko