Tytuł: "Portale uczuć"
Cykl: Frekwencja 250, tom 4
Autor: Aleksandra Fila
Wydawnictwo: Space Books
Ilość stron: 492
Data wydania: 28-01-2026
Moja ocena: 10/10
Po pierwsze: Kitty doprowadziła
mnie do szału. Jej decyzja o rozdzieleniu ojca z miłością jego życia wygląda
jak czysty egoizm i desperacka próba zwrócenia na siebie uwagi. Owszem, później
poznajemy powody jej zachowania i emocje, które za tym stoją, ale jej wrogość
wobec Korwetty wciąż wydaje się przesadzona. Dodatkowo irytuje jej brak
skruchy. Trudno ją polubić. Zresztą nie tylko ją, bo kobiety z rodziny Roberta
wyjątkowo ostro traktują Korwettę, choć od początku czuć, że ta dwójka jest
sobie przeznaczona. A różnica wieku? W świecie międzygwiezdnych podróży to
naprawdę najmniejszy problem. Fani motywu age gap oszaleją.
Po drugie: to książka dla
czytelników, którzy lubią wnikać głęboko w emocje bohaterów. Relacje są tu
analizowane niemal pod lupą. Bohaterowie rozkładają uczucia na czynniki
pierwsze, szukają ich źródeł w przeszłości i próbują zrozumieć schematy, które
rządzą ich wyborami. Tych refleksji jest naprawdę sporo.
Jednocześnie fabuła wcale nie
zwalnia. Seria zbliża się do finału, więc trzeba domknąć wiele wątków:
rozliczyć kosmitów z ich działań, nie dać się przechytrzyć sztucznej
inteligencji i ochronić kryształ.
W tym tomie dzieje się naprawdę
dużo, mimo licznych rozważań egzystencjalnych. Nie chcę zdradzać szczegółów,
ale dla fanów serii to pozycja obowiązkowa. W świecie pełnym kosmicznych ras i
międzygwiezdnych podróży pojawia się także motyw uzdrawiania wibracją miłości
oraz kilka bardzo nieoczywistych relacji.
Droga Roberta i Korwetty od początku była pełna przeszkód i momentami aż trudno nie zirytować się, widząc, jak ciągle coś lub ktoś staje na drodze ich uczucia. W tym tomie dużą rolę odgrywają już dorosłe dzieci Roberta: Kitty i Adam. Oboje odziedziczyli po rodzicach silne charaktery, własne zdanie i talent do przyciągania uwagi.
Mamy też okazję zobaczyć fragment
świata poza Ziemią: część akcji rozgrywa się na naszej planecie, a część na
zupełnie innej, którą odkrywamy z ciekawością.
Jeśli znacie wcześniejsze tomy, ten zdecydowanie warto przeczytać. Emocji, konfliktów i kosmicznych przygód zdecydowanie tu nie brakuje.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz