Tytuł: "Dom zła"
Cykl: Podcaster Jacek Gadowski, tom 1
Autor: Jakub Rutka
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Ilość stron: 368
Data wydania: 04-06-2025
Moja ocena: 7/10
„Dom zła” to historia, w której
groza nie tyle czai się w ścianach starego domu, co w ludzkich emocjach, długo
tłumionych i nigdy nieprzepracowanych. Jakub Rutka sięga po motyw znany i
kuszący, czyli miejsce naznaczone tragedią, ale zamiast iść wyłącznie w stronę
nadprzyrodzonej opowieści, prowadzi czytelnika ścieżką bardziej przyziemną,
choć nie mniej mroczną.
Głównym bohaterem jest podcaster
kryminalny, Jacek Gadowski, który dla zwiększenia popularności swojego programu
buduje legendę wokół domu, w którym przed laty doszło do brutalnego morderstwa.
Ojciec rodziny z zimną krwią zabił żonę i dzieci, a pytanie o motyw tej zbrodni
do dziś pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Czy była to czysta szaleńcza
furia, czy może coś więcej, coś, co łatwo podciągnąć pod słowo „zło”?
Gdy po latach Jacek wraca do tej
historii na antenie, otrzymuje niepokojący telefon od słuchacza, który
sugeruje, że w opuszczonym budynku znów dzieje się coś niebezpiecznego. Wkrótce
okazuje się, że grupa młodych ludzi weszła do domu i nie wszyscy z niego
wyszli. Dochodzi do kolejnej tragedii, a sprawa nabiera tempa.
Autor sprawnie prowadzi
równoległe działania bohaterów: policji, która próbuje rozwikłać zagadkę
metodami śledczymi, oraz Jacka, kierującego się bardziej intuicją i medialnym
wyczuciem. Obie strony łączy determinacja, choć ich motywacje są zupełnie inne.
Widzimy twarde przesłuchania, błędne tropy i narastające napięcie, a także
rosnące zagrożenie dla samego podcastera.
Na szczególną uwagę zasługuje
sposób, w jaki autor buduje tło psychologiczne wydarzeń. „Dom zła” opiera się
przede wszystkim na dramacie rodzinnym, pełnym gniewu, żalu i długo
pielęgnowanej nienawiści. To właśnie te emocje, a nie ewentualne siły
nadprzyrodzone, stają się tu najgroźniejszym przeciwnikiem.
Choć książka nie wciągnęła mnie bez reszty, czytało się ją płynnie i z zainteresowaniem. To solidny, obiecujący debiut, który pokazuje, że autor ma potencjał do tworzenia mrocznych, psychologicznych historii.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz