poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Lucy Rose "Jagnię"

Tytuł: "Jagnię"

Autor: Lucy Rose

Wydawnictwo: StoryLight

Ilość stron: 360

Data wydania: 29-10-2025

Moja ocena: 10/10

 

„Jagnię” Lucy Rose to rasowy horror, w którym sceny przemocy splatają się z wizją nieuchronnego losu, wpisanego w symbolikę tytułu.

To historia grozy widziana oczami dziecka. Margot wychowuje się w domku pośrodku lasu, pod opieką niestabilnej emocjonalnie matki, która przyciąga „zbłąkanych” wędrowców obietnicą schronienia lub bliskości, by wykorzystać ich do własnych celów

Najbardziej poruszające jest jednak to, że dla Margot wszystko to wydaje się normalne, ona nie zna innego świata. Dziewczynka chodzi do szkoły, więc styka się z codziennością rówieśników, ale jej własna rzeczywistość pozostaje zupełnie odmienna. Jest u progu dorastania, ma 11–12 lat, i zaczyna wykraczać poza rolę „małej dziewczynki” swojej matki. A przecież nic nie wzbudza większego zaufania niż samotna kobieta z dzieckiem…

Z czasem Margot zaczyna dostrzegać, że dorastanie zmienia jej miejsce w tej relacji. Staje się niewygodna.

W tym samym czasie jedna ze „zbłąkanych”, Eden, przyciąga uwagę Ruth. Ta rozpoznaje w niej podobne mroczne skłonności i zamiast uczynić ją ofiarą, wciąga do swojego świata. Uczucia Ruth przesuwają się z córki na nową partnerkę. Jak zauważa Margot, jej matka potrafi kochać tylko jedną osobę naraz.

To, co szczególnie wyróżnia tę książkę, to poetycki sposób opisywania zbrodni. Nie odbiera im to siły, wręcz przeciwnie, tworzy niepokojący kontrast między formą a treścią.

Wraz z pogłębiającą się relacją między kobietami rośnie napięcie i przeczucie nadchodzącej tragedii… i to przeczucie okazuje się w pełni uzasadnione. Finał jest jednocześnie tak strasznie zły i tak dobry!

Ta książka od pierwszych stron mocno działa na wyobraźnię. Okrucieństwo zestawione jest z pozorami troski. "Zbłąkani" początkowo traktowani są jak mile widziani goście, co tylko potęguje niepokój, bo wiemy jak to się skończy.

Narracja prowadzona z perspektywy dziecka, które nie kwestionuje tego, co dla czytelnika jest nie do przyjęcia, dodatkowo wzmacnia efekt.

To znakomity debiut, choć zdecydowanie nie dla osób szczególnie wrażliwych.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz