środa, 13 marca 2024

Angela Boerger "W głowie się nie mieści. O dorosłości z ADHD"

Tytuł: "W głowie się nie mieści. O dorosłości z ADHD"

Autor: Angela Boerger

Wydawnictwo: Otwarte

Ilość stron: 304

Data wydania: 15-02-2024

Moja ocena: 7/10

 

Ta książka mógłby nosić tytuł "Moje życie po diagnozie ADHD", ponieważ autorka w 90% opiera jej treść na swoich doświadczeniach. Pozostałe 10% to przytoczenie wyników badań naukowych oraz wspominanie historii innych osób, prowadzących w mediach społecznościowych konta o podobnej tematyce.

Poznajemy fakty na temat tego zaburzenia: skąd się wzięło, jakie problemy i choroby współistnieją z nim, w czym może być pomocne.

Diagnostyka tego zaburzenia w wieku dorosłym jest szczególnie trudna bez wcześniejszej dokumentacji medycznej, opiera się bowiem głównie na wspomnieniach i świadectwach szkolnych. Wiele kobiet z ADHD zostaje zdiagnozowanych późno lub wcale, gdyż takie cechy charakteru jak roztargnienie czy nadwrażliwość są uznawane za typowe dla naszej płci.

Tymczasem ADHD wpływa na całe życie człowieka, powoduje wiele problemów, od zaburzeń snu i odżywiania, przez trudności z utrzymaniem związków, po kłopoty w pracy. Negatywne ocenianie przez środowisko zewnętrzne może także sprzyjać powstawaniu depresji czy fobii społecznej.

Angelina Boerger wielokrotnie podkreśla jak wiele dała jej diagnoza i zachęca każdego, kto podejrzewa u siebie ADHD, do wizyty u psychiatry i podjęcia próby leczenia.

Autorka nie podaje sposobów radzenia sobie ze stresem czy zapominalstwem, poza przyjmowaniem przepisanych przez specjalistę leków.

Na końcu książki znajdziemy wykaz kont aktywistów zdrowia psychicznego, na które możemy zajrzeć. Poradnik nie poszerzył znacząco mojej wiedzy na temat ADHD, choć doceniam wysiłek, jaki autorka włożyła w przygotowanie książki, opartej na własnych doświadczeniach.

Angelina Boerger jest z zawodu dziennikarką, nie psychiatrą. Książkę można przeczytać jako ciekawostkę, lecz nie opierałabym wyłącznie na niej wiedzy o ADHD.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

Emma Cowell "Ostatni list z Grecji"

Tytuł: "Ostatni list z Grecji"

Autor: Emma Cowell

Wydawnictwo: Muza

Ilość stron: 416

Data wydania: 19-07-2023

Moja ocena: 7/10

 

Sophie bardzo przeżyła przedwczesna śmierć swojej matki. Lyndsey była artystką, kolorowym ptakiem. Kochała Grecję a szczególnie upodobała sobie miasteczko Metoni. To tam powstał słynny cykl jej obrazów, z których jednego brakuje w rodzinnej kolekcji.

Pogrążona w żalu Sophie postanawia odnaleźć zaginione dzieło. Jedzie do Grecji. Tam po ataku jeżowca ratuje ją z opresji przystojny rybak, Theo.

Kontynuując swoje poszukiwania Sophie przypadkiem odkrywa, że ma więcej wspólnego z rodziną Theo niż mogłaby się spodziewać.

Matka z jakiegoś powodu nie powierzyła jej swojej tajemnicy a córka nieświadomie powtarza jej cykl życia. Może to przerwać i uniknąć poświęcenia jakie było udziałem jej rodzicielki.

W greckim Metoni odnajduje coś więcej niż obraz. Ma szansę na miłość i nowy start.

Sophie ma za sobą trudny związek z toksycznym partnerem, który ją ranił. Kobieta obawia się zaangażowania. Theo dzięki niej otwiera się na miłość, lecz na przeszkodzie mogą im stanąć sprzeczne oczekiwania co do wizji wspólnej przyszłości.

Sophie musiałaby porzucić Londyn, w którym rozwinęła własny biznes. Ma tam też najlepszą przyjaciółkę, Tashę, która jest dla niej jak siostra. Jest coś jeszcze czego ona pragnie a Theo nie. Czy uda się pogodzić dwa światy?

Dzięki tej książce przeniesiesz się do słonecznej Grecji, gdzie duchy przeszłości mieszają się ze współczesną historią miłosną. Jest bardzo sentymentalna, podkreśla wartość bliskości i przyjaźni. Pokazuje, że jeśli tylko chcemy możemy zmienić swoje życie.

 

 

Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas


  

Jacek Ostrowski "Śmierć na bogato"

Tytuł: "Śmierć na bogato"

Autor: Jacek Ostrowski

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Ilość stron: 368

Data wydania: 14-02-2024

Moja ocena: 7/10

 

We wstępie pewien ksiądz przypływa na owianą złą sławą wyspę, by spotkać się z mieszkającym tam człowiekiem. Mówi, że szuka swojej córki.

To weteranka wojenna Agata. Kobieta założyła biuro detektywistyczne w Hiszpanii, ale nie dostaje lukratywnych zleceń. Głównie zajmuje się szukaniem zaginionych pupili.

Agata potrzebuje pieniędzy na operację, dlatego przyjmuje ofertę księdza. Ma odnaleźć pozostałą dwójkę jego dzieci i wspólnie z nimi prowadzić firmę "Pomocna dłoń". Jej misją jest przeprowadzanie bogatych klientów na tamten świat w przyjemny sposób.

Agata to ciekawa postać. Silna kobieta z przeszłością. Pali cygara i podróżuje w towarzystwie rottweilera. To ona trzyma cały biznes w kupie. Dwójka "bękartów", których kobieta ma pod swoją opieką, to zdemoralizowani, uzależnieni ludzie. Nie można im ufać. Są jak dzieci, które szukają sposobu, by się wyrwać spod skrzydeł opiekunów i zaszaleć.

Kobieta zastanawia się jak to się dzieje, że klienci umierają akurat w wybranym momencie. Czy kapłan faktycznie jest jej ojcem? A jeśli nie to dlaczego chciał zatrudnić właśnie ją?

Dała się wmieszać w brudne interesy, teraz musi uciekać a po piętach depczą jej organy ścigania.

Agata, na stałe zamieszkała za granicą, podczas wizyty w kraju zderza się z polską mentalnością, której nie rozumie. Wykorzystuje moment, by odkryć prawdę o swoich przodkach, choć ten przystanek może sprowadzić na nią niebezpieczeństwo.

Pomysł na fabułę był ciekawy. Manipulacje przy wizji ostatnich chwil, kuszenie wyimaginowanym rajem. Jak zwykle bogaci mogą sobie pozwolić na więcej, ale czy na pewno otrzymają to, za co płacą? Taki biznes tworzy przestrzeń do nadużyć. W końcu klient nie przyjdzie z reklamacją.

Główna bohaterka jest pyskata, wygadana, łączy ją silna więź z psem, który stoi za nią murem. To chyba jej jedyny przyjaciel, choć jest ten pewna osoba, która może pomóc jej wydostać się z matni.

Nie powiedziałabym, że trzyma w napięciu, ale czyta się przyjemnie.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

  

środa, 6 marca 2024

Marcin Mortka "Karaibska odyseja. Bazyliszek, sztorm i morski kamień"

Tytuł: "Karaibska odyseja. Bazyliszek, sztorm i morski kamień"

Cykl: Karaibska krucjata, tom 3

Autor: Marcin Mortka

Wydawnictwo: SQN

Ilość stron: 496

Data wydania: 23-08-2023

Moja ocena: 8/10


William O'Connor ożenił się z gorącokrwistą Manuelą i pędzi żywot plantatora trzciny cukrowej na Jamajce. Na jego włościach harują niewolnicy. Choć nie jest tym zachwycony i stara się traktować swoich ludzi jak najlepiej, nie może ich uwolnić.

William wciąż tęskni do morskich przygód. Jeździ do portu popatrzeć na statki, spotyka się z kapitanami. Jego związek przeżywa kryzys, bo nie mają z Manuelą dzieci a ona podejrzanie często wyjeżdża do rodziny.

W momencie gdy William decyduje, że dość ma takiego życia i nie urodził się na plantatora, coś wreszcie zaczyna się dziać.

Los spełnia jego pragnienie w nieoczekiwany sposób. Pojawia się osoba, która pragnie odzyskać magiczny artefakt, miastu grozi zagłada a demoniczny bożek opętuje ludzi.

O'Connor ponownie wyrusza w drogę, dowiaduje się jaką tajemnicę ukrywała jego żona, stacza kolejne bitwy i trafia do dżungli pełnej jadowitych węży i pająków. Na pokładzie okrętu znajduje się jeszcze jedna gadzina, którą autor angażuje w zręczne odtworzenie historii Kapitana Haka.

W tym tomie jest więcej fantastyki: magiczny przedmiot, opętania, walka dobra ze złem. Wielkie wrażenie zrobiły na mnie postaci kobiece, sprytne i waleczne Manuela i Margaret. Ich pomysły popychały akcję do przodu.

Ten tom podobał mi się jeszcze bardziej niż wcześniejszy. Świetnie się bawiłam czytając. Początek był leniwy, co dało nam okazję zerknąć na życie prywatne bohaterów, poznać ich problemy i rozterki. Następnie akcja zaczęła przyspieszać, by nie zwalniać nawet na chwilę. Humor, bitwy, agresywna przyroda i siły nadprzyrodzone stworzyły barwną mieszankę, nad którą unosiły się krzyki papug. Dałam się wciągnąć w przygodę. To świetne zwieńczenie cyklu.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas 

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

 

Christina Dalcher "Wyrok"

Tytuł: "Wyrok"

Autor: Christina Dalcher

Wydawnictwo: HarperCollins Polska

Ilość stron: 336

Data wydania: 08-11-2023

Moja ocena: 8/10

 

Justine Boucher w czasach studiów prawniczych była zdecydowaną przeciwniczką kary śmierci. Brała aktywny udział w protestach a później w przygotowaniu ustawy o środkach naprawczych. Nowe prawo miało zapewnić, że nie zostanie skazany niewinny człowiek. Prokurator, który domagał się najwyższej kary w razie udowodnienia pomyłki sam miał trafić do celi śmierci.

Justine obiecywała sobie kiedyś, że nie zażąda takiego wyroku, mimo to w przypadku Jake'a Milforda dowody ją przekonują i podejmuje taką decyzję.

Teraz wdowa po Jake'u, Emily Milford, znajduje coś, co może świadczyć o jego niewinności. Tylko dlaczego w takim razie się nie bronił? Przecież każdy człowiek walczyłby o życie, prawda?

Co zrobi Emily? Czy wskaże palcem na Justine i zażąda sprawiedliwości?

Narracja dotycząca aktualnych wydarzeń przeplata się ze wspomnieniami Justine oraz spowiedzią Jake'a.

Książka oparta na dylemacie moralnym trzyma czytelnika w niepewności co do postępowania bohaterów. Skłania nas do zadawania sobie pytań o to, co jest właściwe

Pomimo trudnego tematu książkę czyta się dobrze. Najbardziej wciągnęły mnie listy Jake'a i relacje Justine z nieudanych egzekucji.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas 

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

niedziela, 3 marca 2024

Jakub Bączykowski "Nie mogę ci powiedzieć"

Tytuł: "Nie mogę ci powiedzieć"

Autor: Jakub Bączykowski

Wydawnictwo: Mięta

Ilość stron: 336

Data wydania: 11-10-2023

Moja ocena: 7/10

 

Damian i jego nowy chłopak, Łukasz, wyjeżdżają na kilka dni do Warszawy. Łukasz jest zdecydowanie bardziej zamożny od swojego partnera. Funduje mu drogi hotel, pokazuje luksusowe życie. Jedynym zgrzytem w związku są tajemnicze telefony, które odbiera, po czym znika na kilka godzin. Damian jest podejrzliwy. Pyta chłopaka czym ten się zajmuje, ale Łukasz nie może albo nie chce mu powiedzieć. W końcu znajdują chwilę dla siebie i wybierają się na imprezę, która kończy się tragicznie.

Widzimy, że coś złego się tam dzieje, ale mamy zbyt mało danych, żeby poskładać puzzle. Narrację przejmuje ojciec Damiana, Leon, który widzi swojego syna w szpitalnym łóżku. Czuwają przy nim z siostrą Leona, Simoną, która też ma pewien sekret, którego w obecnej sytuacji nie chce zdradzać. Damian jest w śpiączce a jego partner nie żyje. Nie trzeba tu więcej dramatów.

W poszukiwaniu informacji o tym, co zaszło na feralnej imprezie, Simona odnajduje swojego byłego ucznia, Patryka. Mężczyzna pozytywnie ją zaskakuje dając samotnej kobiecie potrzebne w trudnej sytuacji wsparcie. Znajduje w nim przyjaciela.

Widzimy akcję naprzemiennie oczami Damiana (w przeszłości) oraz Leona i Simony (w chwili obecnej). Oskarżenia rzucane na chłopaka przeczą wszystkiemu co o nim wiedzieli. Autor stopniowo ujawniał kolejne szczegóły z jego życia. Czytałam w oczekiwaniu na rozwiązanie zagadki śmierci Łukasza. Najbardziej pochłonął mnie jednak wątek ciotki Damiana, Simony. Ona była najciekawszą postacią. Ona i rymująca Mona. Gdyby nie początek i koniec powieści możnaby ją uznać bardziej za obyczajówkę niż kryminał, bo największy akcent autor położył na życie osobiste bohaterów.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas 

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



  

Ewa Formella "Dom pod szczęśliwą gwiazdą"

Tytuł: "Dom pod szczęśliwą gwiazdą"

Autor: Ewa Formella

Wydawnictwo: Replika

Ilość stron: 304

Data wydania: 19-09-2023

Moja ocena: 7/10

 

Ewelina była z córką na spacerze w parku gdy Lena na chwilę zniknęła jej z oczu a później zobaczyła ją w towarzystwie nieznanego sobie chłopca. Okazało się, że to Edzio, który niedawno dołączył do klasy Leny. Edward Ekielski już na pierwszy rzut oka jest bardzo zaniedbany, ma na sobie brudne ubranie, poplamione w kilku miejscach krwią. Mówi, że spadł z roweru, chociaż nigdzie nie widać jego pojazdu.

Ewelina od słowa do słowa wyciąga od dzieci informacje. Edzio mieszka w złej dzielnicy i inne dzieci nie chcą go odwiedzać. Gdy odwożą jej kolegę do domu Ewelina czuje od jego matki odór alkoholu.

Lena bardzo zaprzyjaźnia się z Edziem i ten staje się stałym gościem w domu Betlińskich.

Pewnej nocy do ich drzwi dzwoni jego matka, Ola, z informacją, że jej syn uciekł z domu. W czasie poszukiwań wychodzą na jaw kolejne alarmujące fakty, w sprawę zaangażowana zostaje policja i pomoc społeczna.

Babcia Leny, Halina, spotyka na plaży mężczyznę, który wydaje jej się znajomy. Wrażenie to jest odwzajemnione, lecz Jan nie może sobie jej przypomnieć, za to do niej wracają wspomnienia.

Jan na własne życzenie zniszczył sobie życie. Zawsze biegał za spódniczkami i na widok nowej kobiety zapominał komu jest winien wierność. Przez wiele lat pracował w Niemczech. Teraz wrócił do Polski, lecz nie ma tu już nikogo bliskiego. Jedynej córki nie może odnaleźć, choć ona jest tak blisko...

Szybko się domyśliłam jak połączą się te dwie historie, mimo to czytało mi się przyjemnie. Książka jest pełna rodzinnego ciepła, reprezentowanego przez dom Betlińskich w kontraście do meliny Aleksandry Ekielskiej. Dziecko źle traktowane dostaje szansę na nowy dom a starsi ludzie - na odbudowanie zerwanej niegdyś relacji, a może nawet na dojrzały romans i wspólną przyszłość. Pomimo nieszczęść jakie spotkały niektórych bohaterów ogólny wydźwięk powieści jest optymistyczny. Nie ma tu drastycznych scen, o najgorszych zdarzeniach dowiadujemy się w sposób pośredni. Polecam miłośniczkom lekkich obyczajówek.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas