niedziela, 26 maja 2019

"Słoneczniki po burzy" Ewelina Maria Mantycka

W międzyczasie, dzięki booktour'owi zorganizowanemu przez Sylwię z bloga z "Z książką na kanapie", wpadła mi w łapki książka "Słoneczniki po burzy" Eweliny Marii Mantyckiej.
To opowieść o zagubionej kobiecie po przejściach, Lilce, która wraz z córką ucieka przed zaborczym byłym mężem tyranem w rodzinne strony. Przy pomocy najbliższych dziewczyna pomału odbudowuje poczucie pewności siebie a mała Kaja rozkwita. Lilka poznaje przystojnego mechanika, z którym może ją coś połączyć, o ile ta sobie na to pozwoli i zaufa nieznajomemu. Niełatwo wzbudzić zaufanie w osobie, która przez lata była krzywdzona. Czy Fabianowi się to uda? Jak potoczą się dalsze losy dzielnej matki? Dowiecie się z kolejnych tomów sagi.
Książka mnie urzekła, choć z początku trudno mi się było połapać w rodzinnych powiązaniach bohaterów powieści. Postacie są bardzo żywe, mają wyraźnie zarysowaną osobowość, budzą życzliwość czytelnika. Szczególnie autentycznie oddane są relacje między rodzeństwem. Z zapałem kibicujemy bohaterom, z zaciekawieniem obserwując ich stopniową przemianę. Końcowa scena sprawia, że z niecierpliwością oczekujemy kontynuacji.

"Słoneczniki są silne, bo przetrwają każdą burzę..."

poniedziałek, 13 maja 2019

"Zagubiona" Katarzyna Michalak

"Zagubiona" to druga, po "Pisarce", część Trylogii Autorskiej Katarzyny Michalak.

Za każdym razem kiedy otwieram książkę Katarzyny Michalak, wpadam w wir emocji i niespodziewanych zwrotów akcji. Tak było i tym razem. Powieść, będąca nie-autobiografią tytułowej pisarki, Ewy Kotowskiej, wciągnęła mnie od początku.
Ewa, kryjąca się początkowo pod imieniem Weronika, snuje opowieść o nieszczęśliwym dzieciństwie i skazanej na klęskę miłości. W życiu dziewczyny pełno zakrętów i kiedy tylko wydaje nam się, że teraz już jej się uda, niespodziane przeszkody stają na jej drodze... powieści pisane przez życie są najbardziej zaskakujące i nieprawdopodobne. Tak jest i tym razem.
Choć nie wiemy ile pisarki jest w "Pisarce" i w "Zagubionej", sama autorka mówi, że jest to jej najbardziej osobista powieść...
Perypetie Weroniki i Wiktora porywają czytelnika, książkę trudno odłożyć aż do ostatniej strony. Nie do wiary ile nieszczęść jest zdolny znieść człowiek i choć trudności w życiu bohaterów czynią ich historię ciekawą, nie życzyłabym takich przeżyć nikomu... zdarzają się przebłyski radości, przelotne sukcesy, przeplatane jednak momentami smutku i grozy. Dziewczyna, a później młoda kobieta, dzielnie walczy z przeciwnościami losu, lecz ten nieustannie rzuca jej kłody pod nogi. Po przeczytaniu drugiego tomu dręczą mnie pytania: czy Weronika-Ewa pozbiera się? Jak potoczą się jej dalsze losy? Czy może liczyć na pomoc przyjaciół i czy odważy się o nią poprosić?
Na odpowiedzi będę musiała niestety poczekać do wydania trzeciego tomu cyklu: "Marzycielki".

piątek, 10 maja 2019

"Wyspa wspomnień" Dorota Milli

"Wyspa wspomnień" to lekka książka na lato. Znajdziemy tu wakacyjny romans, nierozwiązaną tajemnicę z przeszłości, nostalgiczny powrót do miejsc dzieciństwa. Taka podróż sentymentalna uliczkami nadmorskiego Dziwnowa. 
Główna bohaterka, Liliana, powraca po latach do miasta, które stanowiło tło jej młodzieńczych przygód. Nad Bałtykiem spotyka dawne przyjaciółki oraz przystojnego ratownika. Jakby tego było mało, dziewczyna usiłuje rozwikłać zagadkę morderstwa sprzed lat, niestety bezskutecznie. Być może kolejne części dziwnowskiej sagi pozwolą Lili odkryć prawdę, lecz tego dowiemy się dopiero za jakiś czas...
Do poczytania na leżaku, przy szumie fal.

niedziela, 5 maja 2019

"Iskra światła" Jodi Picoult

Jodi Picoult po raz kolejny, z właściwą sobie lekkością, w mistrzowski sposób opisuje niełatwy temat.

Do kliniki aborcyjnej w stanie Missisipi wdziera się zrozpaczony ojciec i zaczyna strzelać do ludzi. "Obrońca życia" morduje bez litości. Co roku w USA zdarzają się takie przypadki, statystyki są przerażające. A przecież "... wszyscy (tu) obecni mają historię, która kończy się w tych czterech ścianach. Gdyby ten dzień potoczył się zwyczajnie, wiele z tych historii nie zostałoby opowiedzianych. Na róg Juniper i Montfort prowadziło wiele dróg... Wszystkie te kobiety łączyło jedno: żadna nie prosiła o tę chwilę w swoim życiu."

Książka porusza drażliwy temat aborcji. Poznajemy także obowiązujące w Stanach Zjednoczonych przepisy i procedury odnoszące się do wykonywania tego zabiegu. Głównym motywem powieści jednak są moralne wybory obecnych w klinice kobiet i prowadzące do nich ścieżki. Autorka przybliża nam historie głównych bohaterów dramatu, dzięki czemu zaczynamy rozumieć kierujące nimi pobudki. Dowiadujemy się także, że praca w klinice może być niebezpieczna dla jej personelu. Nie brakuje bowiem ekstremistów, którzy nie zawahają się zabić w imię "obrony życia". Paradoks.

"Ustawy są czarne i białe. Życie kobiet to tysiące odcieni szarości."
Nigdy nie wiemy jakie czynniki doprowadziły do podjęcia przez kogoś trudnej decyzji. Nie jesteśmy w stanie postawić się na miejscu drugiej osoby. Nawet o najbliższych nie wiemy wszystkiego. Jodi nawołuje do rozmowy z drugą osobą i próby jej zrozumienia, bez oceniania i narzucania własnej moralności.

"Czasownik "żyć" jest zawsze warunkowy." 


poniedziałek, 29 kwietnia 2019

"Comedia infantil" Hanning Mankell

"Comedia infantil" to książka niezmiernie smutna i przejmująca. Opowiada o losach grupy dzieci, które tragiczne losy rzuciły na ulice Maputo. Wbrew tytułowi nie jest to komedia.
Główny bohater powieści, Nelio, to chłopiec przedwcześnie dojrzały, który prostym językiem przekazuje nam uniwersalne prawdy. To dziesięciolatek, który czuje się jak starzec. Postrzegany przez otaczających go ludzi jako mędrzec. To jednak mądrość zrodzona z tragedii.

"Mówiłem sobie, że musimy zjadać swoje życie na surowo. Dalej czeka śmierć. Nigdy nie mamy szansy przyszykować sobie radości, polerować wspomnień tak, żeby zabłysły, uniknąć strachu przed jutrem."

Chwilami musiałam zamknąć książkę i zrobić przerwę na oddech, aby ochłonąć.
Czytałam wcześniej kryminały Mankella i wiedziałam, że po książki tego autora mogę sięgać w ciemno. Jednak całkiem zaskoczyła mnie konwencja innej niż wcześniejsze jego tytuły powieści obyczajowej. Powieści o anonimowych ofiarach wojny: dzieciach, które muszą uczyć się przetrwania w niepewnym świecie bez pomocy dorosłych. Trudno sobie nawet wyobrazić jak musiał się czuć chłopiec, który w jednej chwili stracił całą rodzinę i dach nad głową i musiał uciekać w niewiadomym kierunku, aby przeżyć. Takie historie wydarzają się przez cały czas. Na co dzień nie zastanawiamy się nad nimi a ta książka skłania do refleksji, przeraża i wzrusza. Warto przeczytać.

piątek, 19 kwietnia 2019

Życzenia na Wielkanoc

Z okazji Wielkanocy życzę Wam, drodzy czytelnicy dużo spokoju, miłości i ciepła 
Niech ten czas przyniesie Wam mnóstwo odpoczynku a na stole niech będą same pyszności. 
Mokry dyngus niech oczyści Was na wiosnę.
I niech te dni będą bardzo radosne! 

wtorek, 16 kwietnia 2019

"Córka króla moczarów" Karen Dionne


W międzyczasie wpadła mi w ręce książka Karen Dionne "Córka króla moczarów". Jest to pozycja niezwykła. Napisana w pierwszej osobie, więc łatwo się utożsamić z główną bohaterką. Autorka podaje taką ilość szczegółów, że kilka razy sprawdzałam, czy nie jest to historia autentyczna.

Książka opowiada historię córki porywacza i uprowadzonej przez niego przypadkowej dziewczyny. Dziecko wychowuje się w głuszy, nie mając pojęcia o istnieniu cywilizacji. Jedyne źródło informacji to dla niej stare wydania "National Geografic". Jakichkolwiek innych ludzi poza rodzicami widzi dopiero jako nastolatka.

Ojciec uczy ją zasad przetrwania w dziczy i chwilami wydaje się, że kocha jedynaczkę, jednak na koniec okazuje się człowiekiem okrutnym i pozbawionym sumienia. Dziewczynka dokonuje bohaterskiego czynu, ratując matkę z jego rąk.

Po wydostaniu się z moczarów Helena układa sobie życie na nowo, choć wielu rzeczy musi się nauczyć od podstaw. Ostatecznie udaje jej się skończyć szkołę, założyć własny biznes i stworzyć szczęśliwą rodzinę. Wtedy dopada ją przeszłość...

Polecam.