wtorek, 6 lutego 2024

Katarzyna Kowalewska "Zawód spadkobierca"

Tytuł: "Zawód spadkobierca"

Autor: Katarzyna Kowalewska

Wydawnictwo: Bookend

Ilość stron: 344

Data wydania: 20-04-2023

Moja ocena: 7/10

 

Maciej Borowski, kawaler po trzydziestce, żyje z pensji wypłacanej przez wujka z Ameryki, zgodnie z ostatnią wolą jego dziadka. Maciek przyjaźni się z dresiarzem Mariuszem o ksywie Mario i jego bratem, małomównym Sylwkiem, przedstawicielem subkultury emo.

Z pewnych względów Maciej potrzebuje więcej gotówki, którą nowy wykonawca testamentu niechętnie wypłaca. Wraz z Mariuszem wymyślają plan, który ma przekonać Stana Juniora do przekazania środków. W grę wchodzi szantaż niedoszłej dziewczyny Maćka, Kingi, i nieszczęsne nagietki.

Po otrzymaniu tajemniczego listu i odkryciu włamań do mieszkania, Maciek z ekipą wyrusza na wieś, do jego rodzinnej posiadłości w Obiercu, gdzie nic się nie zmieniło od lat 90-tych, włącznie z ceną piwa.

Po dotarciu na miejsce przekonują się boleśnie, że zostało już ono zasiedlone przez przedstawicieli miejscowej ludności, którzy nie zamierzają sami z siebie rezygnować z wygód. Maciek, Mariusz, Sylwester i Kinga muszą znaleźć sposób na odzyskanie schedy Borowskiego.

Z początku dobrze się bawiłam przy tej książce, pod koniec już mnie zaczęła trochę męczyć. Bohaterowie są całkiem przeciętni, nie przejawiają w życiu większej ambicji nad to, by się napić wódki i nie przepracować. Powieść napisana jest jednak lekkim stylem a nietypowe perypetie Maćka i spółki bawią. W finale nasz bohater odkrywa prawdę o swoich zaginionych rodzicach.

Jeśli szukacie czegoś z humorem na poprawę nastroju ta książka będzie w sam raz.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas 

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



  

piątek, 2 lutego 2024

Ewa Salwin "Wyspa słońca"

Tytuł: "Wyspa słońca" 

Autor: Ewa Salwin

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Ilość stron: 336

Data wydania: 10-01-2024

Moja ocena: 7/10

 

Pisarz Michaił Aleksandrowicz z żoną Niną trafia do miejscowości N-ska. Mężczyzna musi uciekać przed skutkami relowucji październikowej. Niegdyś wielki pan, teraz żyje w biedzie i musi uważać na każde słowo. Michaił nie może wydać własnej powieści, gdyż jest nieprawomyślna. Pisze to, co przejdzie przez cenzurę. W małżeństwie wybuchają kłótnie. Miało być dziecko, nie ma. Został ból i przemilczenia. Ich życie to wegetacja. Nina sprzedaje buty, Michaił jej pilnuje, obawia się zdrady. Ona na niego napada gdy mąż spoufala się z sąsiadami. Nie ma w ich otoczeniu ludzi godnych zaufania. Każde ich nieopatrznie wypowiedziane słowo może być użyte przeciwko nim. Czuje się nastrój beznadziei. Ucieczka stąd może być tylko jedna.

Autorka świetnie oddała klimat życia pod jarzmem reżimu, gdzie człowiek człowiekowi wilkiem. Powieść jest dość przygnębiająca, lecz autentyczna w swoim przekazie. Pierwsze spotkanie z twórczością Ewy Salwin uważam za satysfakcjonujące.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas 

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



  

wtorek, 30 stycznia 2024

Elly Conway "Argylle"

Tytuł: "Argylle"

Autor: Elly Conway

Wydawnictwo: Insignis

Ilość stron: 522

Data wydania: 24-01-2024

Moja ocena: 8/10

 

Słuchajcie, co to była za książka! Przeczytałam ją jednym tchem. Nie do wiary, że to debiut!

Wasilij Fiederow, kandydat na prezydenta Rosji, obiecuje swoim rodakom przywrócenie Bursztynowej Komnaty. Kluczem do jej odnalezienia jest pewna stara bransoleta, którą podarował żonie, równie jak on bezwzględnej Irinie.

Aubrey Argylle pracuje jako lokalny przewodnik w Tajlandii, oprowadzając turystów po trudno dostępnych miejscach. Przypadkowo staje się świadkiem katastrofy lotniczej i pomaga agentom CIA odbić zakładników. Dyrektorka agencji, Frances Coffey, postanawia go zrekrutować, pomimo niechlubnej przeszłości jego rodziców, przemytników marihuany.

Kobieta tworzy całkiem nowy zespół, w którym Aubrey wchodzi na miejsce pracownika oskarżonego o zdradę. Nie jest mu łatwo zdobyć sympatię i zaufanie grupy ludzi, którzy przyjaźnili się z jego poprzednikiem.

Wspólnie mają znaleźć Bursztynową Komnatę zanim zrobi to Fiederow, by zapobiec dojściu do władzy fanatyka.

Trwa wyścig z czasem. Okazuje się, że mają w swoich szeregach jeszcze jednego zdrajcę, bo ktoś przekazuje informacje Rosjanom, którzy wciąż wchodzą im w paradę.

Idąc tropem zaginionego skarbu ekipa przemierza wiele krajów, by na koniec trafić w polskie góry.

Pościgi, strzelaniny, zdrady, szantaż, katastrofy naturalne i karambol drogowy - czego tam nie było! Już widzę oczyma wyobraźni sceny z filmu, który ma wejść na ekrany 2 lutego. Nie możecie tego przegapić!


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas 

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



  

Magdalena Zimniak "Czarcie lustro"

Tytuł: "Czarcie lustro"

Autor: Magdalena Zimniak

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Ilość stron: 336

Data wydania: 10-01-2024

Moja ocena: 9/10

 

Marta i Elwira to dwie narratorki historii, rozciągającej się na przestrzeni wielu lat. Pierwsza z nich wraca po sześciu latach w niewoli u pedofila. Druga pracuje w szkole i staje się podejrzaną gdy ginie jej dyrektor, z którym łączyły ją stosunki pozasłużbowe. Od początku wiadomo, że te dwa wątki musi coś łączyć.

Czternastoletnia Marta musi uporać się z traumą, by wrócić do normalnego życia. Jej psychika po strasznych przeżyciach jest zachwiana, nastolatka jest zastraszona i zachowuje się jak dziecko.

Jakim naprawdę człowiekiem jest dyrektor, ogólnie szanowany jako podpora społeczeństwa? Czy żona lub kochanka mogły mieć coś wspólnego z jego zniknięciem?

"Czarcie lustro" to książka, która łamie serce. Fabuła osnuta jest wokół dziecięcej krzywdy i dorosłych, którzy dla własnej wygody potrafią przymykać na nią oczy lub uznają za mniejsze zło.

Poznajmy uczucia ofiary, która uczy się spełniać oczekiwania prześladowcy i wręcz przywiązuje się do niego. W relacji Marty jest wyczuwalny ból i niegasnąca obawa, bowiem człowiek, który ją skrzywdził nie został złapany. Dziewczyna boi się, że zapoluje na kogoś innego.

Pomimo trudnego tematu książkę czyta się jednym tchem. Poznajemy historię na przemian z perspektywy dwóch dorosłych kobiet i dziewczynki, sprawy z przeszłości mieszają się z teraźniejszością. Wątki pięknie się splatają dążąc do zaskakującego finału.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



 

 

Gosia Nealon "Kochając wroga. Tajemnice łączniczki"

Tytuł: "Kochając wroga. Tajemnice łączniczki"

Autor: Gosia Nealon

Wydawnictwo: Znak

Ilość stron: 302

Data wydania: 10-01-2024

Moja ocena: 7/10

 

Wanda Odwaga widzi jak gestapowiec z zimną krwią morduje jej ojca. Jakiś czas później dostrzega tego samego człowieka. Wszyscy ją przekonują, że może mu zaufać. On sam zachowuje się całkiem inaczej niż tamtego wieczoru. Jak to możliwe?

Amerykański szpieg, Finn, zostaje wysłany na misję do Polski. Ma zastąpić swojego brata, zbrodniarza wojennego Stefana. Musi wcielić się w jego rolę, choć mają całkiem odmienne charaktery. Czy uda mu się zmylić narzeczoną brata, Gerdę? To bezwzględna kobieta, która zdradziła wlasna matkę.

Finn i Wanda nawiązują romans, który zostaje brutalnie przerwany. Wanda szuka kontaktu z Finnem, który stracił do niej zaufanie.

Stefan i Gerda wciąż knują przeciwko nim, nawet po zakończeniu wojny. Nie zniosą szczęścia tych dwojga.

Na pierwszy plan wybijają się uczucia pary nieszczęśliwych kochanków. Motywem wiodącym jest ich zmienna relacja. Wojna jest gdzieś w tle. Postanie warszawskie zostało kilkakrotnie wspomniane, ale bohaterowie oddalili się od miejsca akcji i najważniejsze wydarzenia ominęły ich. Wydaje mi się, że wszystko przychodziło im zbyt łatwo. Nawet z największych tarapatów wychodzili obronną ręką.

Powieść czyta się bardzo dobrze, liczne zwroty fabuły zapewniają dobrą rozrywkę, natomiast wiedzy stricte historycznej nie wyniesienie z tej książki.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



  

Jennifer L. Armentrout "Zaufaj mi"

Tytuł: "Zaufaj mi"

Cykl: Zaczekaj na mnie, tom 2

Autor: Jennifer L. Armentrout

Wydawnictwo: Akurat

Ilość stron: 320

Data wydania: 29-09-2023

Moja ocena: 8/10

 

Cameron zakochał się kiedy wpadło na niego "uosobienie truskawek pod kruszonką", mała, ruda Avery.

Dziewczyna jest bardzo zamknięta w sobie i długo odpiera zaloty Cama. On się nie poddaje, wciąż prosi o randkę, nawet dla niej gotuje i piecze ciasteczka, a to już coś.

Cam domyśla się, że w przeszłości ktoś musiał skrzywdzić Avery, dlatego ona boi się bliskości. Chłopak jest niezwykle empatyczny.

Avery trudno jest zdobyć się na wyznanie. Nawet gdy Cameron wspomina jej o swojej niechlubnej tajemnicy, ona nie potrafi mu zaufać.

Dopóki w związku nie będzie szczerości, to nie może się udać. Droga do wyleczenia psychiki dziewczyny jest daleka i wątpię czy w prawdziwym życiu obyłoby się bez solidnej terapii, jednak w powieści wystarczy cierpliwa miłość.

Od początku widać, że dziewczyna ma problemy, tym bardziej, że wybrała studia daleko od domu nigdy nie odwiedza rodziców.

Z kolei Cam ma ze swoimi staruszkami i siostrą dobry kontakt. Doświadczył w życiu wsparcia, więc sam potrafi je okazać.

Ksiazka z jednej strony jest słodka jak Kruszonka, z drugiej wspomniane są w niej trudne przeżycia, przemoc wobec kobiet, gniew, konieczność rezygnacji z pasji. Cam musiał odpuścić piłkę nożną, Avery taniec przestał sprawiać przyjemność a kontynuacja hobby Teresy też staje pod znakiem zapytania.

Przykro patrzeć na brak pewności siebie Avery. Miała szczęście, że trafiła na kogoś tak wyrozumiałego jak Cam.

Romans szybko się czyta przez dużą ilość dialogów i wyczuwalne emocje bohaterów. Do tego oboje są naprawdę sympatyczni i łatwo im kibicować. Ich relacja rozwija się powoli, mamy okazję dobrze ich poznać.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



 

Kate Stewart "Flock"

Tytuł: "Flock"

Cykl: Bractwo Kruków, tom 1

Autor: Kate Stewart

Wydawnictwo: Flow Books

Ilość stron: 264

Data wydania: 22-03-2023

Moja ocena: 8/10

 

Cecelia przed rozpoczęciem studiów ma przepracować rok w firmie ojca. Przeprowadza się do niego także po to, by dać przestrzeń matce. Jej stosunki z rodzicami są bardzo skomplikowane. Roman do tej pory nie uznawał córki i nie brał udziału w jej wychowaniu a teraz odsunęła ją także matka.

W firmie poznaje Seana. Starszy chłopak wpada jej w oko. Odwiedza go w warsztacie, należącym do jego kumpla, Dominica.

Obaj mężczyźni się jej podobają, a oni nie mają nic przeciwko poliamorii. Nie musi wybierać jednego z nich, choć sumienie nie daje jej spokoju gdy spotyka się z obydwoma jednocześnie. Są jak dzień i noc. Sean szczery i otwarty, Dom zamknięty w sobie mruk. Noszą identyczne tatuaże i zdaje się, że należą do jakiegoś bractwa lub organizacji, ale nie chcą o tym mówić.

Cecelia przeżywa szalone lato a później coś się psuje. Kruki odsuwają ją bez uprzedzenia na boczny tor. W chwili gdy uwierzyła, że to prawdziwa miłość okazuje się, że zabawili się nią. Tylko czy na pewno?

Całą książkę spowija tajemnica. Ojciec Cecelii jest poważnym przedsiębiorcą, posiada wiele firm, w których dochodzi nie raz do uchybień wobec pracowników. Pytanie czy jest tego świadomy, czy są to celowe zagrania czy też oszukują zatrudnieni przez niego ludzie bez wiedzy szefa.

Drugą, wiodącą, tajemnicą jest tożsamość Kruków. Do końca nie zdradzają się ze swoją działalnością. Wiadomo, że jest to coś nielegalnego, ale zaprzeczają jakoby należeli do gangu. W grupie panuje zmowa milczenia, każdy zbywa Cecelię. Drażniło mnie to, że niczego nie mogę się od nich dowiedzieć.

"Flock" to erotyk, ale sceny miłosne są w sam raz. Nie ma w nich wulgaryzmu ani przemocy. Autorka pisze wprost, bez wydumanych metafor.

Redaktorki książki na wstępie ostrzegają czytelnika czego może się spodziewać, aczkolwiek mnie nic w tej książce nie raziło. Czytało mi się bardzo dobrze. Podobało mi się, że nie ma tu żadnego przymusu co do nietypowych praktyk. Cecelia wie, na co się decyduje i robi to świadomie.

Finał pozostawił mnie z kolejnym znakiem zapytania. Teraz muszę dowiedzieć się kim jest Francuz.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas