wtorek, 12 sierpnia 2025

Max Kidruk "Kolonia"

Tytuł: "Kolonia"

Cykl: Nowe wieki ciemne, tom 1

Autor: Max Kidruk

Wydawnictwo: Insignis

Ilość stron: 1096

Data wydania: 18-06-2025

Moja ocena: 8/10

 

"Kolonia" Maxa Kidruka to pierwszy tom monumentalnej sagi "Nowe wieki ciemne". Już sama ta część liczy ponad tysiąc stron, a w formie audio została podzielona na trzy części.

Autor kreśli wizję przyszłości, w której ludzkość zasiedliła Marsa. Rosnąca w siłę kolonia zaczyna domagać się własnych praw. Jej mieszkańcy, dotąd traktowani jako tania siła robocza i zmuszani do kontroli urodzeń, mają dość roli królika doświadczalnego. Młode pokolenie, urodzone już na Marsie, nie chce podlegać prawom Ziemi. Chce samostanowienia. W ich ustach coraz częściej brzmi hasło: „Ziemia nie jest naszym domem”.

Tymczasem na Ziemi dochodzi do tajemniczych, nagłych wybuchów epidemii, które równie niespodziewanie ustają. Naukowczyni prowadząca badania nad mięczakami odkrywa niepokojące zjawiska, a w arktycznej stacji badawczej rejestrowane jest niezwykle intensywne bombardowanie neutrin. W międzyczasie pewien samolot znika z radarów. Wszystkie te wątki łączą się w zaskakujący i skomplikowany sposób, ale nie zdradzę zbyt wiele, żeby nie odebrać wam przyjemności z samodzielnego odkrywania tych smaczków.

Książka wymaga od czytelnika cierpliwości i skupienia. Kidruk tworzy gęstą sieć powiązań pomiędzy planetami i zamieszkującymi je ludźmi, a jego bohaterowie są wyraziści i zapadają w pamięć. Na kanwie tej opowieści mógłby powstać świetny serial.

Świat przedstawiony jest niepokojący, bo wszystkie opisane wydarzenia - mające solidne podstawy naukowe - mogłyby się rozegrać w rzeczywistości. Minusem jest jednak ogromna objętość powieści, mnogość nazwisk i wątków, które łatwo mogą umknąć, zanim dotrzemy do finału.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Douglas Wolk "Cały ten Marvel. Niesamowita podróż po uniwersum Marvela - epopei 27 tysięcy komiksów"

Tytuł: "Cały ten Marvel. Niesamowita podróż po uniwersum Marvela - epopei 27 tysięcy komiksów"

Autor: Douglas Wolk

Wydawnictwo: Insignis

Ilość stron: 440

Data wydania: 04-06-2025

Moja ocena: 10/10

 

Douglas Wolk postawił sobie cel, który brzmiał niewiarygodnie a jednak on naprawdę to zrobił! Przeczytał wszystkie komiksy Marvela. Wszystkie. To ponad pół miliona stron. Dla porównania: jeśli kiedyś dzielnie zmierzyłeś się z książką o tysiącu stron i czułeś się bohaterem Wolk robi to razy pięćset.

Pomysł wyszedł od jego syna, Sterlinga, który nie tylko towarzyszył ojcu w tej misji, ale też okazał się chodzącą encyklopedią marvelowych detali. Efektem jest książka, która ma jedynie 430 stron a na końcu zawiera skrót całej fabuły uniwersum. Autor radzi, by czytać ją tak jak komiksy: niekoniecznie po kolei, tylko wybierając te fragmenty, które nas najbardziej ciekawią.

Marvelowe opowieści zaczynają się w latach 60. XX wieku i od razu czerpią z aktualnych wydarzeń, od polityki po popkulturę. W niektórych historiach bohaterowie spotykają się z urzędującymi prezydentami USA (pełna lista jest w rozdziale Interludium: prezydenci). Wolk przeplata rozdziały o konkretnych postaciach, takich jak Fantastyczna Czwórka, Spider-Man, Master of Kung Fu (jego osobista perełka),X-Men, Thor czy Avengers, z „interludiami” pełnymi ciekawostek i anegdot.

Od samego początku komiksy Marvela są czymś więcej niż rozrywką: są komentarzem do rzeczywistości. Od wojny w Wietnamie po ruchy społeczne odbijają nastroje swoich czasów. Różni twórcy wnoszą do nich swoje spojrzenie na świat, czasem wraz z uprzedzeniami epoki. Wolk podpowiada, że jeśli styl któregoś autora nam nie odpowiada, najlepiej po prostu omijać jego historie.

W pierwszych dekadach dominują biali, heteroseksualni mężczyźni. Różnorodność: kobiety, bohaterowie z mniejszości etnicznych czy o innej orientacji pojawia się stopniowo i z dużą ostrożnością. Postacie takie jak Czarna Pantera przecierają szlaki, ale wiele innych np. Squirrel Girl czy Ms Marvel nie zdobywa większej popularności. Wczesne komiksy są głównie kierowane do chłopców, którzy łatwo mogą utożsamiać się z Peterem Parkerem, nastolatkiem rozdwojonym między poczuciem obowiązku a pragnieniem bycia sobą.

Wolk podkreśla, że najważniejszymi twórcami Marvela byli scenarzysta i redaktor Stan Lee oraz rysownicy Jack Kirby i Steve Ditko. Filmy pojawiają się w książce jedynie jako wzmianka: tu liczą się komiksy, które tworzą gigantyczne, ciągle rozrastające się uniwersum. Postacie przeplatają się między seriami, a czasem to samo miano przejmuje ktoś o innej płci czy pochodzeniu (legacy characters).

W miarę jak popularność Marvela rośnie, rośnie też oczekiwanie, że każdy będzie miał w nim swojego reprezentanta – czy to pod względem pochodzenia, tożsamości, zawodu, czy stylu życia. I kto wie, jakie postacie jeszcze się pojawią? Może będzie słowiański bóg, człowiek -pies, albo kobieta–dżin, która jednym mrugnięciem spełnia (albo psuje) życzenia? W uniwersum, które rozrasta się jak pajęcza sieć, wszystko jest możliwe.

„Cały ten Marvel” to idealna propozycja dla tych, którzy chcą poznać to komiksowe uniwersum bez maratonu przez setki tomów. Oprócz opisów kluczowych bohaterów znajdziecie tu mnóstwo smaczków, historycznych kontekstów i anegdot, które sprawiają, że książkę czyta się z przyjemnością. Polecam!


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Jamie Oliver "Łatwy air fryer. Pomysłowe pyszności z charakterem"

Tytuł: "Łatwy air fryer. Pomysłowe pyszności z charakterem"

Autor: Jamie Oliver

Wydawnictwo: Insignis

Ilość stron: 224

Data wydania: 02-07-2025

Moja ocena: 10/10

 

Mam już kilka książek kucharskich Jamiego Olivera i cenię je za prostotę, szybkość przygotowania oraz oczywiście za świetny smak potraw. Tym razem mistrz patelni przygotował zbiór przepisów specjalnie z myślą o tak modnym obecnie urządzeniu, jakim jest air fryer.

We wstępie autor krótko i przystępnie wyjaśnia, jak działa frytkownica beztłuszczowa i dlaczego może być ona dużym ułatwieniem w codziennym gotowaniu. To praktyczne wprowadzenie szczególnie docenią osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tym sprzętem.

Książka wyróżnia się dużymi, kolorowymi ilustracjami oraz przejrzystym podziałem na działy tematyczne. Znajdziemy tu dania główne, sałatki, przekąski i desery. Na końcu autor przypomina o znaczeniu zdrowego odżywiania, dzieląc się kilkoma praktycznymi wskazówkami kulinarnymi.

Podane przepisy można spróbować przygotować również bez użycia air fryera. Mnie szczególnie przypadły do gustu: makaron z kalafiorowym sosem oraz kurczak w sosie curry. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Piotr Kościelny "Skóra"

Tytuł: "Skóra"

Autor: Piotr Kościelny

Wydawnictwo: Initium

Ilość stron: 480

Data wydania: 23-06-2025

Moja ocena: 7/10

 

We Wrocławiu grasuje brutalny seryjny morderca, ochrzczony przez media mianem Apacza, ze względu na przerażający zwyczaj zdzierania skóry ze swoich ofiar. To jednak dopiero początek jego okrucieństw. Zabójca jest bezwzględny i wyjątkowo pomysłowy, jeśli w ogóle można użyć tego słowa w kontekście tak makabrycznych zbrodni. W najgorszych koszmarach nie wyobraziłabym sobie niektórych scen, które pojawiają się w tej książce.

Pierwszy fragment skóry znajduje dziecko podczas wędkarskiej wyprawy z dziadkiem. To wydarzenie na zawsze zapisze się w jego pamięci, z kilku powodów. Wkrótce odnajdywane są kolejne ciała. Morderca zostawia przy nich krwawe wiadomości - cytaty z Biblii, co sugeruje, że może kierować się religijną obsesją lub próbować w ten sposób coś zakomunikować.

Akcja koncentruje się na pracy policjantów, którzy próbują schwytać sprawcę. Niestety, śledztwo nie posuwa się naprzód tak, jakby sobie tego życzyli. Są pewne podejrzenia, ale brakuje konkretnych dowodów. Atmosfera narastającej frustracji i bezsilności udziela się również czytelnikowi.

Pewne elementy „Skóry” przywołują na myśl „Naprawiacza” – nie chodzi tu o samą fabułę, lecz o klimat i sposób ukazania zbrodni. Kto czytał, ten może dostrzec podobieństwo.

Na pierwszy plan wysuwa się jednak brutalność. Kościelny nie oszczędza czytelnika. Opisy zbrodni są bardzo szczegółowe i sugestywne. Autor zdecydowanie stawia na szok i mocne wrażenia. Liczba ofiar jest duża, a kolejne sceny potrafią przyprawić o dreszcze.

To thriller dla czytelników o mocnych nerwach, ceniących sobie dosadny realizm i ciężki klimat. Zdecydowanie nie jest to lekka lektura 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Krzysztof Jóźwik "Wyrzynacz"

Tytuł: "Wyrzynacz"

Autor: Krzysztof Jóźwik

Wydawnictwo: Initium

Ilość stron: 480

Data wydania: 23-06-2025

Moja ocena: 9/10

 

W Puławach dochodzi do przerażających wydarzeń. Nieznany sprawca rozsyła makabryczne przesyłki, a jego celem wydaje się być policjantka Ewa Jędrycz. Od samego początku wiadomo, że to właśnie ona jest na celowniku, gdyż kolejne ataki wymierzone są w jej najbliższych, co doprowadza ją na granicę wytrzymałości psychicznej.

Tytułowy "Wyrzynacz" to postać, której działania budzą odrazę i grozę. Jego fascynacja procesem kawałkowania ciała wyzwolona przez traumatyczne dzieciństwo, prowadzi do potwornych czynów. Poznając kulisy jego przeszłości nawet doświadczeni śledczy nie kryją wstrząsu. Autor umiejętnie buduje napięcie, pozwalając, by postać sprawcy długo pozostawała w cieniu, nawet gdy sądzimy, że już znamy jego tożsamość.

Najmocniejszym punktem książki jest bez wątpienia postać Ewy Jędrycz. To bohaterka daleka od ideału: pełna sprzeczności, zmagająca się z własnymi emocjami, konfliktami rodzinnymi i samotnym macierzyństwem. Jej relacja z byłym mężem i matką to ciągłe źródło stresu. Ewa nie zachowuje chłodnego dystansu, lecz działa impulsywnie, bywa nieprzewidywalna i łatwo wpada w gniew, nawet wobec przełożonych czy świadków zdarzeń. Choć czasem podejmuje nieracjonalne decyzje, jak prośba o pomoc jasnowidza, trudno jej odmówić determinacji i odwagi.

Autor pokazuje ją nie tylko jako policjantkę, ale przede wszystkim jako kobietę w kryzysie: zmęczoną, zdesperowaną, ale wciąż walczącą. To właśnie ta warstwa psychologiczna sprawia, że "Wyrzynacz" wyróżnia się wśród innych kryminałów. Dostajemy brutalną, mroczną historię, ale też portret osoby pchanej na granice wytrzymałości.

Okrutne zbrodnie, śledztwo na krawędzi obłędu i kobieta, której życie wali się w gruzy. "Wyrzynacz" to lektura dla fanów najmocniejszych kryminałów w stylu Maxa Czornyja.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

Sylwia Markiewicz "Liliana"

Tytuł: "Liliana"

Autor: Sylwia Markiewicz

Wydawnictwo: Pascal

Ilość stron: 368

Data wydania: 02-07-2025

Moja ocena: 8/10

 

Liliana cierpi na rzadką przypadłość: bielactwo. Jej skóra jest nierównomiernie odbarwiona, co wpędza ją w liczne kompleksy. Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie! Przecież jest dobrą, wartościową osobą, a przykład modelki Winnie Harlow pokazuje, że można wyglądać inaczej i nadal być piękną. Trzeba tylko samemu to zaakceptować.

Liliana nie pracuje wśród ludzi, lecz tworzy w domowym warsztacie porcelanę, sygnowaną symbolem lilii. Pomaga jej ojciec, który prowadzi wiejskie gospodarstwo, wynajmuje boksy dla koni, dba o obejście. Sielski rytm życia burzy przyjazd obcego - Wiktora. Kręci się po okolicy, zatrudnia u ojca Liliany do pomocy, ale jednocześnie rozgląda się po kątach.

Można by sądzić, że chłopak jest po prostu zauroczony dziewczyną. Ale babka Walentyna - wiejska zielarka, która wspiera rodzinę Liliany - wyczuwa, że „coś z nim nie tak”. Babki już tak mają. Może to kwestia życiowego doświadczenia, a może intuicja, której nie zagłusza zgiełk miasta.

Wiadomo jedno: porcelana Liliany ma w sobie coś wyjątkowego. Ma odcień i gładkość, której nie da się podrobić. Przez całą książkę czekałam, aż autorka zdradzi, co jest tym sekretnym składnikiem... Ale Sylwia Markiewicz zrobiła mi psikusa! Nic więcej nie powiem, musicie sami się przekonać, jakie zamiary ma Wiktor, kto skrycie kocha się w Lilianie i kto nie udźwignął ciężaru rodzicielstwa.

Styl książki jest prosty, bezpośredni, bardzo przystępny. Większość wydarzeń toczy się w czasie teraźniejszym, ale na koniec czeka czytelnika niespodzianka: wspomnienia z przeszłości pewnej osoby, które rzucają światło na dziedziczony w rodzinie chłód emocjonalny i brak macierzyńskiej czułości.

„Liliana” to bardzo ładna opowieść z nutą tajemnicy, wiedźmiej magii i ważnym przesłaniem: kiedy zaakceptujesz siebie, reszta świata musi się do Ciebie dostosować.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



  

Helena Merriman "Tunel 29. Miłość, szpiegostwo i zdrada: prawdziwa historia niezwykłej ucieczki pod Murem Berlińskim"

Tytuł: "Tunel 29. Miłość, szpiegostwo i zdrada: prawdziwa historia niezwykłej ucieczki pod Murem Berlińskim"

Autor: Helena Merriman

Wydawnictwo: Insignis

Ilość stron: 456

Data wydania: 12-04-2025

Moja ocena: 8/10

 

Helena Merriman w swoim reportażu opowiada fascynującą, a zarazem poruszającą historię jednej z najbardziej brawurowych ucieczek z Berlina Wschodniego. W centrum akcji znajduje się grupa młodych ludzi, którzy w 1961 roku postanowili wykopać tunel pod świeżo zbudowanym Murem Berlińskim, by umożliwić ucieczkę bliskim oraz innym osobom pragnącym wolności.

Mur Berliński, wzniesiony przez władze NRD (Niemieckiej Republiki Demokratycznej) pod przywództwem Waltera Ulbrichta i jego Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec, stał się symbolem zimnowojennego podziału Europy. Miał on na celu powstrzymanie masowej ucieczki obywateli NRD na Zachód. Zjawisko to zagrażało funkcjonowaniu państwa socjalistycznego. Mur przeciął nie tylko miasto, ale i rodziny, rozdzielił kochanków, małżeństwa, dzieci i rodziców.

Reportaż Heleny Merriman oparty jest na skrupulatnym researchu: setkach godzin rozmów z uczestnikami wydarzeń oraz analizie dokumentów z epoki, w tym akt Stasi. Autorka nie tylko relacjonuje samą budowę tunelu, ale także szczegółowo przedstawia kontekst polityczny i społeczny tamtego czasu, zarówno po stronie Wschodu, jak i Zachodu. Dowiadujemy się, że w Niemczech Zachodnich roiło się od szpiegów z NRD, a Stasi rekrutowało swoich agentów, często przy pomocy szantażu, również spośród byłych nazistów.

Amerykańska telewizja NBC sfinansowała budowę tunelu w zamian za prawo do nakręcenia filmu dokumentalnego. Dla Reuvena Franka, producenta telewizyjnego, była to ogromna szansa, ale i ryzyko - zarówno logistyczne, jak i etyczne, bo chodziło o życie ludzi.

Helena Merriman przybliża sylwetki zarówno uciekinierów, jak i osób ich wspierających oraz tych, którzy ich zdradzali. Przeżywamy ich emocje, widzimy lęki, determinację, a także ogromne poświęcenie. Budowniczy tunelu mierzyli się z ogromnymi trudnościami: wodą zalewającą przekop, niedoborem tlenu, fizycznym wyczerpaniem i koniecznością zachowania absolutnej tajemnicy. Każdy błąd mógł kosztować ich życie lub wolność.

Autorka nie unika również trudnych tematów: opisuje łapanki i brutalne przesłuchania prowadzone przez Stasi, aresztowania matek z dziećmi, życie w cieniu podejrzeń. Pokazuje, że wolność nie zawsze oznacza szczęśliwe zakończenie: wielu uciekinierów po drugiej stronie muru musiało się zmierzyć z rozczarowaniem życiem na wolności, bezrobociem, a nawet rozpadem związków.

Książkę zamyka część ukazująca dalsze losy bohaterów, uzupełniona o fotografie. To ważna, rzetelna lektura dla wszystkich, których interesuje okres zimnej wojny, mechanizmy działania państw totalitarnych i historie ludzi gotowych zaryzykować wszystko, by odzyskać wolność.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko