Tytuł: "Widzę, że interesuje cię ciemność"
Autor:
Wydawnictwo: Insignis
Ilość stron: 560
Data wydania: 29-07-2026
Moja ocena: 10/10
Psycholog kryminalny Andrij
Hajster trafia do małego miasteczka, gdzie rozpoczyna poszukiwania zaginionej
dziewczynki. Nadia ma tylko kilka lat i na pewno jest przerażona, jednak nikt w
miasteczku nic sobie z tego nie robi. Mówią, że skoro była dzieckiem
niedosłyszącym to może tak lepiej... Andrija wkurza taki brak empatii
mieszkańców. Przecież gdyby się skrzyknęli i przeszukali okolicę, mieliby
szansę szybko ją znaleźć. Tylko matka Nadii, Gala, rozpacza nad jej
zaginięciem. Tymczasem w mieście grasuje bestia i nikt nie mówi o niczym innym.
Andrij postanawia mimo wszystko kontynuować poszukiwania dziecka, lecz im
częściej rozmawia z mieszkańcami, tym dziwniejsi mu się wydają. Gadają jak
ludzie niespełna rozumu dla trzeźwo myślącego człowieka z zewnątrz. Tylko
dlaczego w mieście nie ma cmentarza a wszyscy miewają jakieś dziwne zaniki
pamięci? I kim jest mężczyzna w czerwonym płaszczu, który oferuje innym umowy,
bazujące na ich słabościach? Andrij odkrywa, że każdy w miasteczku ma coś na
sumieniu. A kiedy już nam się zdaje, że zaczynamy rozumieć wszystkie
odniesienia i zależności, wracamy do realnego świata, żeby spojrzeć na wszystko
z dystansu i odetchnąć, że to przecież nie mogło być prawdziwe. A wtedy
otrzymujemy wiadomość, która przyszła z drugiej strony rzeczywistości...
Kocham ten oniryczny klimat, w
którym nie możemy być pewni co jest autentyczne a co jest dziwnym snem.
W książce jest wiele odniesień
religijnych, które pozwalają czegoś się domyślać i postaci, których długo nie
da się zapomnieć, jak choćby zakonnica daleka od skromności i pokory albo
drapieżny królik. I ptaki. Oraz wizja piekła jako całkiem realnego miejsca.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz