czwartek, 24 września 2026

Maureen Callahan "Nie pytaj. Klan Kennedych i kobiety, które zniszczyli"

Tytuł: "Nie pytaj. Klan Kennedych i kobiety, które zniszczyli"

Autor: Maureen Callahan

Wydawnictwo: Mando

Ilość stron: 432

Data wydania: 07-05-2025

Moja ocena: 6/10

 

„Nie pytaj. Klan Kennedych i kobiety, które zniszczyli” Maureen Callahan przedstawia sylwetki trzynastu kobiet związanych z klanem Kennedych.

Kobiety te często traktowane były jak zabaweczki, dobre na chwilę, dopóki się nie „popsują”. Miały kochać i wspierać swoich mężczyzn, choć często to uczucie zdaje się jednostronne. Pamiętajmy jednak, że mowa o latach 50., kiedy kobiety były ogólnie niedoceniane, a ich pozycja społeczna i zawodowa była znacznie słabsza niż dziś.

W książce poznajemy historie partnerek zdradzanych, poniżanych i wykorzystywanych, które w chwili załamania często zostawały same, bez wsparcia, za to z łatką osoby słabej.

Klan Kennedych nie tolerował słabości. Trzeba było się dostosować albo liczyć z izolacją i odrzuceniem przez rodzinę.

Narracja jest bardzo sensacyjna, a przy tym niestety chaotyczna. Trzynaście kobiet, ich partnerzy, rodziny i inne osoby uwikłane w ich historie tworzą całkiem spory tłum. Choć nazwisk pojawia się mnóstwo, zabrakło mi wyraźnego zarysowania osobowości poszczególnych bohaterek. W pewnym momencie wszystkie zaczęły mi się mylić.

W efekcie pamiętam przede wszystkim co bardziej drastyczne wydarzenia, ale nie potrafię przypisać ich imion bohaterek.

Jednym z najbardziej szokujących było dla mnie siłowe powstrzymywanie porodu, aby pieniądze za przyjęcie dziecka na świat trafiły do lekarza, a nie do wykwalifikowanej pielęgniarki, mimo że takie działanie stanowiło zagrożenie dla matki i dziecka. Kolejnym było pozostawienie kobiety uwięzionej w samochodzie po wypadku bez wezwania pomocy, co skończyło się tragicznie.

Najbardziej brutalnym wydarzeniem opisanym w książce było natomiast morderstwo ze szczególnym okrucieństwem młodej dziewczyny. Autorka bardzo dokładnie opisuje jej wygląd po śmierci. Ten fragment jest niezwykle mocny, ale jednocześnie po raz kolejny miałam wrażenie, że Callahan mocno stawia na szokowanie czytelnika.

Nie kwestionuję tego, że bohaterki zostały skrzywdzone na wiele różnych sposobów i że historie, które autorka przywołuje, są wstrząsające. Problemem jest dla mnie sposób ich przedstawienia. Całość sprawia wrażenie mocno nastawionej na sensację, a nie powiedziałabym, że dzięki tej książce rzeczywiście lepiej poznałam kobiety związane z klanem Kennedych.

W książce zabrakło mi przede wszystkim ich indywidualności, charakteru i emocjonalnej głębi. Zostały mi w pamięci przede wszystkim dramatyczne wydarzenia, a nie kobiety, których te historie dotyczyły.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz