poniedziałek, 14 marca 2022

Elżbieta Jodko-Kula "Czas niesprawiedliwych". Recenzja przedpremierowa.

Tytuł: "Czas niesprawiedliwych. Zapisane w pamięci"

Autor: Elżbieta Jodko-Kula

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Ilość stron: 720

Data premiery: 17-03-2022

Moja ocena: 10/10


"Czas niesprawiedliwych" to opowieść o siedmiu zaprzyjaźnionych rodzinach, które osiedliły się na warszawskim Żoliborzu w latach 20tych XX w., po pierwszej wojnie światowej.

Dzieci Góreckich, Zatorskich, Jasterów, Zadrożnych, Postworskich, Kwiecińskich i Krzysików wychowywały się razem, matki spotykały się na ploteczki, ojcowie pomagali sobie nawzajem gdy było coś do zrobienia. Jedni drugim pomagali znaleźć pracę czy wykonać różne roboty w domu i na podwórzu. Stanowili zżytą społeczność. Cześć z nich przyjechała ze Lwowa, połączyło ich więc także wspólne pochodzenie.

Większość dzieci wstąpiła do zuchów a później do harcerstwa. Kiedy wybuchła druga wojna światowa chcieli pomagać, bronić stolicy. Dziewczynki pracowały jako sanitariuszki, chłopcy pojechali na rowerach zgłosić się do obrony miasta, lecz z uwagi na młody wiek zostali odesłani do domu.

Ich matki przeżywały horror, co dzień drżąc o życie mężów i dzieci. Młodzieży przyszło dorastać w najtrudniejszych czasach. Ledwie zdali maturę gdy wybuchła wojna. Przyszłość była niewiadomą.

Po wkroczeniu Niemców do Warszawy zarówno wszystkie szkoły, jak i drużyny harcerskie przeszły do konspiracji.

Oddziały harcerskie zmieniły się w polską armię a młodzi ludzie przysięgali "pozostając w sercach harcerzami, stajemy się żołnierzami podziemnej armii polskiej". Organizowali akcje małego sabotażu: rozklejali plakaty, rozrzucali ulotki.

Życie w okupowanej Warszawie było ciężkie. Kobiety starały się zapewnić byt rodzinie szmuglując żywność ze wsi. Dziewczynki pomagały w czynnościach domowych, dbały o ogródek. Chłopcy starali się znaleźć zatrudnienie i przynieść do domu dodatkowe pieniądze.

Wszyscy angażowali się w walkę z okupantem, nawet gospodynie domowe starały się pomóc, przechowując u siebie książki z likwidowanych bibliotek.

Większość naszych bohaterów nie przeżyła wojny. Cześć zginęła na ulicy lub w pociągu, cześć trafiła do obozów. Antek prawdopodobnie został zabity w Katyniu. Smutny los spotkał Staszka Jastera pseudonim "Hel". Udało mu się zbiec z Auschwitz i skutecznie się ukrywać, lecz zginął z ręki własnych towarzyszy.

To saga obejmująca losy wielu pokoleń siedmiu rodzin żyjących w czasie drugiej wojny światowej. Realia epoki są oddane bardzo autentycznie, jeszcze dziś można odnaleźć na Żoliborzu miejsca wymienione w książce. Jestem pełna podziwu dla autorki za tak, dokładne opisanie losów tak wielu bohaterów. Pomimo, iż książka liczy ponad 700 stron, czyta się ją szybko i przyjemnie. Język jest prosty i zrozumiały. Zżyłam się z bohaterami przez te kilka dni, potrafiłam wczuć się w ich położenie. Powieść jest rewelacyjna.

https://www.empik.com/czas-niesprawiedliwych-jodko-kula-elzbieta,p1291666861,ksiazka-p?qa=czas%20niesprawiedliwych&ac=true 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

Magdalena Jarząbek "Zabójcze piękno"

Tytuł: "Zabójcze piękno"

Cykl: Zabójcze piękno, tom 1

Autor: Magdalena Jarząbek

Wydawnictwo: Videograf

Ilość stron: 352

Data wydania: 15-02-2022

Moja ocena: 7/10


Elsa Carlsson ma sprawdzić dlaczego dobrze prosperujący hotel zaczął przynosić straty. Zatrudnia się na stanowisku asystentki dyrektora finansowego, Christofera Stroma.

Już od początku można się spodziewać, że między tą dwójką wybuchnie romans.

Zwykle jeśli w tego typu książkach napotykam narrację z dwóch punktów widzenia był to on i ona. Tym razem Ja - Elsa i Ona - trucicielka, której tożsamości nie znamy. Zainteresowała mnie od samego początku.


"Kwiaty stanowiły dla mnie kwintesencję zabójczego piękna. Cieszyły oko obserwatorów, którzy nawet nie zdawali sobie sprawy, że patrzą na zbrodniarzy."

 

Cały czas zastanawiałam się co mają z sobą wspólnego te dwie kobiety. Ona tymczasem eliminowała bez skrupułów kolejne osoby z listy.

Styl jest jeszcze do dopracowania, rzuciło mi się w oczy parę błędów oraz błędnie przytoczonych powiedzeń, lecz sama fabuła była interesująca. Zakończenie sprawiło mi nie lada niespodziankę i jestem ciekawa jak dalej potoczy się ta historia.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko




Jolanta Maria Kaleta "Tron we krwi. Zdrada"

Tytuł: "Tron we krwi. Zdrada"

Cykl: Tron we krwi, tom 1

Autor: Jolanta Maria Kaleta

Wydawnictwo: Otwarte

Ilość stron: 546

Data wydania: 28-02-2022

Moja ocena: 10/10


Tron we krwi" to powieść osadzona w czasach władania Piastów. Wśród pospólstwa nadal żywa jest wiara w słowiańskie bóstwa. Wierzą, że na szczycie Góry Milczenia wciąż żyją druidzi, oddający im cześć. W końcu ktoś rozpala tam ogień. Pośród dzikich lasów pełnych wilkołaków i strzyg dorastają książęcy synowie: Zbigniew i Bolesław.

Nie sposób opisać szczegółowo fabuły nie zdradzając treści, którą wolę pozostawić tobie do odkrycia. Mogę powiedzieć jedno: wkrótce rozegra się tu rodzima wersja gry o tron, bezpardonowa walka o władzę.

Pogańskie wierzenia, początki chrześcijaństwa, w Polsce, polityka i wątek miłosny splatają osnowę tej powieści. Czyta się rewelacyjnie, jak dobra powieść przygodowa lub fantastyka. Przy tej książce nie można się nudzić.

Język jest dobrany do przekazywanych treści, lecz nie martw się, że czegoś nie zrozumiesz. Na początku tomu znajdziesz słownik wyrazów zapomnianych. Wszystko jest klarownie objaśnione.

Poza świetnym stylem pisarskim autorki uwagę zwraca dopracowanie szczegółów tej publikacji. Całe wydanie jest przepiękne: od projektu okładki po użytą czcionkę.

Będę polecać tę książkę każdemu a sama czekam na kolejny tom. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Katarzyna Boyen "Relacje jakby trochę prawdziwe"

Tytuł: "Relacje jakby trochę prawdziwe"

Autor: Katarzyna Boyen

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 172

Data wydania: 09-09-2021

Moja ocena: 7/10


"Relacje jakby trochę prawdziwe" to podsumowania. Często autorka porusza wątek odchodzenia i rozliczenia z przeszłością. Zdarzają się spotkania po latach. Jeśli bohaterowie zdecydują się wziąć w nich udział mogą rozjaśnić wątpliwości czy w przeszłości postąpili słusznie.

Niektórzy otrzymują od życia drugą szansę. Czasem z niej korzystają, czasem ta możliwość zostaje im odebrana przez strach, swój lub drugiej osoby. Często w miejscu trzyma ich poczucie odpowiedzialności, bywa, że maskuje ono lęk przed samodzielnością.

Czasem trzeba czekać do końca na pogodzenie się z bliskimi, bo dopiero u schyłku życia widzą lepiej co zrobili nie tak i chcą skorzystać z ostatniej szansy, by naprawić błędy.

Opowiadania dotyczą też par, czy to małżeńskich, czy dopiero poznających się. Pokazują, że jedynym sposobem na pokonanie samotności jest odrzucenie masek i szczera komunikacja.

Pomimo, że książeczka jest cienka, przeczytanie jej wymaga trochę czasu i skupienia. Jak dla mnie tematyka była dość ciężka i przygnębiająca. Mało tam było promyków nadziei. Podobało mi się jak autorka bawi się słowami. Zachęcam do przejrzenia paru postów na profilu Katarzyny Boyen. Możecie tam zapoznać się z kilkoma krótszymi testami z tego zbiorku.

"Relacje..." to krótkie opowieści o bezimiennych ludziach i ich emocjach, bo to one grają tu najważniejszą rolę.

Uczucie przyjemności.

Uczucie wdzięczności.

Uczucie miłości.

Uczucie skruchy.

Uczucie pogodzenia się z wszystkim.

Uczucie samotności.

Uczucie zazdrości

Uczucie zawodu.

Uczucie odchodzenia.

A ty potrafisz nazwać swoje uczucia?


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko




czwartek, 10 marca 2022

Kinga Litkowiec "Bracia di Caro", tom 2.

Tytuł: "Bracia di Caro"

Cykl: Bracia di Caro

Autor: Kinga Litkowiec

Wydawnictwo: Muza

Ilość stron: 320

Data premiery: 09-03-2022

Moja ocena: 10/10

 

Kylie, przez tyle czasu zwodzona przez Marco, zostaje przejęta przez jego brata, Cristiano, i przetransportowana do rodzinnego domu di Caro. Tu rządzi bezwzględny don Federico, którego słowo jest prawem. "Wydaje ci się, że jest potworem, ale to tak, jakbyś nazwała wilka szczeniaczkiem."

Kylie musi nauczyć się poruszać w świecie, którego nie zna i nie rozumie. Dowiaduje się, że została przyrzeczona Cristiano już dawno temu. W oczywisty sposób buntuje się przeciw zamknięciu. W mafijnej posiadłości kobiety i dzieci nie mają prawa głosu. Dziewczyna czuje się zdradzona, ma wielki żal do Marco. Cristiano traktuje ją dobrze, choć nic jej nie tłumaczy. Ona sama ma być posłuszna, ma grzecznie wybrać zaręczynową suknię i pierścionek i jeszcze przed uroczystością nauczyć się włoskiego.

Bracia di Caro mają sekrety, których nie zamierzają jej zdradzić. Na szali leży przyszłość ich wszystkich. Planowany ślub jest ważny nie tylko ze względu na samą dziewczynę, ma być gwarancją czegoś jeszcze.

Związek Kylie z Cristiano jest częścią planu jej ojca. Czy byłby tak okrutny, by oddać córkę obcemu człowiekowi? Co było jego prawdziwym zamiarem?

Drażniło mnie jak Cristiano nazywał wciąż Kylie "laleczką", choć tak ją właśnie traktował. Jak swoją zabaweczkę. Małą księżniczkę zamkniętą w swojej komnacie. Nie wychodź, nie pytaj, nie interesuj się. Tylko mnie kochaj.

Kylie przez cały tom była bezwolną marionetką w rękach braci.

Styl pisania autorki sprawił, że książkę przeczytałam bardzo szybko. Trochę żałuję, że główna bohaterka nie okazała się silniejsza i bardziej zdecydowana, ale to nie o niej jest ta opowieść. Jak sam tytuł wskazuje najważniejsi są bracia.

Drugi tom jest moim zdaniem zdecydowanie lepszy od pierwszego. Doczekaliśmy się zakończenia historii, z kilkoma dramatycznymi zwrotami akcji po drodze.

Jeśli chcesz poznać sekret di Caro i wszystkie powody stojące za zainteresowaniem Kylie, musisz sięgnąć po tę książkę. Fabuła nie jest zbyt skomplikowana, ale czyta się lekko. Autorka w drugim tomie odkrywa wszystkie karty a Kylie wreszcie ma okazję sama zadecydować o sobie. Czy wybierze mądrze? To się okaże…


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko


wtorek, 8 marca 2022

Michaela Muthig "Jak nie podcinać sobie skrzydeł. O przełamywaniu wewnętrznych oporów i niemarnowaniu własnego potencjału"

Tytuł: "Jak nie podcinać sobie skrzydeł. O przełamywaniu wewnętrznych oporów i niemarnowaniu własnego potencjału"

Autor: Michaela Muthig

Wydawnictwo: Otwarte

Ilość stron: 280

Data wydania: 28-02-2022

Moja ocena: 8/10


W krętych korytarzach podświadomości kryje się on. Rozwydrzony smarkacz, zepchnięty do podziemia. Wie, czego chce, i będzie się tego bezwzględnie domagać. Za nic ma twoje normy i zasady. To twój SABOTAŻYSTA.

To wewnętrzny wróg, który powstaje w dzieciństwie i skrzętnie pilnuje, byśmy trzymali się swoich przekonań, nawet jeśli miałoby się to dla nas okazać tragiczne w skutkach. To przez niego nie jesteśmy w stanie zrealizować swoich planów, choć posiadamy niezbędne siły i środki.

Autorka tłumaczy kim jest przeciwnik, w jaki sposób wprowadza nas w błąd a także jak go zdemaskować, nawiązać kontakt, negocjować i, w końcu, wypracować wspólny front.

Sabotażysta jest strażnikiem naszej tożsamości. Nieuchwytnym, mrocznym widmem. Knuje cicho siedząc w ciemnych zakamarkach umysłu, fanatycznie skupiony na celu, nie myśląc o konsekwencjach. Jakich metod chwyta się ten mały terrorysta?

Powtarza "a nie mówiłem" kiedy znów sprawa się rypnie. Szuka winy w zachowaniu innych osób. Robi wiele, żeby chronić nasze przekonania - nie nas.

Sabotażysta przyczynia się do powstania i utrzymania takich problemów jak nałogi, zaburzenia odżywiania, pracoholizm i wypalenie zawodowe czy "pech" w miłości. Zrobi wszystko aby utrzymać status quo, wpędzając nas w błędne koło, w którym kręcimy się jak chomik, tylko bez przyjemności z biegu.

Bardzo spodobała mi się zastosowana przez Michaelę Muthig analogia do zarządu firmy, w której kryje się zdrajca. Na początku każdego rozdziału napotykamy pewną sytuację, której rozwikłania podejmuje się detektyw. W ten sposób możemy łatwiej zrozumieć to abstrakcyjne zagadnienie.

Temat każdego rozdziału autorka ilustruje przykładami z życia. W podsumowaniu mamy krótki tekst do zapamiętania, pytania do autorefleksji oraz praktyczne zadania do wykonania.

Dzięki temu poradnikowi będziesz w stanie zrozumieć problem autosabotażu oraz przygotować się do negocjacji z przeciwnikiem. Resztę pracy musisz wykonać sam. Oczywiście, jeśli chcesz. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Joanna Nowak "Dopóki starczy sił"

Tytuł: "Dopóki starczy sił"

Cykl: Siostry z ulicy Wiśniowej

Autor: Joanna Nowak

Wydawnictwo: Replika

Ilość stron: 344

Data wydania: 08-02-2022

Moja ocena: 9/10


"Dopóki starczy sił" to drugi tom cyklu o siostrach z ulicy Wiśniowej. Na pewno pamiętacie Adę z "Już nie ucieknę". Teraz, szczęśliwa w związku z Adamem, szykuje się do ślubu, podczas gdy serca jej starszych sióstr - o ile można tak powiedzieć o trojaczkach - nadal poszukują swoich wybranków.

W drugiej części sagi poznajemy Sarę, która, zupełnie nietypowo jak na siebie, decyduje się na jednonocną przygodę z Oskarem. Mężczyzna ją zauroczył, lecz następnego ranka po upojnej nocy kobieta jest zagubiona w uczuciach. Sama nie wie co ma o tym myśleć. Czy da się zakochać tak szybko i czy powinna łączyć przyszłość z ledwie poznanym policjantem?

Jagna namawia Sarę na wolontariat w domu samotnej matki. Tam kobieta poznaje Kasię i jej dwie córeczki. Matka Ewy i Zuzi pozostaje w związku z Darkiem, który gdy wypije wyładowuje swoją złość na partnerce. Ta jednak, zamiast podjąć jedyną sensowną decyzję, trwa przy nim. Próbuje odejść lecz ciągle wraca.

Sara bardzo angażuje się w pomoc Kasi. To pośrednio dzięki niej ponownie ma szansę spotkać Oskara. Mężczyzna odwzajemnia jej fascynację. Jak dalej potoczy się ta relacja zależy tylko od nich.

Jednocześnie poznajemy młodo owdowiałą siostrę Oskara, Alicję, z córką Mariką. I ona zyska szansę na powrót do życia po stracie, kiedy los postawi na jej drodze nowego sąsiada.

Przypadkowe spotkania i szczęśliwe trafy plączą ścieżki bohaterów. A może nie ma przypadków? Czy kolejnej z sióstr uda się przełamać rodzinną klątwę, rzuconą przed laty przez matkę trojaczek? (tak się odmienia w przypadku dziewczynek?

Drugi tom podobał mi się zdecydowanie bardziej niż pierwszy. Widać, że autorka rozwija swój warsztat. Jej powieści są bardzo życiowe, wbrew sielskiej wiosennej okładce, nie jest jedynie różowo i cukierkowo.

Poukładani bohaterowie dają się lubić a ich rozterki są w pełni zrozumiałe. Poznajmy całe tło obyczajowe, które ich ukształtowało: ich historie rodzinne, pasje i ambicje.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko