sobota, 6 sierpnia 2022

Nina Majewska-Brown "Ostatnia więźniarka Auschwitz". Zapowiedź recenzencka.

We wrześniu na blogu pojawi się recenzja reportażu Niny Majewskiej-Brown "Ostatnia więźniarka Auschwitz".

Zostawiam opis wydawcy: 

Ponad 75 lat po wyzwoleniu obozu w Auschwitz okazuje się, że za jego drutami, w jednym z esesmańskich bloków, mieszka kobieta, która do dziś jest „więźniarką” tego miejsca i jego historii.

To niezwykła opowieść o rodzinnych dramatach i przewrotności losu, który połączył miłością więźniarkę obozów na Majdanku, w Ravensbrück i Buchenwaldzie z więźniem Auschwitz, zsyłając ich po wojnie do Birkenau.

Tych dwoje naznaczonych śmiercią ludzi współtworzyło Muzeum Auschwitz-Birkenau, tu urodziły się ich dzieci, tutaj przemieszkali i przepracowali całe życie i tu do dziś mieszka ich córka. Anna stała się ostatnią „więźniarką” Auschwitz. W wieku czterech lat, towarzysząc mamie, oprowadzała pierwszych zwiedzających. Zaraz po szkole podjęła pracę w muzealnym archiwum i pracuje w nim do dziś. Zna historię Auschwitz, wie o nim niemal wszystko, uwięziona w szponach historii obozu.

Brzmi zachęcająco? 





środa, 3 sierpnia 2022

Krzysztof Detyna "Lot pustaka"

Tytuł: "Lot pustaka"

Autor: Krzysztof Detyna

Wydawnictwo: HM

Ilość stron: 274

Data wydania: 29-05-2022

Moja ocena: 7/10

 

Wójt mało znanej gminy Pędzle, Wiesław Pigwa, w swojej wsi zasłynął dzięki oryginalnemu hasłu kampanii wyborczej PigWin. Wiesiek z języków obcych znał tylko ojczysty, miał także ewidentne braki w wykształceniu, lecz nadrabiał miną. W wyniku nieszczęśliwego wypadku zszedł z tego świata, by siać zamęt na tamtym. Trafił do wymiaru duchowego, zarządzanego dotąd przez znanych światowych przywódców, wojowników i filozofów. Wykorzystując nabyte na ziemii umiejętności szybko wkrecił się w szeregi władzy. Jak to tylko polityk potrafi, ze sprawy zwykłego pustaka rozkręcił aferę na skalę ogólnoświatową, a nawet dwuświatową. Wynalazca cegły X nigdy nie podejrzewał, iż jego produkt może zyskać takie znaczenie i przeznaczenie.

W zacnym towarzystwie Leonidasa, Kleopatry, Churchilla, Sun Tzu, Juliusza Cezara, Joannny D'Arc i Wlada Palownika zwanego Drukulą oraz wielu wielu innych nasz swojski Wisiek ratuje świat - przed swoimi własnymi pomysłami.

Zbiera bohaterów i prowadzi ich do wiekopomnego boju w imię jednej zasady: racja musi być po jego stronie.

Autor w zabawny sposób nakreślił postacie wielkich osobowości, podkreślając ich charakterystyczne cechy i sposób bycia.

Główny bohater uosabia typowego oszołoma, który nawet gdy się myli to przeciwnika zakrzyczy a potrafi przegrać debatę nawet z samym sobą.

Pozycja dla wielbicieli satyry i kabaretu, którzy lubią się pośmiać a na świat nie patrzą zbyt serio. Mnie się podobało. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas




Monika Kłos "Konfetti"

Tytuł: "Konfetti"

Cykl: Galaktyka Mony, tom 1

Autor: Monika Kłos

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Ilość stron: 248

Data wydania: 12-07-2022

Moja ocena: 9/10

 

Tytułowe konfetti kojarzy się z przyjemnymi chwilami, ze świętowaniem w gronie bliskich osób. Jest piękne, ale bardzo ulotne. Zabawa trwa tylko chwilę.

Czasem zdarzają się też momenty, które rozrywają nasze życie i osobowość na drobniutkie kawałeczki.

Mona przeżyła to wszystko.

Miała chwile radości, gdy bawiła się z przyjaciółmi. Znalazła miłość a po pracy występowała jako DJ-ka w klubach.

Później przyszły złe czasy. Rozstanie z chłopakiem, zmiana miejsca pracy na dochodowe i prestiżowe, ale jednocześnie zimne i bezosobowe.

Kolejny mężczyzna, który zawiódł i strata najbliższej osoby a później diagnoza jak wyrok.

Już we wstępie dowiadujemy się, że Monie nie zostało wiele czasu a ma dla kogo żyć: dla ukochanej córeczki.

Niestety w jednym tomie autorka zawarła tylko część historii. Najchętniej od razu sięgnęłabym po drugą część, bo opowieść jest wciągająca i zdumiewająca tym bardziej, że napisana przez samo życie.

To zdarzyło się naprawdę. Polecam wywiad z Moniką Kłos na stronie viva.pl

Cechą charakterystyczną bohaterki jest jej nieustająca wiara w pomoc wszechświata, chociaż póki co ten się jakoś nie wykazał.

Książka przesycona jest ideą pozytywnego myślenia oraz silnymi emocjami. Mona przeżyła masę dramatów jak na jedną osobę.

Powieść wyciska łzy z oczu i budzi podziw dla siły tej kobiety. Polecam! 



Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas




Yoann Iacono "Skrzypce Goebbelsa"

Tytuł: "Skrzypce Goebbelsa"

Autor: Yoann Iacono

Wydawnictwo: Mando

Ilość stron: 288

Data wydania: 18-05-2022

Moja ocena: 8/10

 

Utalentowana japońska skrzypaczka, Nejiko Suwa, była kształcona muzycznie od najmłodszych lat. Okrzyknięta cudownym dzieckiem Japonii dziewczynka dostała instrument do rąk jako trzylatka. Ćwiczyła po osiem godzin dziennie, aż osiągnęła perfekcję.


"W wieku siedmiu lat Nejiko potrafiła już zagrać z doskonałą techniką "Sen nocy letniej" Mendelssohna."


Jako nastolatka wyjechała z domu rodzinnego i rozpoczęła karierę. Dostała angaż do orkiestry w Berlinie. Dziewczyna nie wie czy jest on skutkiem jej faktycznego talentu czy machinacji politycznych. Trwa II Wojna Światowa. Niemcy współpracują z Japończykami. Jedni i drudzy tak samo okrutnie obchodzą się z więźniami, tylko że o Japonii napisano mniej książek.

Hitler chce podporządkować sobie wszystko, także sztukę. Nejiko otrzymuje od Goebbelsa symboliczny dar łączący narody - skrzypce stradivariusa.

Muzyka ma służyć Rzeszy, tymczasem prezent, który panna Suwa otrzymała od Goebbelsa, zdaje się żyć własnym życiem. Nie daje się podporządkować. W końcu to instrument, który posiada duszę. Niektórzy muzycy uważają, że także pamięć. Aby okiełznać go Nejiko musi poznać historię poprzednich właścicieli instrumentu. Próbuje się dowiedzieć, czy skrzypce nie zostały przypadkiem skonfiskowane żydowskiemu muzykowi.

Nejiko czuje na sobie podwójną presję. Z jednej strony nie daje jej spokoju wrodzony perfekcjonizm, z drugiej - wszystkie spojrzenia spoczywają na niej.

 

"Chciałabym osiągnąć muzykę, która rozwija się w nieskończoność, równie naturalną jak oddychanie."


Mieszkając w Paryżu skrzypaczka spotykała słynnych artystów tamtych czasów, w Niemczech obracała się wśród dygnitarzy partyjnych. Ciągle była na świeczniku. Grała dla Hitlera, poznała cesarza Japonii.

Autor mocno skupił się na polityce Niemiec i Japonii. Wojna determinowała spojrzenie na świat i muzykę. Pisarz oparł swoją opowieść na pamiętnikach Nejiko Suwy. Kobieta miała długie i ciekawe życie.

Dla mnie była to interesująca lektura, dostarczająca wielu informacji. Książka oparta jest na faktach. Na pewno bardziej zajmująca byłaby forma powieści, przedstawiająca żywe emocje bohaterów.

Autor nie do końca wykorzystał potencjał fabuły. Mimo to książka mi się podobała. Poznałam życiorys artystki, o której wcześniej nie słyszałam. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



Tom Steinfort "Grzechy szejka"

Tytuł: "Grzechy szejka" 

Autor: Tom Steinfort

Wydawnictwo: Muza

Ilość stron: 384

Data wydania: 13-07-2022

Moja ocena: 8/10

 

""Jeśli oglądasz ten film, to nie jest dobrze. Albo jestem martwa, albo jestem w bardzo, bardzo złej sytuacji."

Tymi słowami córka szejka Latifa bint Mohammed Al Maktoum na zawsze zmieniła to, jak świat postrzega rodzinę królewską Dubaju."


Książka stanowi rzetelny reportaż o życiu w Dubaju.

To miasto sprzeczności, w którym poza łatwo dostrzegalnym bogactwem istnieją niewidoczne slumsy, w których żyją pracownicy harujący jak niewolnicy, nie istnieje tu bowiem prawo pracy.

To miasto, które chce uchodzić za tolerancyjne, lecz turystki, które zgłaszają gwałt, zostają oskarżone o współżycie pozamałżeńskie i wtrącone do wiezienia.

Dubaj należy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Rządzi nim szejk Mohammed bin Rashid Al Maktoum, którego majątek szacuje się na miliardy dolarów. Władcy najbardziej zależy na nieskazitelnym wizerunku politycznym i nie zawaha się przed niczym, by go utrzymać.

Szejk ma dzieci z co najmniej siedmioma kobietami. Królewskie drzewo genealogiczne jest bardzo rozgałęzione. Wydawałoby się, że należące do rodziny kobiety będą traktowane jak księżniczki, tymczasem szokująca prawda jest inna.

Autentyczną relację o rodzinie szejka poznajemy za sprawą video pamiętnika księżniczki Latify, która opowiada o realiach życia w pałacu.

Latifa ma trzydzieścioro rodzeństwa i jest jedną z trzech córek szejka o tym imieniu, tą średnią. Kiedy miała szesnaście lat podjęła nieudolną próbę ucieczki z kraju. Została zatrzymana, zamknięta w więzieniu, bita. Kolejna próba odzyskania wolności także zakończyła się niepowodzeniem.

"Wolność wyboru nie jest czymś, co mamy"

Teraz, jako dorosła kobieta, Latifa wciąż nie posiada paszportu ani prawa jazdy. Wszystkie kobiety w jej rodzinie traktowane są jako obywatele drugiej kategorii.

Idealna fasada pękła, gdy na rozprawie rozwodowej księżniczki Hayi wyszły na jaw kolejne fakty. Obecnie trzydziestoletnia Latifa wciąż jest zakładniczką we własnym kraju.

Reportaż nie jest łatwy w odbiorze, opowiada o złym traktowaniu kobiet. Nie ma tu drastycznych scen, tylko fakty. Opisana sytuacja jeszcze nie doczekała się zakończenia. Dramat Latify trwa. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas




niedziela, 31 lipca 2022

Katarzyna Berenika Miszczuk "Gniewa"

Tytuł: "Gniewa"

Cykl: Kwiat paproci, tom 0,75

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawnictwo: Mięta

Ilość stron: e-book

Data wydania: 08-06-2022

Moja ocena: 9/10


Cykl "Kwiat paproci" był pierwszą serią książkową na motywach mitologii słowiańskiej, jaką przeczytałam. Z miejsca polubiłam bohaterów. Choć Gosława jest postacią trochę irytującą, to już przebojowa i nieustraszona, a także nieco złośliwa Jarogniewa od razu zaskarbia sympatię. Po przewróceniu ostatniej strony "Przesilenia" było mi przykro, że to już koniec przygody z szeptuchami. Bardzo się ucieszyłam, że autorka jednak wróciła do tego cyklu, dodając kolejne części, których akcja dzieje się przed "Szeptuchą".

"Gniewa" pozwala nam zajrzeć w przeszłość Jarogniewy, która od początku była bardzo ciekawą postacią. Miejscowa wiedźma, która od ludzi żąda posłuchu, a bogom się nie kłania, budzi szacunek i podziw. Jest przy tym sprytna i psychologią posługuje się na równi ze swoimi magicznymi umiejętnościami.

W świecie Gniewy po Bielinach chodzą upiry, boginki i strzygonie. Kusi ją Swarożyc, który obiecuje ochronę, lecz prosi o coś w zamian.

Szeptucha narzekała na nudę i w mig sobie "wykrakała" najazd byłych narzeczonych, którzy nie przyjmują do wiadomości tego, że są eks. Kobieta musi jednocześnie radzić sobie z zalotami paru mężczyzn, zjazdem krewnych i rozwikłać zagadkę magiczno-kryminalną. Nagle robi się tłoczno, gwarno i bardzo ekscytująco. Nie jest to dokładnie taka rozrywka, jakiej Baba Jaga by sobie życzyła, ale jak wiadomo los bywa przewrotny.

Przekonała się o tym jedna z jej pacjentek, której przekręty nie wyszły na zdrowie, ani jej, ani jej rodzinie. Gniewa musi udowodnić, że nie maczała palców w przestępstwie a stosowanie jej specyfików jest bezpieczne. Na wsi reputacja jest dla szeptuchy wszystkim.

Przygody bohaterów autorka pokazała na tle zmieniających się pór roku, świąt i rytuałów. Katarzyna Berenika Miszczuk ożywia pogańską magię, dzięki jej książkom przenoszę się w czasie i mogę z bliska obserwować te zapomniane zwyczaje.

Mam nadzieję, że powstaną kolejne tomy tej serii, bo czyta się ją bardzo przyjemnie. Jest magia, miłość i przygoda, zagadkowe śmierci, barwne postaci i ciekawe tradycje. Polubiłam także lekko sarkastyczne poczucie humoru Jarogniewy. Z nią na pewno nie będziecie się nudzić.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas




 

Melisa Bel "Wilczy lord"

Tytuł: "Wilczy lord"

Cykl: Niepokorni, tom 3

Autor: Melisa Bel

Wydawnictwo: -

Ilość stron: 324

Data wydania: 14-02-2022

Booktour: @za_czytamm

Moja ocena: 7/10

 

Trzecia część serii Niepokorni to historia romansu pomiędzy bardzo cnotliwą i zasadniczą Charlotte a lekkoduchem i "królem rozpusty" Jamesem.

Lotta przejmuje opiekę nad wychowankami sierocińca i stara się związać koniec z końcem, lecz placówka jest bardzo zadłużona. Dziewczyna desperacko szuka rozwiązania. Zastanawia się co zrobić, żeby wraz ze swymi podopiecznymi nie wylądować na bruku.

Kiedy duma nad tym kto mógłby jej pomóc, na myśl przychodzi jej lord Hamilton, mężczyzna równie bogaty co rozwiązły. Swoje główne zyski czerpie z prowadzenia "klubu dla panów".

James wykorzystuje sytuację, by zbliżyć się do kobiety, która bardzo mu się podoba. Składa jej niemoralną propozycję. Czy Charlotte Summer będzie dostatecznie zdesperowana, by ją przyjąć?

W książce pojawia się kapitan Ross i Helen, bohaterowie kolejnej części cyklu, o której napiszę niedługo.

Powieści Melisy Bel to lekkie romanse z elementami humoru i przygody. Wątek sierocińca przypominał mi książkę "Wybór damy". Tam miała miejsce podobna sytuacja.

Książka lekka, łatwa i niewymagająca.



Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas