poniedziałek, 8 listopada 2021

Ewelina Maria Mantycka "Duszący zapach bzu"

Tytuł: "Duszący zapach bzu"

Cykl: Saga rodziny z Ogrodowej, tom 2

Autor: Ewelina Maria Mantycka

Wydawnictwo: Videograf

Ilość stron: 464

Data wydania: 19-10-2021

Moja ocena: 9/10


Długo czekałam na kontynuację Sagi rodziny z Ogrodowej. Pierwszy tom, "Słoneczniki po burzy", miałam okazję przeczytać dzięki book tour Z książką na kanapie, w 2019 roku. To były początki bloga, dlatego recenzja jest raczej skromna:

http://m-czas.blogspot.com/2019/05/soneczniki-po-burzy-ewelina-maria.html

W drugiej części cyklu zahukana dotąd Kaja rozkwita, co cieszy jej matkę. Od kiedy uwolniły się od Pawła obie są szczęśliwsze, choć Lilka jeszcze myślami tkwi w przeszłości i nie potrafi do końca otworzyć się na nową miłość. Jeszcze nie całkiem ufa Fabianowi, choć ten oszalał na punkcie kobiety i jej córeczki.


"Lilka była dosłownie zafascynowana widokiem rozpromienionej rodziny, która z apetytem pałaszowała przepyszny tort. Jak urzeczona wpatrywała się w swoją córkę, która na każdym kroku ją zadziwiała i zachowywała się niemal jak obce dziecko - pewne siebie, roześmiane i otwarte na innych. Jeszcze niedawno nie odstępowałaby matki na krok, rozglądając się ze strachem na boki. Teraz doskonale radziła sobie ze wszystkim sama i wyraźnie było widać, że czuła się w domu Raja jak u siebie. Kilka miesięcy temu nie pozwoliłaby się nikomu do siebie zbliżyć, zanosząc się płaczem na widok obcej osoby, czyli praktycznie każdego, kto nie był Lilką. A teraz uśmiechała się promiennie, gdy Klaudia ucałowała ją w policzek, dolewając jej piccolo do plastikowego kieliszka."


Lilka z Kają rozkwitają w bezpiecznym otoczeniu. Drugą bohaterką, o której sporo w powieści, jak Klaudia. Roześmiana dziewczyna kochająca podróże, której rodziny dotknął dramat. Kiedy miała dwanaście lat, zaginęła jej siostra. Do końca nie było wiadomo co stało się z Izą. To było w maju, kiedy kwitły bzy. Ich zapach do dziś powoduje u Wiktorii "alergię", bo przywołuje smutne wspomnienia. O utracie dziecka nie da się zapomnieć.


"Usiadła w cieniu sosny, na ławce przed rodzinną mogiłą, i położyła kwiaty bzu na kolanach, ciesząc się przyjemnym chłodem. Rozejrzała się, ale nikogo nie było w pobliżu. Potarła dłońmi ramiona, dodając sobie w ten sposób otuchy, i spojrzała na gród siostry, prababki i babki. Iza na fotografii wyglądała jak mały aniołek..."


Klaudia jest zdeterminowana, by poznać prawdę o śmierci siostry, choć ta może okazać się bolesna. Tymczasem w okolicy zaginęła kolejna dziewczyna. Czy te dwie sprawy mogą być powiązane?

Powieść w lwiej części poświęcona jest czasom obecnym, lecz od początku pojawiają się także gdzieniegdzie wojenne wspomnienia Rozalii. To bardzo emocjonujące wstawki, opowiadające o protoplastce rodu. Jej dzieje były bardzo dramatyczne. Została sama we dworze i musiała usługiwać wrogom, przez co została znienawidzona przez miejscową ludność a w końcu straciła dom. Musiała być bardzo silną kobietą, aby przetrwać wszystko, co ją spotkało i się nie załamać.

Chociaż, jak na powieść obyczajową przystało, mamy tu głównie opowieści o codziennym życiu mieszkańców Czarnowa, są one przeplatane wspomnieniami Rozalii i Klaudii, budzącymi silne emocje. To życiowa historia, pełna meandrów i rodzinnych tajemnic, których nie poznamy do końca w tym tomie, bowiem szykuje się dłuższa seria. Spodziewałam się, że Saga rodziny z Ogrodowej będzie trylogią, więc bardzo się ucieszyłam widząc pięć tytułów na zakładce dołączonej do książki.

Dziękuję wydawnictwu Videograf za możliwość jej przeczytania i czekam niecierpliwie na kontynuację. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko



niedziela, 7 listopada 2021

Igor Brejdygant "Układ"

Tytuł: "Układ"

Autor: Igor Brejdygant

Wydawnictwo: W.A.B.

Ilość stron: 384

Data wydania: 29-09-2021

Moja ocena: 9/10


"Najpierw bolało ją, że coś zrobiła albo że czegoś nie zrobiła, a może gdyby intensywniej szukała, zabójcy nie udałoby się umknąć. Potem zaczynał się lęk, że taka jest, że nic się nie zmieni, że oszukuje świat co do swoich kwalifikacji, zdolności i wkrótce cała misterna mistyfikacja wyjdzie na jaw, a wtedy..."


Monika Brzozowska zabiła męża. Teraz zżerają ją wyrzuty sumienia. Nie może spać i pomału wraca do nałogu sprzed lat. Zażywa ciężkie narkotyki. Na szczęście ma wokół siebie ludzi, którym na niej zależy. Zostaje przywrócona do służby w policji, gdy zaczynają ginąć świadkowie afery pedofilskiej, którą udało jej się wcześniej rozpracować. 


"Zaczęło się mniej więcej rok wcześniej od pewnego biznesmena, który był na tyle bogaty, że uznał, iż nic nie może mu już zagrozić, zaczął węszyć w sprawie sprzed lat i w końcu znalazł kogoś, kto powiedział mu o tej sprawie zdecydowanie za wiele. Potem mocodawcy zgodzili się, idąc za namowami związanego z nimi cyngla, niejakiego Borysa, żeby w sprawę ubrać pewną policjantkę. Niestety policjantka ubrać się nie dała, zabiła cyngla i teraz to właśnie ona była ich największym problemem. Owa policjantka nazywała się Monika Brzozowska."


Policjantka, wraz z kolegą, Adamem Wójcikiem, oraz oficerem ABW Czesławem Wareckim, próbuje dojść do ludzi stojących za zabójstwami. Sprawa jest złożona jak rosyjska matrioszka a sprawcy doskonale umieją się kamuflować. 


"- Nie mamy podsłuchu ani kamer, ani nic, to jest tylko między nami... - kontynuowała Monika.

- Wiem, że nie macie, wiem, że pani jest narkomanką, że pan się w pani kocha, i to chyba nawet z wzajemnością, że uratował pani wczoraj życie, że przyjechaliście specjalnie zmienionym autem, nawet telefony macie zmienione, wiem, gdzie mieszka pani mama i że pana ojciec ma raka...- Biskup zamilkł, ale teraz widać już było wyraźnie, że jest jednak trochę zdenerwowany. - Wiem wszystko."


Bardzo podobała mi się ta historia. Jestem pod wrażeniem stylu językowego autora oraz sposobu skonstruowania całej fabuły. Przeżycia uzależnionej od heroiny Moniki wydają się być autentyczne, choć szczerze mówiąc nie mam pojęcia o narkotykach. 


"Noce są trudne. Serce wali jak młot, boli wszystko: mięśnie, a właściwie pojedyncze włókna mięśniowe, bolą kości, stawy, boli skóra, a przede wszystkim potwornie boli dusza. Tak jakby suma przyjemności, które uzyskało się wcześniej z pomocą środków zmieniających świadomość, została spotęgowana i jakby jakaś siła tajemna zmieniła jej znak z plusa na minus. Tamte loty nad sobą i nad rzeczywistością teraz kończą się wielokrotnym lądowaniem bez skrzydeł, podwozia i amortyzacji. Ból przychodzi falami dokładnie tak, jakby spadało się dziesiątki razy z wysokości na beton rozgrzany do czerwoności. Takie lądowanie w lawie z chlupotem."


Lektura "Układu" wymaga skupienia uwagi, bo szczegóły są ważne. Mnie zajęła kilka dni, chociaż książka bardzo mnie wciągnęła. Chętnie poznam wcześniejsze losy Moniki Brzozowskiej. Zaczęłam od drugiego tomu i mogę powiedzieć, że da się go czytać samodzielnie, choć lepiej by było znać całą historię od początku.

Serial na podstawie powieści można obejrzeć na kanale AXN. Wszystko zależy od poziomu gry aktorskiej, lecz po treści powieści spodziewam się, że będzie dobry. Nietypowa bohaterka, afera sensacyjno-szpiegowska, w którą wplątane są elity władzy oraz obce wywiady, nieoczywiste zwroty akcji i ciekawe postaci gwarantują dobrą rozrywkę. 

Dziękuję wydawnictwu W.A.B. za możliwość przeczytania książki.

 

Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko




sobota, 6 listopada 2021

I. M. Darkss "Ukochana gangstera"

Tytuł: "Ukochana gangstera"

Autor: I. M. Darkss

Wydawnictwo: Akurat

Ilość stron: 320

Data wydania: 03-11-2021

Moja ocena: 10/10


"- Nie płacz. Tylko nie płacz. - Moje oczy padają na lustro zawieszone naprzeciwko. - Nie waż się płakać - powtarzam, jednak to na nic. Łzy płyną. Moczą moją skórę, mieszają się z tuszem, rozmazują makijaż.

Zerkam spod rzęs na zniekształcone odbicie.

Zeszpecona. Zhańbiona.

Patrzę na siebie po raz pierwszy od lat.

Przez Logana Rotha."


O jeżu kolczasty, o borze szumiący! Takiej lawiny emocji się nie spodziewałam. Elizabeth Hallwell vel Bethany wygrywa nieformalny casting na dziewczynę gangstera. Za wszelką cenę chce wyrwać się z domu, od koszmarnego ojca, który poddawał ją nieludzkim treningom. Pójdzie choćby do piekła, byle znaleźć obrońcę.

Elizabeth sama sobie wmawia, że jest twarda, że potrafi się dostosować, jednak jej prawdziwa natura co i rusz wychodzi na wierzch, by napytać jej biedy. Nie potrafi trzymać języka za zębami ani być ślepa na krzywdę innych. Nie umie wdrożyć w życie tych wszystkich bezsensownych reguł rządzących półświatkiem, w którym się wychowała.


"Nabijane mojego umysłu regułami, według których to kobieta zazwyczaj niemal oddycha pod dyktando swojego mężczyzny.

Treningi, które nie tyle uczyły mnie, jak się bronić w razie zagrożenia, ile przynosiły odporność na ból, ponieważ... cóż, mogło się tak zdarzyć, że mi się to przyda. 

Utożsamianie wartości moich pragnień i uczuć z wartością pierdolonego przedmiotu.

I te przeklęte gadki o miłości."


Logan Roth jest niebezpiecznym człowiekiem. Jego reputacja go wyprzedza. Bethany jest z góry uprzedzona i już wymyśliła sobie całą teorię na jego temat, jeszcze przed pierwszym spotkaniem. Nie spodziewa się, że on może być całkiem innym człowiekiem. 

Oboje przeżyli potworne traumy, oboje stracili bliskich i starają się zrobić wszystko, by nie dać się ponownie zranić a jednocześnie desperacko pragną uczucia, choć ukrywają to nawet przed sobą samymi.  

Wkrótce się przekonają, że miłość nie podlega żadnym regułom i nakazom a ich przekonania legną w gruzach. 

***

Rzadko trafia mi się erotyk tak naładowany emocjami. Owszem, mocniejszych scen nie brakuje, ale nie one grają pierwsze skrzypce. Bardzo polubiłam bohaterów. Obojgu przydałaby się porządna terapia po tym, co spotkało ich rodziny i w efekcie miało taki wpływ na ich psychikę. Chociaż są młodzi, nie mieli lekkiego życia i już widzieli i przeżyli niejedno. 

Książka skupia się prawie wyłącznie na relacji Logana i Elizabeth. Wiemy, że oboje skrywają jakieś tajemnice, ale w ich odkryciem zwlekają do końca, przez co powieść trzyma w napięciu. Od początku obawiałam się o dziewczynę, która wydawała się skrajnie zdesperowana i jak się okazało, miałam powody. 

I. M. Darkss pisze bardzo dobrze, fundując czytelnikom burzę emocji, niepewność o losy bohaterów i zaciekawienie, co się kryje za ich schizami. Tutaj nie ma błyskawicznego zakochania, lecz na każdej stronie da się wyczuć walkę wewnętrzną Bethany i Logana. Dokąd ich to zaprowadzi?

Polecam przeczytać książkę, aby samodzielnie się przekonać. Mnie się podobała.

Dziękuję wydawnictwo Muza za możliwość poznania tego tytułu.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko



piątek, 5 listopada 2021

Fabian Kobiałka "Ponadnaturalne"

Tytuł: "Ponadnaturalne"

Autor: Fabian Kobiałka

Wydawnictwo: Borgis

Ilość stron: 108

Data wydania: 05-10-2021

Moja ocena: 6/10


Fabian i Konrad to uczniowie ostatniej klasy gimnazjum, zafascynowani kryminalistyką i miejskim survivalem. Fabian doskonale zna lasy otaczające jego miasto, Green Wild. Często wraz z kumplem eksploruje ruiny starych budynków. Raz przeprowadzili nawet spektakularną akcję ratunkową.

Miejscowy szeryf zatrudnia ich do zbadania spraw lżejszego kalibru, przynajmniej teoretycznie. Dziadek Konrada przypadkiem zdradza chłopcom tajemnicę, którą ci koniecznie chcą rozwikłać. W swoich poszukiwaniach nie raz ocierają się o niebezpieczeństwo, w końcu dochodzi do wypadku. 

Fabian teoretycznie nie miał szans na przeżycie a jednak jakimś cudem przetrwał. Z czasem wychodzą na jaw jego nadnaturalne zdolności. Kim się stał? Jak do tego doszło? Jakie tajemnice kryją lasy wokół Green Wild?

Akcja mknie błyskawicznie, dzieje się bardzo dużo. Tekst przypominał mi fanfic jakiegoś serialu dla młodzieży. Jako pierwszy na myśl przyszedł mi Teen Wolf, bo chociaż główny bohater powieści nie jest wilkołakiem, spotykamy tu inne stwory znane z amerykańskiej produkcji.

W książce jest wiele nieścisłości oraz kilka błędów ortograficznych: wyważyć i żądza pisze się przez "ż". Brak opisów sprawia, że czyta się bardzo szybko. Byłby z tego dobry scenariusz, gdyby autor trochę go rozbudował, wyjaśnił niektóre wątki. Może forma powieści nie jest najtrafniejsza, biorąc pod uwagę styl pisania. 

Nietypowym zabiegiem było użyczenie bohaterowi własnego nazwiska. Czytelnik trochę spodziewa się na końcu dopisku, że to był tylko dziwny sen. Biorąc pod uwagę, że autor jest nastolatkiem i to jego debiut literacki trzeba przyznać, że Fabian Kobiałka ma wielką wyobraźnię i jeśli trochę popracuje nad warsztatem, kolejne książki mogą być naprawdę niezłe.

Dziękuję wydawnictwu Borgis za możliwość przeczytania powieści.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko



czwartek, 4 listopada 2021

Bella Di Corte "Corrado"

Tytuł: "Corrado"

Autor: Bella Di Corte

Wydawnictwo: Muza

Ilość stron: 352

Data wydania: 27-10-2021

Moja ocena: 7/10


"Szeptałam słowa piosenki do jego ust i nie mogłam złapać powietrza, gdy zaczął lizać i gryźć moją szyję, a jego oddech parzył mnie jak topiący się wosk. Gdy dotarł do mojego pulsu, zaczął go ssać, a ja szarpnęłam go za włosy.

- Lubisz, gdy jestem brutalny.

- Tak - ledwo wystękałam. - Nie jestem z porcelany.

- Nie. - Roześmiał się. - Ulepiono cię z księżycowego szaleństwa."


Nie macie wrażenia, że ci mafiosi strasznie szybko się zakochują? Tak właśnie było z Corrado. Tylko zobaczył Alcinę i już. Bum! Wielka miłość, chcę cię wziąć za żonę, oddam za ciebie życie. Ot tak.

Trochę za szybko to wszystko się potoczyło. Nie było fazy przejściowej - zakochania, zauroczenia, od razu wielka miłość po grób. I poskromienie złośnicy.

Alcina to dziewczyna z jajami, która potrafi się obronić. W przeszłości podpadła szefom mafii i teraz musi się ukrywać. Do momentu kiedy znajduje ją jej rycerz na białym koniu, gotowy jej bronić do ostatniej kropli krwi.


"Oni wszyscy tak robią, bambina mia. Każdy na swój sposób, capisci? Twój wybranek jest uparty. Zdecydowany. To dobrze. Gdy czegoś zapragnie, nic nie będzie mu przeszkodą. - Wzruszyła ramionami. - Zapragnął mieć ciebie. Teraz wszystko jest bardzo... romantico. I tak powinno być. Czarny charakter przemienił się w księcia z bajki. Twojego rycerza w lśniącej zbroi. Jednak tam, gdzie jest światło, pojawia się również mrok. Musimy nauczyć się je równoważyć. Należy kochać, nawet gdy romantyzm pryśnie."


Nie będą przecież żyć długo i szczęśliwie, biorąc pod uwagę jego profesję. Bezwzględny Skorpion postanowił się ustatkować. Tylko czy to jest możliwe? Gangster bawiący się w dom z pewnością zapewni swojej wybrance wiele wrażeń. Niekoniecznie pozytywnych. 


"Czy zawsze tak będzie? Czy jego miłość do mnie przetrwa? Tajemna siła między nami przyciągała nas do siebie, aż traciliśmy odrębność i zlewaliśmy się w jedno. Czy ona także przetrwa?"


***


Odniosłam wrażenie jakby z powieści wycięto część scen. Tych, w których bohaterowie rozmyślają o swoim zauroczeniu drugą osobą. Tak jakby: przybyłem, zobaczyłem, zdobyłem. Są czyny i słowa, niepoparte emocjami. Patrzymy na Corrado i Alcinę z zewnątrz, ale nie wiemy co dzieje się w ich głowach.

Jest akcja, jest krew i seks, ale zabrakło uczucia. Nie mogłam się jakoś wciągnąć w fabułę. Po rewelacyjnym "Lupo", o którym pisałam tutaj:

http://m-czas.blogspot.com/2021/08/bella-di-corte-lupo.html

spodziewałam się czegoś więcej po kolejnej części cyklu. 

Polubiłam styl Belli Di Corte, lecz zakończenie trylogii wydaje mi się z lekka chaotyczne. 

Dziękuję wydawnictwu Muza za możliwość przeczytania książki.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko



środa, 3 listopada 2021

Elizabeth Camden "Król przypraw"

Tytuł: "Król przypraw"

Cykl: Nadzieja i honor, tom 1

Autor: Elizabeth Camden

Wydawnictwo: Dreams

Ilość stron: 384

Data wydania: 07-10-2021

Moja ocena: 9/10


"Storczyki te były kapryśnymi roślinami, które wymagały ręcznego zapylania i kwitły tylko przez jeden dzień w roku. Taki dzień bardzo wiele znaczył dla zbiorów. Wanilia mogła wymrzeć, gdyby nie hodowcy i handlarze przypraw, którzy ją uratowali."


Annabelle Larkin sprowadziła się do Waszyngtonu wraz z niewidomą siostrą, nad którą sprawuje opiekę. Bardzo jej zależy na stałej posadzie w Smithsonian Institution, lecz by ją dostać musi się wykazać.

Gray Delacroix jest przedsiębiorcą, handlarzem przypraw i znawcą roślin, choć nie posiada tytułu naukowego. W swoją pracę wkłada całe serce. Wydobycie wyjątkowego okazu z jego prywatnej kolekcji wydaje się misją niemożliwą, lecz nie od dziś wiadomo, że gdzie diabeł nie może tam babę pośle. Tym razem w postaci uroczej panny Larkin.

Gray ma już swoje lata. Pół życia spędził na egzotycznych podróżach w poszukiwaniu przypraw w różnych zakątkach świata. Teraz chętnie zająłby się wyłącznie prowadzeniem firmy, czas też pomyśleć o założeniu rodziny. Annabelle wyraźnie wpadła mu w oko.


"Gray patrzył na nią, kiedy mówiła, a jej oczy błyszczały od ekscytacji. Była ucieleśnieniem śmiechu, optymizmu i ogromnej determinacji. Przebywanie z nią dodawało mu wiatru w żaglach i napełniało wiarą w przyszłość. Nie potrafił nawet skupić się na słowach. Widział jedynie radość na jej twarzy i ociekające deszczem włosy. Promieniała szczęściem."


Nic nie jest jednak proste w tej książce. Dziewczyna daje się wplątać w międzynarodową intrygę szpiegowską, przez co jej znajomość z Grayem zawiśnie na włosku. 

To nie jest oczywisty romans. Autorka wielką wagę przywiązuje do autentyczności historycznego tła powieści. Początek dwudziestego wieku z jego raczkującymi wynalazkami, przekręty w branży spożywczej, które możemy obserwować po dziś dzień, botaniczne ciekawostki i całe tło polityczno-historyczne sprawiają, że książka jest warta polecenia.


"Ten kraj zbudowano na fundamencie stworzonym przez rolników i ich niezłomne żony. Stawał się lepszy dzięki profesorom, wynalazcom, ludziom podejmującym ryzyko, przemysłowcom i marzycielom. Politycy u sterów władzy zmieniali się co cztery lata, ale serce Ameryki cały czas biło mocno."


Opowieść jest nietypowa, bohaterowie są powściągliwi w okazywaniu uczuć, poważni i odpowiedzialni. Annabelle z oddaniem zajmuje się siostrą, Gray roztropnie planuje przyszłość rodzinnego imperium. Bardzo ciekawą pracę ma też jego siostra, Caroline. 

Dzięki temu wszystkiemu powieść przeczytałam z zaciekawieniem i na pewno sięgnę po kolejne tomy z serii "Nadzieja i honor". 

Dziękuję wydawnictwu Dreams za egzemplarz recenzencki powieści.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko



Anna Wolf "Storm". Zapowiedź recenzencka.

 

Niektóre błędy są nienaprawialne...

 

Chociaż poznali się wiele lat temu, dopiero teraz mogą zbudować coś prawdziwego. Jej tajemnica zmieni ich życie na zawsze...  Anna Wolf, jedna z najpopularniejszych polskich pisarek, wraca z kontynuacją uwielbianej przez czytelniczki serii „Storm Riders MC”.Storm” w księgarniach od 24 listopada.

 

Summer jest samotną matką czteroletniego Arona, a do tego straciła pracę, gdyż odmówiła zostania kochanką swojego szefa. Nie mając wyboru, zwróciła się o pomoc do jedynej bliskiej jej osoby – kuzynki Connie. Z ostatnimi stoma dolarami w kieszeni Summer przyjechała do Jackson w Tennessee, by złapać oddech i postarać się odbić od finansowego dna. Jednak czegoś nie przewidziała…

 

Jej plan zawala się w tym samym momencie, w którym zjawia się na pewnym ślubie, gdzie niespodziewanie spotyka tam niewidzianego od lat ojca jej syna. Storm, prezes klubu motocyklowego, reaguje w przewidywalnie agresywny sposób, upokarzając ją w tak samo, jak zrobił to przed pięciu laty, kiedy dowiedział się od Summer o jej ciąży. Jednak tym razem każe jej się wynosić z miasta, jego miasta, nie wiedząc, że kobieta przyjechała do Jackson z synem.

 

Czy Summer uda się ukryć prawdę przed Stormem? Jak jej przyjaźń z innym bikerem ze Storm Riders wpłynie na całą sytuację? Dlaczego Storm był pewien, że Aron nie może być jego biologicznym synem? I jak inni członkowie Storm Riders MC przyjmą rewelacje na temat ich prezesa?

 

„Storm” to kontynuacja serii „Storm Riders MC”, przygód członków klubu motocyklowego znanych z kart „Blade’a”. Opowieść o mężczyznach, którzy na co dzień są twardzielami, lecz potrafią oddać serce ukochanej kobiecie i stać się wobec niej czuli i opiekuńczy.

 

Dla tych, którzy chcą się bliżej zapoznać z serią motocyklową, „Blade” od 3 listopada dostępny będzie jako audiobook. A od 4 grudnia będzie można posłuchać innej książki autorki – „Love - Hate, Hate - Love”.


Anna Wolf polska pisarka najbardziej znana z mafijnego cyklu Gangsterzy. Mimo ogromnej popularności zyskanej dzięki mafijnej serii, wciąż pozostaje osobą bardzo tajemniczą. Niewiele wiadomo o niej samej, jej życiu zawodowym oraz prywatnym. Ze skąpych informacji dostępnych w internecie dowiedzieć się można jedynie, że mieszka w Gorzowie Wielkopolskim, jest matką dwóch dorastających córek i właścicielką cocker spaniela.


źródło: informacja prasowa