poniedziałek, 9 stycznia 2023

Weronika Anna Marczak "Rodzina Monet. Skarb"

Tytuł:  "Rodzina Monet. Skarb"

Cykl: Rodzina Monet, tom 1

Autor: Weronika Anna Marczak

Wydawnictwo: You&YA

Ilość stron: 416

Data wydania: 26-10-2022

Moja ocena: 9/10

 

Hailie Monet przeżyła dzieciństwo nieświadoma, że gdzieś ma braci. Trafiła do ich domu po śmierci matki i babci. Z rodziny pełnej miłości do siedziby apodyktycznego Vince'a i jego podopiecznych: Tony'ego, Willa, Shane'a i Dylana.

Dziewczyna próbuje się odnaleźć w nowym środowisku i szkole. Szuka przyjaciół, lecz utrudniają jej to ciągłe zakazy i nakazy.

Bracia są zżyci z sobą, lecz wobec nowej osoby w domu bardzo zdystansowani i surowi. Widać, że nie odpowiada im jej towarzystwo.

Hailie nie ma wyboru, to jedyna rodzina jaka jej została.

Cały czas się zastanawiałam, kiedy dziewczyna nie wytrzyma nacisku i wybuchnie. Była aż za grzeczna. Co więc się stało z tą energią? Skierowała ją przeciw sobie. Skoro jej życiem rządziły zasady Monetów przejęła kontrolę nad jedynym co jej zostało.

Bracia mają jakąś tajemnicę, ale bardzo skutecznie jej pilnują. Są dobrze sytuowani, najstarszy, Vince, zarządza rodzinnym biznesem. Otaczają się ochroną. Hailie nic z tego nie rozumie, bo nic nie chcą jej zdradzić.

Dbają o nią na swój sposób, ma wszystko oprócz bliskości. Próba znalezienia przyjaciółek obróciła się przeciwko niej. Nie dość, że przeżyła stratę to jeszcze teraz zagraża jej niesprecyzowane niebezpieczeństwo.

Muszę przyznać, że książka wciąga, choć z początku niewiele się w niej dzieje. Ciągle czekamy wraz z Hailie na ujawnienie sekretu Monetów.

Trochę więcej akcji i byłaby dziesiątka, a tak 9/10


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



  

Sophie Liard "The Folding Lady. Poskładaj się"

Tytuł: "The Folding Lady. Poskładaj się"

Autor: Sophie Liard

Wydawnictwo: Insignis Media

Ilość stron: 240

Data wydania: 23-11-2022

Moja ocena: 10/10

 

"Zorganizujcie swoją przestrzeń w taki sposób, by mobilizowała was do aktywności, na których wam zależy, i pozwólcie im stać się częścią waszego codziennego życia."


To najbardziej praktyczny poradnik jaki miałam i już wiem, że zajmie stałe miejsce w mojej biblioteczce.

Sophie Liard stała się Folding Lady - panią od składania - w czasie pandemii. Z nudów wrzuciła na tik toka filmik, na którym składa skarpetki. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Kobieta dostawała coraz więcej zapytań o układanie ubrań i pakowanie prezentów. Dodawała kolejne filmy i teraz ma już 4,5 miliona obserwujących.

Świadczy to o tym, że jest to potrzebna umiejętność. Przede wszystkim pozwala zaoszczędzić dużo miejsca i czasu. Kiedy nie musimy każdego dnia przekopywać się przez bałagan a wszystko co potrzebne mamy pod ręką to bardzo ułatwia życie. Ten argument do mnie przemówił. Drugą rzeczą, która mi się spodobała jest rada, aby nie podążać za trendami, lecz dopasować swoją przestrzeń do swoich potrzeb.

Autorka podaje proste rozwiązania na organizację przestrzeni we wszystkich pomieszczeniach domu. Nie wszystkie wykorzystam u siebie, ze względu na to, że mam małe mieszkanie i nie posiadam suszarki bębnowej do ubrań, w kuchni i łazience jest za mało miejsca, żeby idealnie dostosować te pomieszczenia do naszych potrzeb. Na pewno chciałabym się nauczyć estetycznego pakowania prezentów a jest tu cały dział poświęcony tej umiejętności.

Obejrzałam kilka filmów autorki i odbieram ją jako sympatyczną, pozytywnie nastawioną osobę, która chętnie dzieli się z widzami swoimi przemyśleniami. Chociaż lubię oglądać tik toka to wolę mieć wszystko w książce niż szukać poszczególnych filmików, dlatego cieszę się, że powstał taki poradnik. Już zaczęłam z niego korzystać i widzę wartość extra jaką daje. Dziękuję.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



 

 

  

Wanda Siubiela "Mroczna zasłona"

Tytuł: "Mroczna zasłona"

Cykl: Mroczna zasłona, tom 1

Autor: Wanda Siubiela

Wydawnictwo: Bookplan.pl

Ilość stron: 188

Data wydania: 24-10-2022

Booktour: Aleksandra Zarycka

Moja ocena: 7/10

 

"Jesteśmy odbiciem naszej rzeczywistości. I to od nas zależy, jak będziemy czuć się sami ze sobą."


Bohaterką książki jest ośmioletnia elfka Anastazja. O jej wcześniejszych przygodach opowiada dwunastotomowy cykl "Kamień Królestwa Sloget". Czytałam bez znajomości poprzednich części.

Anastazja wspomina swoje przeżycia z Królestwa i spotyka znanych już przyjaciół oraz wrogów. Chociaż najchętniej wróciłaby do domu i położyła się do swojego łóżeczka, dzielnie walczy z ciemnością w swoim sercu.

Elfka jest z natury dobra, lecz otaczające ją osoby próbują wywrzeć na nią wpływ. Ona zaś za każdym razem zastanawia się kim chce być i jakie skutki dla innych może przynieść jej zachowanie. Dziewczynka jest nad wiek poważna i rozwinięta duchowo.

Często gubiłam się w treści, jak dla mnie była dość chaotyczna. Nagle coś się działo, elfka gdzieś się przenosiła, nie wiadomo gdzie i dlaczego. Towarzyszyły jej tajemnicze strużki, które otwierały dla niej przejścia do innych światów. Trochę brakowało mi znajomości poprzednich tomów.

Trudno powiedzieć do kogo skierowana jest ta powieść. W pierwszej chwili odniosłam wrażenie, że jest to bajka dla dzieci, ale zawarte w niej przemyślenia filozoficzne trafią raczej do starszego odbiorcy.

Książka przekazuje istotne wartości: zawsze warto postępować dobrze, zatrzymać się i zastanowić zanim podejmie się pochopną decyzję i otaczać się tylko osobami, które wnoszą dobro w nasze życie.




Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



 

  

Nele Neuhaus "Elena. Burzliwe lato"

Tytuł: "Elena. Burzliwe lato"

Cykl: Elena, tom 2

Autor: Nele Neuhaus

Wydawnictwo: Media Rodzina

Ilość stron: 272

Data wydania: 23-03-2022

Moja ocena: 8/10

 

Kończy się rok szkolny. Przed Eleną lato, które powinno być spokojne. Prócz startów w zawodach, opieki nad końmi, pomocy w sianokosach i potajemnych spotkań z Timem dziewczyna nie ma większych planów.

Nie wie, że zanim zastaną wakacje stanie się ofiarą hejtu w sieci i zdobędzie powód do zazdrości o chłopaka.

W stajni rodziny Eleny pojawia się inwestor z Armenii, z którym współpraca polepszyłaby ich sytuację finansową, ale jest mały haczyk.

Stajennego Jensa przez jakiś czas musi zastąpić inny pracownik. W okolicy nadal giną konie.

Tego lata pojawi się szansa na pogodzenie zwaśnionych rodów. Elena z przyjaciółmi wplącze się w niebezpieczną aferę. Zagrożeni będą wszyscy, których dziewczyna kocha.

Pod koniec książki akcja gwałtownie przyspiesza, przez co trudno się od niej oderwać.

Gdyby nie książki Nele Neuhaus nie przyszłoby mi do głowy, że w stadninie może tyle się dziać.

Było naprawdę burzliwie. Co będzie dalej pokażą kolejne tomy, "Zawody i rozterki" oraz "Tajemnica stadniny".


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



  

czwartek, 5 stycznia 2023

D. B. Foryś, Marcin Halski "Miłość w czasach rozkładu"

Tytuł: "Miłość w czasach rozkładu"

Autor: D. B. Foryś, Marcin Halski

Wydawnictwo: Nie Powiem

Ilość stron: 304

Data wydania: 08-11-2022

Moja ocena: 6/10

 

Akcja rozgrywa się w świecie, który opuściła magia. Nadal są tu wiedźmy, choć pozbawione mocy. Pilnują ich, z różnym zaangażowaniem, strażnicy Zakonu. Te dwa ugrupowania są w teorii wrogami, w praktyce bywa różnie. Na przykład Verina okręciła sobie Rejnara dookoła palca. Ta wiedźma pełni funkcję miejskiego medyka sądowego. Praca jest niewdzięczna i niebezpieczna, bo rozkładające zwłoki zagrażają nie tylko zdrowiu, ale i życiu.

Wszystko wina nekroświra, który najpierw ukradł magię a teraz chce wrócić na ten świat, by siać postrach i zniszczenie.

Verina i Rejmar dzielnie walczą z gadzinami, choć z wzajemnym wsparciem bywa różnie. Łączy ich gorący seks, co do swoich uczuć sami nie są pewni.

Spodziewałam się po tej książce większej dawki humoru, tymczasem niewiele mnie bawiło, może poza paroma kulinarnymi porównaniami: monstra obłażące mur na wzór kisielu o smaku kiwi czy przyrządzanie szaszłyków z maszkar w trakcie bitwy.

Główni bohaterowie byli nijacy. W sumie niewiele mogę o nich powiedzieć po skończeniu książki. Najwięcej charakteru miały potwory. Czytało się szybko z uwagi na duży druk. Tekst jest toporny, humor dość prymitywny.

"Miłość... " to efekt współpracy dwójki autorów. Wcześniejszych książek pana Halskiego nie czytałam, natomiast powieści pani Foryś, z serią o Tessie Brown na czele, znam i lubię. Tutaj coś nie zagrało.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas





 

 

  

Iza Maciejewska "Zaplątani"

Tytuł: "Zaplątani"

Autor: Iza Maciejewska

Wydawnictwo: Magnolia

Ilość stron: 278

Data wydania: 20-09-2022

Moja ocena: 8/10

 

Jakie może być prawdopodobieństwo, że jedna kobieta w dużym mieście trafia na dwóch mężczyzn, którzy są braćmi? Jednego wykorzystała do uknucia intrygi przeciwko mężowi, teraz już byłemu. Drugiemu opowiedziała swoją historię pewna, że jest obcym człowiekiem, tymczasem Artur doskonale znał jej bohatera: Adama.

Brzmi zagmatwanie? Bo takie jest. Tytuł świetnie odzwierciedla fabułę. Mamy tu nieświadomy trójkąt miłosny. Marta bynajmniej go nie planowała, samo tak wyszło. Teraz jeden z braci jest jej miłością a drugi ojcem jej dziecka. Jak to pogodzić?

Marta od początku była złą osobą. Taką, która w szkole prześladuje biedne dzieci a mężczyznami się bawi. Nigdy nie myślała, że będzie chciała mieć potomstwo. To była tylko część planu, ale jej synek, Wojtek, zmienił ją całkowicie. Dzięki niemu nauczyła się dbać o drugiego człowieka.

Syn dał jej cel w życiu, wypełnionym dotąd beztroską zabawą. Marta jest bogata. Nie musi pracować i nie ma zamiaru. Lubi do późna oglądać filmy i wstawać w południe. Tylko dla dziecka jest w stanie pójść na ustępstwa.

Teraz staje przed wyborem, na który nie jest gotowa. Co wybierze: związek z Arturem, którego pokochała czy z Adamem, który jest ojcem Wojtusia, lecz nie łączy ich nic poza seksem?

Charakterystyczną cechą powieści jest to, że autorka wprowadza nowych bohaterów od razu podjąc nam w narracji garść faktów o nich. Z miejsca się dowiadujemy jaka jest ich przeszłość. Ciekawymi postaciami są bezdomny Paweł o nieznanej przeszłości i spotkania przypadkiem Ola. Widzę w tym wątku potencjał na kolejną książkę, którą chętnie przeczytam. "Koniec jednej opowieści może dać początek kolejnej... "


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



 

  

Jeremy Clarkson "Diddly Squat. Rok na farmie"

Tytuł: "Diddly Squat. Rok na farmie"

Autor: Jeremy Clarkson

Wydawnictwo: Insignis

Ilość stron: 256

Data wydania: 23-11-2022

Moja ocena: 7/10

 

Większość czytelników zapewnie kojarzy Jeremiego Clarksona z programu Top Gear. Cóż, jak większość branż, także motoryzacja dostała obuchem covidu. Z braku laku dziennikarz musiał szybko się przekwalifikować i postanowił zostać rolnikiem.

Rok na farmie zaczyna i kończy się wiosną. Rozdziały podzielone są pomiędzy cztery pory roku.

Nigdy nie sądziłam, że będę się tak dobrze bawić czytając o życiu na wsi. Tam wszystko jest niebezpieczne! Od potężnych traktorów i doczepionych do nich różnych urządzeń, przez piły mechaniczne i drzewa aż po krowy. A owce są wredne, nawet po śmierci.

Znacie bajeczkę o baranku Shaunie? Jeśli nie to polecam obejrzeć. Zawsze bawiły mnie poczynania tych uroczych wełniaków, ale nie sądziłam, że jest to serial na faktach.

Jeremy Clarkson opowiada o swoich sukcesach i - częstszych - porażkach w pracy na gospodarstwie z właściwym sobie poczuciem humoru. Wprawdzie nie rozumiałam wytrąceń dotyczących angielskich partii politycznych, ale umówmy się, że nie muszę ich znać.

Książka jest ściśle rozrywkowa i w tej roli sprawdza się wyśmienicie.

Autor nie wspominał tylko o kogutach, ale może sam nie posiada tych krwiożerczych kuraków. Być może przepędził je rudzik.

Zdecydowanie najlepsze są rozdziały o owcach. I o świniach. Sprawdziłam w google jak wyglądają kunekune. Są urocze.

A traktor Lamborghini R8 270 DCR to prawdziwe monstrum.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas