czwartek, 13 kwietnia 2023

Piotr Langenfeld "Ponikt"

Tytuł: "Ponikt"

Autor: Piotr Langenfeld

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Ilość stron: 368

Data wydania: 26-01-2023

Moja ocena: 7/10

 

Główny bohater, Charles Zieliński, pseudonim Greenman, trafia do Berlina w czasie zimnej wojny. Tu za sprawą pewnej kobiety zostaje wciągnięty w intrygę szpiegowską. Amerykanin polskiego pochodzenia szuka pozostałego przy życiu kuzyna. Z początku nie może go rozpoznać, ale minęło parę lat. Wojna zmienia ludzi. Czy to na pewno on?

Naiwny Zieliński rozumie równie niewiele jak ja i wciąż zadaje pytania: ale jak to? Dlaczego? Co tu się dzieje?

Akcja pędzi, przeplatają się wątki i postaci. Trudno nadążyć za tempem powieści. Ciągle się gubiłam w tym kto jest kim. Zresztą przedstawieni bohaterowie co rusz zmieniają strony albo starannie ukrywają swoją prawdziwą tożsamość. Dopiero z posłowia zorientowałam się w gruncie rzeczy o co chodzi.

Autor dobrze odmalował realia epoki. Z pewnością posiada wielką wiedzę historyczną. Książka spodoba się wielbicielom afer szpiegowsko-politycznych.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



  

piątek, 7 kwietnia 2023

Sonia Fernandez Vidal, Francesc Miralles "Śniadanie z cząstkami. Opowieść o nauce, jakiej jeszcze nie było". Recenzja przedpremierowa.

Tytuł: "Śniadanie z cząstkami. Opowieść o nauce, jakiej jeszcze nie było"

Autorzy: Sonia Fernandez Vidal, Francesc Miralles

Wydawnictwo: Insignis

Ilość stron: 336

Data wydania: 14-04-2023

Moja ocena: 8/10

 

Fizyka kwantowa rządzi się swoimi prawami, odmiennymi niż klasyczna. To świat baśni i snów, w którym możliwe jest wszystko naraz.

Autorzy wciągają nas w bajkę, proponując podróże w czasie czy zwiedzanie wirtualnego kasyna. To najlepszy sposób, żeby przedstawić coś, co jest z gruntu nielogiczne, bo jak kot może być jednocześnie żywy i martwy a kostka pokazać wszystkie wyniki w tym samym czasie? W naszym świecie jest to niemożliwe.

Sonia i Francesc zadają sobie pytanie gdzie przebiega granica między mikro- a makroświatem. Gdyby można było zastosować reguły rządzące w próżni tu, na ziemi, to faktycznie byłoby możliwe wpływanie samą myślą na wynik jakiegoś problemu.

Podczas czytania przypomniała mi się książka Łukasza Szustera "Splątani", w której autor odwołuje się także do zasad fizyki kwantowej.

Wracając do naszego śniadania Sonia i Francesc w przebraniu służących zbliżają się do najtęższych umysłów naszego świata, od Arystotelesa po Einsteina i podsłuchują ich rozmowy. Teorie naukowców możemy znaleźć w dodatkach do rozdziałów, umieszczonych na końcu książki. Trochę mi to przeszkadzało, bo musiałam przerywać czytanie i wertować strony w poszukiwaniu odpowiedniej. A czytało się znakomicie. Autorzy przedstawili trudne zagadnienia w formie zabawy, dzięki czemu łatwo się przyjmowały. Nie powiem, że zrozumiałam wszystko, nigdy nie byłam dobra z przedmiotów ścisłych, ale lektura trochę rozjaśniła mrok mojej niewiedzy.

Teraz już wiem w jaki sposób Harry Potter wskoczył na peron 9 i 3/4. On się tunelował.

Z książki dowiecie się czym jest mechanika kwantowa, paradygmat, efekt Pigmaliona, splątanie czy kwarki, syperpozycja i dekoherencja a także jak zmieniał się sposób widzenia świata od starożytności i kim była słynna dwudziestka dziewiątka z Solvaya. Podoba mi się lekkostrawny sposób przedstawienia tematu.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



  

Anna Wolf "Ghost"

Tytuł: "Ghost"

Cykl: Storm Riders MC

Autor: Anna Wolf

Wydawnictwo: Muza

Ilość stron: 320

Data wydania: 08-02-2023

Moja ocena: 6/10

 

Carmela podkochuje się w Ghoście, lecz on zdaje się bardziej zainteresowany klubowymi króliczkami niż nią. W pewnym momencie okazuje się, że w przypadkowym seksie i szybkiej jeździe biker topi smutki. Doskwiera mu poważny problem. Jego była umieściła ich córkę w domu dziecka i zabrania mu kontaktów z nią. Ghost pragnie mieć prawdziwą rodzinę, ale zamiast się postarać o względy kobiety postanawia iść na skróty.

Kiedy udaje mu się odzyskać prawa rodzicielskie pakuje się do domu Mel z Mili na rękach i oświadcza jej, że od teraz będą razem a ona ma się zająć jego dzieckiem.

Carmela obawia się, że nigdy nie będzie matką, widzi więc w opiece nad dziewczynką szansę na zrealizowanie swojego instynktu. Jednocześnie wścieka się na bikera, który rządzi się w jej domu i w jej życiu.

On postanowił, że zostanie jego starą i oświadczył to swoim braciom. Szkoda, że nie spytał o zdanie samej Mel.

Zanim oboje zrozumieją co czują do rozgrywki włączy się wściekła była Ghosta oraz konkurencyjny klub motocyklowy. Wiele musi się zdarzyć, żeby dorośli do wspólnego życia.

Czy można narzucić komuś uczucie? Osaczyć i spodziewać się wzajemności? Chyba żadna kobieta nie byłaby z tego zadowolona.

Pomijając masę zbędnych wulgaryzmów książkę czyta się dobrze. Carmela umie postawić na swoim i zmusić faceta do zabiegania o siebie jak należy. To ona musi zdecydować z kim chce być. A jego musi zatwierdzić jej stary.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



  

Patrycja Żurek "Iskierka"

Tytuł: "Iskierka"

Autor: Patrycja Żurek

Wydawnictwo: Literate

Ilość stron: 180

Data wydania: 28-12-2020

Booktour: Czytam dla przyjemności

Moja ocena: 10/10

 

Róża i Seweryn są kochającym się małżeństwem. Mają suczkę wyżła weimarskiego, Mimi.

Kiedy Róża zachodzi w ciążę dowiaduje się o nieodwracalnym uszkodzeniu płodu. Może zdecydować co zrobić dalej. Podejmuje nieracjonalną decyzję: postanawia urodzić. Dla mnie to niewyobrażalne, chodzić przez dziewięć miesięcy w ciąży i znieść piekło porodu tylko po to, żeby się pożegnać. Kobieta wiedziała od początku, że to dziecko nie przeżyje dłużej niż kilka godzin, może dni. Dobrowolnie skazała się na cierpienie. Wraz z Zoją utraciła też część siebie. Ona uważa, że postąpiła słusznie. W czasie kiedy powstawała książka kobiety miały jeszcze prawo wyboru, mimo to Róża nie skorzystała z niego.

Przykładem takiego dziecka jak Zoja był Jaxon Buell, który cudem przeżył pięć lat. Możecie poszukać w Google.

Temat jest kontrowersyjny i budzi silne emocje. Każdy ma swoje zdanie w tej kwestii. Nikomu nie życzę konieczności stawania przed takim wyborem. Dla rodzica choroba dziecka to najgorsze co może się zdarzyć. Żal mi Róży i Seweryna, bo stracili bardzo wiele przez pomyłkę natury. Nie było im dane rodzicielstwo, którego pragnęli. Zostało tylko kilka wspomnień.

Powieść jest smutna, łamie serce. Autorka przedstawia różne punty widzenia na problem, różne postawy rodziny, sąsiadów i lekarzy. Patrycja Żurek w tej cienkiej książeczce zawarła multum emocji. Prócz rozpaczy niedoszłych rodziców wrażenie robi także postawa niektórych członków rodziny. Teścia Róży wręcz nie mogłam znieść po tym co wygadywał o niej, o dziecku i o Mimi. Okropny człowiek. Podobnie jedna ze szwagierek Seweryna, Ilona, wykazywała się całkowitym brakiem taktu i empatii, od początku do końca.

To trzecia powieść autorki, którą przeczytałam, i ta wzbudziła we mnie najwięcej emocji. Nie mogłam się od niej oderwać. Książkę polecam, ale uprzedzam, się wrażliwi czytelnicy będą płakać.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



  

poniedziałek, 3 kwietnia 2023

Adrian Bednarek "Pamiętnik diabła"

Tytuł: "Pamiętnik diabła"

Cykl: Kuba Sobański, tom 1

Autor: Adrian Bednarek

Wydawnictwo: Zaczytani

Ilość stron: 484

Data wydania: 28-09-2022

Moja ocena: 10/10

 

Od początku nie polubiłam Kuby Sobańskiego. To skupiony na swoich potrzebach narcyz. Nie dba o innych ludzi, tylko o zachowanie pozorów. Ciągle kombinuje jak by tu zrealizować swoje żądze i nie ponieść konsekwencji. I gdyby chodziło tylko o używki czy seks, ale nie. Kuba Sobański, młody, przystojny i inteligentny przyszły prawnik z dobrej rodziny jest seryjnym mordercą.

Postać zarówno odpychająca jak i genialnie wykreowana. Autor pokazał zbrodnie widziane oczami zabójcy, który marzy tylko o tym, żeby jeszcze raz poczuć krew.

Mnie ta opowieść wciągnęła od kiedy pojawiła się postać Klary, która wszystko wyjaśnia. Albo tak nam się tylko wydaje, bo zakończenie książki obraca nasz punkt widzenia o sto osiemdziesiąt stopni.

Można podziwiać zdolność przewidywania Kuby, w którego przemyśleniach widoczne są jak na dłoni wszystkie elementy mrocznej triady. Jeżeli on ma jakieś uczucia jest to lęk przed schwytaniem i miłość własna. Nie współczuje ofiarom ani ich rodzinom. Wybiera przypadkowe dziewczyny - z jednym wyjątkiem - i brutalnie je morduje. Nie zawiniły niczym, po prostu stanęły na jego drodze. On sam stwierdza, że jest dumny ze swojego dzieła.

Wciągnęła mnie ta lektura i na pewno sięgnę po kolejne części. Jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy rzeźnika niewiniątek. Nie polecam osobom wrażliwym, bo opisy zbrodni są krwawe. Mnie najbardziej zainteresował umysł mordercy.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas



 

  

Patrycja Żurek "Naszyjnik z jarzębiny"

Tytuł: "Naszyjnik z jarzębiny"

Autor: Patrycja Żurek

Wydawnictwo: Dragon

Ilość stron: 320

Data wydania: 24-08-2022

Booktour: Czytam dla przyjemności

Moja ocena: 8/10

 

Nieoczywisty romans pomiędzy doulą a patomorfologiem, z rodzinną tajemnicą w tle.

Główną bohaterką jest Berenika. Samotna kobieta zanurzona  w świecie ziół i nietypowych wierzeń. Dawniej nazwano by ją wiedźmą.

Berenika kocha gotować, robić przetwory, sprzątać. Zdaje się, że ciągle musi mieć zajęte ręce. Nie potrafi siedzieć bezczynnie. Biegnie do każdego z pomocą, wspiera samotnych ludzi, udziela się jako wolontariuszka w szpitalu. Z jednej strony wydaje się miłą, ciepłą osobą, która ma wielkie serce dla wszystkich stworzeń, z drugiej - wierzy w duchy i w przeznaczenie. Zajmuje się zawodowo odbieraniem porodów, ale nie chce mieć własnych dzieci.

Berenika uwielbia wszelkiego rodzaju zabobony, opowiada o pochodzeniu przesądów, wierzy też w dziedziczne przekazywanie historii rodzinnej. To ostatnie nosi nazwę epigenetyki i nie zrozumiałam tematu na tyle, żeby go łatwo wyjaśnić. Według dr Google chodzi o relacje pomiędzy kodem genetycznym a środowiskiem życia i z tego, na ile zdołałam się zorientować jest to rozwijająca się dziedzina nauki. Tłumaczy nie tylko dziedziczenie chorób, lecz także lęków i traum.

Pewnego dnia zjawia się u niej Julian, który ma odebrać nalewkę dla klientki. Od słowa do słowa zaczynają się dogadywać i coraz chętniej spędzają czas w swoim towarzystwie, choć do romansu z prawdziwego zdarzenia droga daleka.

Berenika niedawno straciła matkę, która była osobą zimną i zdystansowaną. Porzucił ją także kochanek, którego traktowała jak namiastkę ojca. Nie dał jej uczucia, o które zabiegała.

Teraz odkrywa prawdziwe oblicze swojej rodzicielki, czytając jej pamiętniki. Znajduje także tajemniczy naszyjnik z jarzębiny. Okazuje się, że rodziny dwójki bohaterów już wcześniej coś łączyło, czego nie byli świadomi. Czy odnaleźli się przez przypadek czy to dzieło przeznaczenia?

"Zaczęłam się bać, że skoro jesteśmy z Julianem potomkami ludzi, których połączyła nieszczęśliwa historia, i nam przytrafi się coś niedobrego".

Julian jest sceptyczny, ale tolerancyjny dla niecodziennych poglądów Bereniki. Ma nadopiekuńczą matkę, której lęk o niego po części możemy zrozumieć gdy okazuje się, że chłopak choruje.

Czy osoba, której życie jest zagrożone powinna iść i spełniać swoje marzenia czy przeciwnie, siedzieć w domu, chuchać i dmuchać na siebie?

Tu zdania są podzielone. Mamusia najchętniej przepędziłaby na cztery wiatry podejrzaną dziewuchę, która miesza jej synkowi w głowie. Co z tego zamieszania wyniknie?

Książkę czyta się lekko i przyjemnie, bohaterowie są sympatycznymi, zwykłymi ludźmi. Mam nadzieję, że Berenika z Julianem będą żyć długo i szczęśliwie.

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Andżelice z Czytam dla przyjemności. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas 

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko




  

sobota, 1 kwietnia 2023

Paulina Hanus "Zerwany układ"

Tytuł: "Zerwany układ"

Cykl: Załamane serce, tom 1

Autor: Paulina Hanus

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 340

Data wydania: 13-05-2022

Moja ocena: 8/10

 

W książkę wciągnęłam się od początku. Aż trudno mi było uwierzyć, że to debiut. Im bliżej końca tym bardziej napięcie rosło i czekałam na finał a teraz muszę czekać na kolejną część.

Daniel i Marcel to bracia, synowie bossa. Kiedy ich ojciec dowiaduje się, że przekupiony policjant chce zerwać ich układ, obmyśla plan. Chce go zranić i celuje w jego córkę. Poleca Danielowi zbliżyć się do Olivii i rozkochać ją w sobie. Brat ma mu pomagać i pilnować realizacji zamierzeń. Zamiast tego sam się zakochuje. Olivia jest nieświadoma całej intrygi.

Daniel to nieodpowiedzialny dzieciak, który chce się tylko zabawić i nie w głowie mu związki, za to Marcel mógłby stworzyć szczęśliwą parę z dziewczyną, ale to pokrzyżowałoby plany jego ojca.

W to wszystko wtrąca się jeszcze zazdrosna była Marcela, która od samego początku budzi niechęć Olivii. I moją.

Miłosny trójkąt rozgrywa się na tle mafijnych porachunków i szemranych biznesów. Marcel stara się zapewnić Olivii bezpieczeństwo, ale ona z każdej klatki znajdzie wyjście, choć czasem lepiej by zrobiła, gdyby go posłuchała.

"Zerwany układ" świetnie się czyta, jest to oryginalna historia z częstymi zwrotami akcji. Polubiłam Olivię i Marcela, chociaż Nadii najchętniej wyrwałabym kłaki, bo to podstępna harpia.

Jak widzicie fabuła budzi wiele emocji. Ostatecznie mogę wybaczyć to zakończenie, bo widzę na Wattpad początek drugiej części. Lecę czytać.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas