Tytuł: "Usłysz. Jak słuchają kobiety"
Autor: Alice Vincent
Wydawnictwo: Insignis
Ilość stron: 352
Data wydania: 15-10-2025
Moja ocena: 7/10
Alice Vincent zabiera czytelnika
do świata dźwięków, zaczynając od najbardziej poruszających doświadczeń:
macierzyństwa, które podzieliło jej relację z muzyką na czas przed i po
porodzie.
Była recenzentką muzyczną,
regularnie chodziła na koncerty i wracała do domu późnymi nocami. Ten rytm
życia zmienił się, gdy urodził się jej syn. Głośną muzykę zastąpiło najpierw
bicie serca dziecka słyszane podczas badań, kojące i dające poczucie
bezpieczeństwa, a później przeraźliwy krzyk noworodka, który przez kolejne
miesiące niemal nie milkł. Przebywanie wśród tak intensywnych dźwięków rodzi
pragnienie ciszy. Muzyka przestaje cieszyć tak jak dawniej.
Autorka przywołuje również historie
innych kobiet. Opowiada o zwiedzaniu pieczary Integratronu, komory bezechowej,
w której własny śpiew brzmi obco i głucho, oraz o akustycznych zwierciadłach.
Pisze o mizofonii i o tym, jak utrudnia codzienne funkcjonowanie osobom, które
na nią cierpią. Wspomina też szumy uszne, z którymi sama zmaga się po zabiegu
medycznym przeprowadzonym w dzieciństwie, dlatego ponownie odwiedza audiologa.
Bardzo ciekawym wątkiem są
halucynacje słuchowe, których doświadcza wiele kobiet po porodzie: płacz
fantomowy. Słyszą płaczące niemowlę, mimo że w pobliżu nie ma żadnego dziecka
albo ich własne spokojnie śpi. To doświadczenie potrafi trwać bardzo długo.
Alice Vincent wspomina również kompozytorkę Pauline Oliveros i jej ideę głębokiego słuchania. Pisze o pracy głuchych aktorów i muzyce odbieranej całym ciałem. Pokazuje, że sposób słuchania wpływa na nasze postrzeganie rzeczywistości, tak jak dźwięki domu odzwierciedlają styl życia jego mieszkańców.
Jeśli jeszcze zastanawiasz się,
jak ważne jest słuchanie, pomyśl o telefonie zaufania i o tym, ilu ludziom pomógł
sam fakt bycia wysłuchanym.
Autorka porusza też temat
podsłuchiwania. Rozmawia z dwiema językoznawczyniami pracującymi dla agencji
wywiadu, których zadaniem jest słuchanie i tłumaczenie rozmów, analizowanie nie
tylko słów, lecz także tonu głosu, akcentu i ukrytych znaczeń.
Dźwięk potrafi również łączyć obcych sobie ludzi. Wspólny śpiew podczas koncertu ulubionego artysty wyzwala emocje tak silne, że niektórzy płaczą ze wzruszenia. Muzyka staje się wtedy czymś więcej niż melodią. Nasze życie także przypomina piosenkę złożoną z wielu dźwięków.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz