czwartek, 21 maja 2026

Monika Raspen "Czartoryska. Historia o marzycielce"

Tytuł: "Czartoryska. Historia o marzycielce"

Cykl: Czartoryska, tom 1

Autor: Monika Raspen

Wydawnictwo: Muza

Ilość stron: 512

Data wydania: 29-05-2024

Moja ocena: 9/10

 

W książce „Czartoryska. Historia o marzycielce” Monika Raspen kreśli portret młodej kobiety pełnej marzeń i nadziei, które świat brutalnie weryfikuje.

To opowieść osadzona w świecie francuskich elit, pachnącym jednocześnie perfumami i fekaliami, gdzie w misternych fryzurach arystokratek kryły się… pułapki na insekty. Świecie pozorów i kontrastów, w którym nawet uprzywilejowane kobiety nie miały prawa decydować o własnym życiu i ciele. Ich rolą było rodzić dzieci wtedy i z tym, kogo wskażą inni.

Izabela Czartoryska jawi się tu jako kobieta niekochana, uwikłana w układy dopuszczane przez libertyńskie społeczeństwo, gdzie jedną z „dobrych rad” było… zaprzyjaźnić się z kochanką męża. Doświadczała strat: jej dzieci umierały, czy to z powodu chorób, czy tragicznych wypadków. Czasem wystarczyła iskra z kominka, by doszło do tragedii.

Autorka pokazuje ją jako osobę wrażliwą, zmagającą się z sezonową depresją, która nie odnalazła szczęścia ani w małżeństwie, ani w romansach. Dodatkowo musiała mierzyć się z niechęcią i intrygami ze strony rodziny męża, a także z drwinami dotyczącymi jej pochodzenia i wyglądu: blizny po ospie i brak dworskiego obycia nie ułatwiały jej życia.

A jednak stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych arystokratek w Polsce.

Raspen z dużą dbałością odtwarza realia epoki, przypominając, jak wysoką cenę ludzie płacili za piękno. Toksyczne bielidła, sztuczne szczęki tworzone z zębów biedoty, to wszystko brzmi jak makabra, ale było codziennością. Autorka zwraca też uwagę na podwójne standardy moralne: „mężczyznę się rozgrzesza, kobietę się rozlicza”. Trudno nie zadać sobie pytania ile z tego przetrwało do dziś?

To ciekawa i wartościowa lektura, która nie tylko przybliża postać Izabeli Czartoryskiej, ale też skłania do refleksji nad rolą kobiet kiedyś i teraz. Polecam.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz