Tytuł: "5 resetów. Przeprogramuj mózg i ciało, by uodpornić się na stres"
Autor: Aditi Nerurkar
Wydawnictwo: Insignis
Ilość stron: 368
Data wydania: 29-10-2025
Moja ocena: 7/10
„Co robiłeś w dzieciństwie, że
godziny mijały jak minuty?”
Odpowiedź na to pytanie staje się
punktem wyjścia do zresetowania systemu. Autorka proponuje, by zacząć od
poświęcania tej czynności zaledwie dziesięciu minut dziennie jako sposobu na
redukcję stresu.
Kiedy sięgnęłam po tę książkę,
pomyślałam, że znów będzie o ćwiczeniach fizycznych i oddychaniu. I faktycznie,
są one jednym z filarów zmiany, obok dobrego snu, uważności oraz „diety
medialnej”. To elementy powtarzające się w wielu poradnikach. Aditi Nerurkar
idzie jednak krok dalej: podaje konkretne, praktyczne ćwiczenia, tłumaczy,
dlaczego tak trudno wprowadzać zmiany nawet wtedy, gdy widzimy, że nasz styl
życia szkodzi zdrowiu, oraz podkreśla, że pewien poziom stresu jest nie tylko
normalny, ale wręcz potrzebny.
Problem pojawia się wtedy, gdy
ten poziom zostaje przekroczony. Ciało zaczyna wysyłać sygnały ostrzegawcze
niczym kanarek w kopalni: kołatanie serca, napięcie, przewlekłe zmęczenie, mimo
że wyniki badań pozostają w normie. Winny bywa stres. Nasza odporność na niego,
nazywana rezyliencją, po przekroczeniu granicy może przerodzić się w toksyczną
rezyliencję. Autorka obala mit „zaciskania zębów” i przeczekiwania trudnych
momentów. Odkładanie odpoczynku na później, aż dzieci dorosną, minie kryzys w
pracy albo nadejdzie emerytura, jest błędem. Ciało domaga się uwagi tu i teraz.
„5 resetów” pokazuje, jak
wprowadzać zmiany w sposób realny. Kluczowa zasada brzmi: tylko dwie zmiany
naraz. Wielka rewolucja zwykle upada po tygodniu. Nowe nawyki powinny mieć
wyznaczony czas i być dopasowane do indywidualnych potrzeb. Człowiek pod
wpływem stresu przypomina czajnik stojący na gazie, który musi dać ujście
nagromadzonej parze, zanim wszystko się zawali. W postpandemicznej
rzeczywistości wiele osób doświadcza wypalenia właśnie dlatego, że stres
„dopadł je po fakcie”. Nie jesteśmy stworzeni do funkcjonowania w wysokim
napięciu przez długi czas bez resetu.
Autorka zwraca też uwagę na sen.
Zestresowany człowiek śpi gorzej, a dodatkowo coraz więcej osób zmaga się z
prokrastynacją snu - odkładaniem pójścia do łóżka na rzecz telefonu. Spośród
zaproponowanych narzędzi szczególnie spodobał mi się plan wsteczny: najpierw
wyznaczamy priorytetowy cel, a potem cofamy się, rozpisując kolejne kroki,
które mają nas do niego doprowadzić. Podzielenie zadania na mniejsze etapy
czyni je znacznie bardziej osiągalnym.
Nerurkar pisze również o dwóch
rodzajach szczęścia: hedonistycznym, chwilowym, jak przyjemność po zjedzeniu
przysmaku, oraz eudajmonistycznym, opartym na sensie i celu. To drugie sprzyja
odporności psychicznej i fizycznej oraz pomaga skuteczniej radzić sobie ze
stresem. Autorka przypomina o osi jelita–mózg, podkreślając, że zdrowa dieta
może wspierać redukcję napięcia. Sen jest równie istotny, gdyż jego niedobór
aktywuje te same obszary mózgu co stany lękowe. Ważna jest także łagodność
wobec siebie i praktykowanie wdzięczności, które pomagają uciszyć wewnętrznego
krytyka. Nie bez znaczenia są przerwy w pracy, bo to one zwiększają nasze
możliwości dzięki konsolidacji pamięci.
Poradnik napisany jest prostym, przystępnym językiem, z przykładami z życia różnych osób i opisem efektów wprowadzonych resetów. Nie znajdziemy tu konkretnych badań, tabel ani ramek porządkujących wiedzę, jednak zaproponowane ćwiczenia stanowią wartościowy i praktyczny dodatek.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz