Tytuł: "Zapomniani"
Cykl: Echo, tom 6
Autor: Marcel Moss
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 384
Data wydania: 02-07-2025
Moja ocena: 8/10
„Zapomniani” to szósta część
kryminalnej serii Echo. Polubiłam ten cykl i z ciekawością czekałam na kolejną
odsłonę losów Igiego i Sandry, współzałożycieli agencji detektywistycznej i
przyjaciół połączonych wspólnym celem: odnajdywaniem zaginionych.
Tym razem zgłasza się do nich
kobieta, która chce poznać prawdę o losach pewnej rodziny. Sprawa sprzed
czterdziestu lat wraca na światło dzienne po odnalezieniu ludzkich szczątków
należących do matki rodziny Ratmanów. Pozostaje pytanie co stało się z jej
dziećmi?
W tej części zagłębiamy się w
naprawdę mroczne rejony. Narracja prowadzona jest naprzemiennie: śledzimy
działania pracowników agencji Echo oraz wydarzenia z przeszłości, ukazujące
losy rodziny Ratmanów. Z powodu chciwości ojca w ich życie wkracza bezwzględny
gangster o pseudonimie Wilk, człowiek czerpiący satysfakcję z zadawania
cierpienia.
To była dla mnie trudna lektura,
ponieważ porusza tematy, które silnie mnie triggerują: przemoc wobec słabszych,
bezwzględną manipulację, handel ludźmi. Im dalej w historię, tym mrok
gęstnieje. Wilk dopuszcza się niewyobrażalnych okrucieństw, terroryzuje
rodzinę, doprowadza rodziców do obłędu, a dzieci trzyma w nieustannym strachu.
Nie zna żadnych granic moralnych.
Ojciec, który obiecywał dzieciom ochronę, okazuje się bezradny. Ucieka w alkohol, zawodząc ich do samego końca. Dzieci zostają same, zmuszone patrzeć na cierpienie matki. Zło triumfuje, niszcząc wszystko po drodze: więzi rodzinne, poczucie bezpieczeństwa, resztki nadziei. Wilk doprowadza do całkowitego rozpadu tej rodziny, wzniecając wzajemną wrogość, wywołując u matki syndrom sztokholmski i trzymając wszystkich w stanie permanentnego lęku.
W teraźniejszości okazuje się, że
sprawa wcale nie jest tak martwa, jak mogłyby sugerować znalezione szczątki.
Ktoś bardzo nie chce, by Igi i Sandra kontynuowali śledztwo. Nie wszyscy
zaginieni pragną zostać odnalezieni. Sandra przechodzi poważny kryzys
psychiczny, a finał przynosi zaskakujące połączenie dwóch pozornie odrębnych
spraw. Dodatkowo Igi po raz kolejny zostaje znaleziony w okolicznościach, które
stawiają go w niekorzystnym świetle.
To dobra, mocna książka, ale dla mnie bardzo obciążająca emocjonalnie ze względu na brutalność Wilka. Czy polecam? Tak, jednak zdecydowanie nie osobom wrażliwym.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Muszę nadrobić twórczość autora ;) Tej serii nawet jeszcze nie zaczełam
OdpowiedzUsuń