piątek, 23 stycznia 2026

Maggie O'Farrell "Portret Lucrezii"

Tytuł: "Portret Lucrezii"

Autor: Maggie O'Farrell

Wydawnictwo: Znak JednymSłowem

Ilość stron: 416

Data wydania: 29-01-2025

Moja ocena: 8/10

 

W "Portrecie Lukrecji" Maggie O’Farrell przedstawia historię bardzo młodej księżnej, wydanej za mąż za Alfonsa, księcia Ferrary. Poprzednia żona władcy zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach i od pierwszych stron wiemy, że Lukrecja obawia się o własne życie.

Autorka prowadzi nas przez całe jej krótkie istnienie, opowiedziane w trzeciej osobie i w czasie teraźniejszym. Poznajemy niezwykle uzdolnioną artystycznie dziewczynkę, zafascynowaną zwierzętami i światem natury. Dziewczynkę wrażliwą, bystrą, obdarzoną żywą inteligencją, ukrytą pod burzą rudych włosów, sięgających aż do ziemi. Trudno nie zapamiętać sceny, w której Lukrecja głaszcze żywego tygrysa, to symbol jej odwagi, ciekawości i wewnętrznej siły.

Jeszcze jako nastolatka opuszcza rodzinny dwór i trafia do pałacu męża, chłodnego i surowego jak sam Alfonso. Początkowo żywi nadzieję, że jej małżeństwo będzie podobne do relacji rodziców, pełnej czułości, szacunku i bliskości. Szybko jednak odkrywa, że pod maską spokoju jej męża kryje się bezwzględność. Od Lukrecji oczekuje się tylko jednego: urodzenia dziedzica Ferrary.

Czas mija, a ciąża nie nadchodzi. Książę sprowadza medyków, których zalecenia doprowadzają młodą księżną do rozpaczy, lecz sprzeciw nie wchodzi w grę. Żywiołowa, kochająca przyrodę dziewczyna zostaje od niej odcięta. Odbiera się jej wszystko, co mogłoby przynieść ukojenie czy radość. Pozostaje jedynie modlitwa o syna. Tymczasem dworskie plotki głoszą, że Alfonso nigdy nie doczekał się potomka, nawet z nieprawego łoża. Mimo to winą zawsze obarcza się kobiety. Nikt nie odważy się wskazać księcia, bo gorzko by za to zapłacił. Alfonso nie uznaje półśrodków. Jaki los czeka młodą księżną?

Maggie O’Farrell z ogromną wrażliwością oddaje emocje kobiety żyjącej wiele wieków temu. Pokazuje, jak jej talenty, ciekawość świata i potrzeba wolności są systematycznie tłumione, a ona sama zmuszana do całkowitego podporządkowania mężowi i władcy.

Opowieść płynie spokojnym, wyważonym rytmem i skupia się przede wszystkim na przeżyciach zagubionej, niedojrzałej jeszcze dziewczyny. Trafiając na dwór męża, Lukrecja nie rozumie ani pałacowych intryg, ani oczekiwań wobec niej. Jej jedynym sprzymierzeńcem pozostaje wierna służąca Emilia.

Powieść napisana jest pięknym, poetyckim językiem, a emocje Lukrecji odbijają się echem w jej ciele, w drobnych gestach i reakcjach. To historia cicha, ale przejmująca. Szczególnie doceniam zakończenie, które mimo ciężaru opowieści pozostawia czytelnika z nutą nadziei. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz