Tytuł: "Kroniki Królowego Mostu"
Autor: Jacek Bromski
Wydawnictwo: Harde
Ilość stron: 432
Data wydania: 12-11-2025
Moja ocena: 6/10
"Kroniki Królowego
Mostu" to lekka, humorystyczna lektura o mieszkańcach małego miasteczka.
Królowy Most, niepozorna mieścina gdzieś w Polsce, nagle staje się odrębnym
krajem z własną władzą, a rządy przejmują dobrze już znani czytelnikowi
mieszkańcy. Posługują się oni charakterystyczną lokalną gwarą i specyficzną
składnią, ale całość pozostaje w pełni zrozumiała i bardzo naturalna.
Już na początku drobny incydent
wywołuje ogromną sensację, co świetnie oddaje realia miejsca, w którym niewiele
się dzieje, a każdy nowy przybysz staje się wydarzeniem. Najważniejszą postacią
powieści jest mądry, doświadczony ksiądz, cieszący się powszechnym autorytetem
i zaufaniem. Ma on prawdziwe serce dla ludzi, w przeciwieństwie do swojego
nowego pomocnika, kurczowo trzymającego się sztywnych, oderwanych od życia
przepisów.
Książka ma formę kroniki, w
której obserwujemy życie miasteczka na przestrzeni kolejnych pór roku. Ten
konkretny rok okazuje się jednak wyjątkowy, ponieważ na mocy odnalezionego
starego dokumentu wydanego przez króla Jana Kazimierza Królowy Most zyskuje
status księstwa.
Osoby, które widziały film „U
Pana Boga w Królowym Moście”, z łatwością rozpoznają te same sceny i bohaterów.
Podobieństwo nie jest przypadkowe, ponieważ autorem książki jest reżyser filmu,
co sprawia, że powieść i ekranizacja doskonale się uzupełniają. Czytając,
niemal automatycznie miałam przed oczami sceny z produkcji filmowej.
„Kroniki Królowego Mostu” to
powieść napisana lekko, z humorem charakterystycznym dla polskiej komedii
obyczajowej, z delikatnym wątkiem romantycznym w tle. Idealna lektura na
poprawę nastroju i chwilę literackiego oddechu.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz