Tytuł: "Endostella: Nasza pierwsza historia"
Cykl: Endostella, tom 1
Autor: Tomasz Wartnik
Wydawnictwo: Tomasz Wartnik
Ilość stron: 300
Data wydania: 08-07-2026
Moja ocena: 7/10
"Endostella" to powieść
fantastyczno-przygodowa, raczej dla młodszych odbiorców, pomijając kilka
wulgaryzmów.
Główną bohaterką jest Anna
Wilczarska, nastolatka, chorująca na endometriozę. Pewnego dnia w drodze
powrotnej ze szkoły bierze udział w kosmicznej katastrofie i zostałaby
unicestwiona, gdyby nie porozumienie z jednym z obcych, który obiecuje
odbudować jej ciało. Tak robi, ale przy okazji wzbogaca je o systemy ochronne,
oparte o nieznaną technologię. Dzięki temu Ania zyskuje supermoce, ale ich
używanie nie przychodzi jej z łatwością. Musi nad sobą pracować. Wcześniej Ania
miała lekką nadwagę i łapała zadyszkę na w-fie, teraz zaś musi przechodzić
codzienny trening. Jej ciało wzmacnia się, lecz jest też cięższe, co ma swoje
konsekwencje. Ania odbywa treningi, czuje też zmęczenie jak zwykły człowiek.
Bierze udział w galaktycznych rozgrywkach oraz ratuje ludzi w potrzebie, pomaga
podczas powodzi, wyciąga także z opresji osobę poszkodowaną w wypadku
komunikacyjnym. To wszystko ją wyczerpuje. Dodatkowo musi przecież chodzić do szkoły
i dogadywać się z rodzicami. Jest przecież nieletnia i wciąż mieszka pod ich
dachem. Z super mocami czy nie, jest nastolatką, z ograniczeniami tego wieku.
Wciąż musi się spowiadać, nie tylko przed rodzicami, ale także, jako osoba
wierząca, chodzi do konfesjonału. To był element nietypowy dla takich
opowieści. Ania podkreśla, że wiara jest ważna w jej życiu.
Powieść jest trochę
niedopracowana językowo, zdarzają się też niekonsekwencje, takie jak to, że
ojciec Ani był w stanie podnieść nieprzytomną dziewczynę i pomóc jej wejść po
schodach, pomimo, że po kosmicznej przemianie ważyła tyle co She-Hulk. Mimo to
muszę przyznać, że książka jest ciekawa i wiele się w niej dzieje. Szczególnie
wciągnęła mnie ostatnia część, w której pojawia się alternatywna historia życia
Ani.
Podobało mi się też to, że
endometrioza była pokazana jako choroba ze wszystkimi swoimi konsekwencjami.
Autor uświadamia jak trudne przeżycia są udziałem kobiet na nią cierpiących.
A zakończenie? Podważa wszystko,
czego się wcześniej dowiedzieliśmy.
Książka jest na tyle oryginalna,
że na pewno nieprędko o niej zapomnę i mam nadzieję, że powstanie kolejna
część.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz