sobota, 24 października 2026

Tomasz Wartnik "Endostella"

Tytuł: "Endostella: Nasza pierwsza historia"

Cykl: Endostella, tom 1

Autor: Tomasz Wartnik

Wydawnictwo: Tomasz Wartnik

Ilość stron: 300

Data wydania: 08-07-2026

Moja ocena: 7/10

 

"Endostella" to powieść fantastyczno-przygodowa, raczej dla młodszych odbiorców, pomijając kilka wulgaryzmów.

Główną bohaterką jest Anna Wilczarska, nastolatka, chorująca na endometriozę. Pewnego dnia w drodze powrotnej ze szkoły bierze udział w kosmicznej katastrofie i zostałaby unicestwiona, gdyby nie porozumienie z jednym z obcych, który obiecuje odbudować jej ciało. Tak robi, ale przy okazji wzbogaca je o systemy ochronne, oparte o nieznaną technologię. Dzięki temu Ania zyskuje supermoce, ale ich używanie nie przychodzi jej z łatwością. Musi nad sobą pracować. Wcześniej Ania miała lekką nadwagę i łapała zadyszkę na w-fie, teraz zaś musi przechodzić codzienny trening. Jej ciało wzmacnia się, lecz jest też cięższe, co ma swoje konsekwencje. Ania odbywa treningi, czuje też zmęczenie jak zwykły człowiek. Bierze udział w galaktycznych rozgrywkach oraz ratuje ludzi w potrzebie, pomaga podczas powodzi, wyciąga także z opresji osobę poszkodowaną w wypadku komunikacyjnym. To wszystko ją wyczerpuje. Dodatkowo musi przecież chodzić do szkoły i dogadywać się z rodzicami. Jest przecież nieletnia i wciąż mieszka pod ich dachem. Z super mocami czy nie, jest nastolatką, z ograniczeniami tego wieku. Wciąż musi się spowiadać, nie tylko przed rodzicami, ale także, jako osoba wierząca, chodzi do konfesjonału. To był element nietypowy dla takich opowieści. Ania podkreśla, że wiara jest ważna w jej życiu.

Powieść jest trochę niedopracowana językowo, zdarzają się też niekonsekwencje, takie jak to, że ojciec Ani był w stanie podnieść nieprzytomną dziewczynę i pomóc jej wejść po schodach, pomimo, że po kosmicznej przemianie ważyła tyle co She-Hulk. Mimo to muszę przyznać, że książka jest ciekawa i wiele się w niej dzieje. Szczególnie wciągnęła mnie ostatnia część, w której pojawia się alternatywna historia życia Ani.

Podobało mi się też to, że endometrioza była pokazana jako choroba ze wszystkimi swoimi konsekwencjami. Autor uświadamia jak trudne przeżycia są udziałem kobiet na nią cierpiących.

A zakończenie? Podważa wszystko, czego się wcześniej dowiedzieliśmy.

Książka jest na tyle oryginalna, że na pewno nieprędko o niej zapomnę i mam nadzieję, że powstanie kolejna część.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz