wtorek, 21 lipca 2026

Hanna Cygler "Gra w bierki"

Tytuł: "Gra w bierki"

Cykl: Rodzina Duszów, tom 2

Autor: Hanna Cygler

Wydawnictwo: Luna

Ilość stron: 368

Data wydania: 21-01-2026

Moja ocena: 9/10

 

„Gra w bierki”, drugi tom Sagi Rodziny Duszów Hanny Cygler, kontynuuje losy rodziny Tadeusza i Celiny oraz ich piątki dzieci. Akcja rozgrywa się w siermiężnym PRL-u, gdy o ważnych wydarzeniach politycznych rozmawiało się ściszonym głosem przy głośnej muzyce na prywatkach. W tle przewijają się protesty po zdjęciu „Dziadów”, wydarzenia Marca '68, katastrofa statku „Konopnicka”, walka z cenzurą oraz czasy, gdy za zbyt długie włosy czy słuchanie zachodniej muzyki można było zostać wyrzuconym ze szkoły.

To okres burzliwych przemian, pierwszych miłości, studiów i zakładania rodzin. Elżbieta, mimo sceptycyzmu mężczyzn z jej otoczenia, zostaje kardiolożką. Irena po raz drugi wychodzi za mąż. Gabriela porzuca obiecującą karierę sportową na rzecz aktorstwa, jednak mimo talentu nie odnosi sukcesów. Rysiek poznaje smak pierwszej miłości i pierwszych rozczarowań, a Maniek wciąż jest wierny muzyce i marzy o własnej gitarze.

Autorka znakomicie oddała klimat PRL-u. Czytelnik ma wrażenie, jakby wraz z otwarciem książki przekraczał próg tamtej rzeczywistości. Bohaterowie nie mieli tylu możliwości co dziś, ale może właśnie dlatego ich relacje wydają się bardziej autentyczne. Zamiast gonić za majątkiem czy karierą, większą wagę przykładali do więzi z bliskimi.

Wciąż istniał wyraźny podział na klasy społeczne, a pochodzenie mogło decydować o łatwiejszym dostaniu się na studia. Równie niesprawiedliwe było przekonanie, że kobiety nie nadają się do odpowiedzialnej pracy. Tym większą satysfakcję sprawiały mi sukcesy zawodowe Elżbiety i Agaty, które swoją wiedzą zawstydzały mężczyzn.

W finale akcja wyraźnie przyspiesza i z jeszcze większym zainteresowaniem śledziłam dalsze losy bohaterów. Teraz pozostaje mi czekać na kolejny tom. Jedynym minusem jest bardzo duża liczba postaci i częste przeskakiwanie między wątkami, co momentami wprowadza chaos. Na szczęście pod okładką znajduje się drzewo genealogiczne, które ułatwia odnalezienie się w rodzinnych relacjach. Doceniam również ogrom pracy autorki, która zdołała połączyć losy tak wielu bohaterów z wydarzeniami historycznymi. To świetna saga obyczajowa, którą z przyjemnością polecam.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz