Tytuł: "Jak nakarmić świat. Historia i przyszłość żywności"
Autor: Vaclav Smil
Wydawnictwo: Insignis
Ilość stron: 352
Data wydania: 01-07-2026
Moja ocena: 7/10
„Jak nakarmić świat” Vaclava
Smila to bardzo obszerna tematycznie publikacja, kompleksowo omawiająca
zagadnienia związane ze światową produkcją i dystrybucją żywności.
Autor zaczyna od pokazania wpływu
rolnictwa na rozwój społeczny, gospodarczy i technologiczny, a następnie
wyjaśnia, dlaczego uprawiamy przede wszystkim zaledwie kilka gatunków roślin,
między innymi ryż, pszenicę, proso, sorgo i trzcinę cukrową, oraz hodujemy
głównie określone gatunki zwierząt, takie jak kurczaki, świnie i bydło. Omawia
również granice produktywności upraw, składniki zdrowej diety oraz problemy
związane z wyżywieniem rosnącej populacji.
Do połowy obecnego wieku liczba
ludności na świecie ma wzrosnąć o niemal dwa miliardy osób. Dużą rolę odegra w
tym Afryka, która jednocześnie zmaga się z najwyższym odsetkiem osób
cierpiących z powodu głodu. Przyczyną są między innymi niedostatecznie
rozwinięte techniki rolnicze, słaba jakość gleb, destabilizacja polityczna,
słabe rządy, konflikty transgraniczne i wojny domowe. Jednocześnie kontynent
ten wciąż odnotowuje wysoki przyrost naturalny, odwrotnie niż starzejące się
społeczeństwa wielu krajów Europy.
Smil wskazuje trzy główne
problemy związane z globalnym systemem żywnościowym: konieczność wyżywienia
rosnącej populacji, ograniczenie marnowania żywności na każdym etapie jej
produkcji i dystrybucji oraz zmniejszenie obciążenia środowiska wynikającego z
produkcji jedzenia.
Autor nie uważa jednak, że
jedynym rozwiązaniem jest nieustanne zwiększanie produkcji. Zwraca uwagę na
konieczność ograniczenia marnowania żywności oraz zmiany naszych nawyków żywieniowych.
Wśród proponowanych kierunków wymienia między innymi ograniczenie spożycia
czerwonego mięsa, zwiększenie udziału drobiu, jaj, ryb i skorupiaków w diecie
oraz utrzymanie obecnego poziomu produkcji wieprzowiny. Zwraca również uwagę na
ogromną ilość roślin uprawianych z przeznaczeniem na paszę dla zwierząt
hodowlanych. Ograniczenie spożycia mięsa mogłoby więc wpłynąć nie tylko na
nasze zdrowie, ale również na sposób wykorzystywania ziemi uprawnej.
Smil analizuje także realność
wprowadzenia skrajnych modeli żywienia, takich jak dieta wegańska czy paleo,
oraz zastanawia się, czy mięso hodowane in vitro ma szansę stać się w
przyszłości powszechnie dostępnym produktem. Nie próbuje jednak przedstawiać jednoznacznych
prognoz. Zamiast tego ocenia istniejące realia i rozważa najbardziej
prawdopodobne scenariusze.
Ważną kwestią jest również
dostosowanie rolnictwa do zmieniającego się klimatu. Modyfikacja roślin
uprawnych w taki sposób, by lepiej znosiły susze i gwałtowne opady, może w
przyszłości odegrać istotną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego.
Mimo poruszania tak wielu
problemów wnioski płynące z książki są zaskakująco optymistyczne. Wiele rzeczy
możemy zmienić już teraz, a wiele rozwiązań technologicznych dopiero przed
nami. Zdaniem autora rosnąca liczba ludności nie musi oznaczać nieuchronnego
widma globalnego głodu, o ile nie dojdzie do katastrofy na naprawdę ogromną
skalę.
„Jak nakarmić świat” to
wartościowa, ale wymagająca lektura. Książka zawiera ogromną ilość danych
statystycznych oraz informacji dotyczących uprawy roślin i hodowli zwierząt.
Student rolnictwa prawdopodobnie połknąłby ją bez większych trudności, ale dla
mnie była to momentami naprawdę ciężka przeprawa. Trudno było mi przez dłuższy
czas utrzymać skupienie, a ziewanie niestety nie należało do rzadkości.
Nie zmienia to faktu, że
poruszana tematyka jest niezwykle interesująca i ważna dla osób ciekawych
świata oraz tego, jak funkcjonuje współczesny system żywnościowy. To książka,
która dostarcza ogromnej ilości wiedzy, choć zdecydowanie nie jest lekturą do
czytania „na szybko”.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz