Tytuł: "W przechyle"
Autor:
Wydawnictwo: Joanna Janowicz-Wolska
Ilość stron: 394
Data wydania: 02-12-2024
Booktour: Czytam dla przyjemności
Moja ocena: 9/10
„W przechyle” Joanny
Janowicz-Wolskiej to z jednej strony opowieść o odbudowywaniu życia po ogromnej
stracie poprzez wspólną, rodzinną podróż, z drugiej zaś historia pierwszej,
młodzieńczej miłości.
Kama rozsypała się po śmierci
męża Marka, miłośnika sportów ekstremalnych, którego zgubiła własna pasja. Nie
wrócił z ostatniej górskiej wyprawy. Ich nastoletnie córki, Ada i Julka, z
przerażeniem patrzą, jak matka pogrąża się w rozpaczy i coraz bardziej stacza.
Punktem zwrotnym okazuje się sylwestrowa noc, kiedy Kama upija się i ulega
wypadkowi. Dopiero wtedy uświadamia sobie, że musi coś zmienić. Zgadza się na
propozycję córek, by wyruszyć we wspólny rejs. Towarzyszy im także przyjaciółka
Kamy, Miśka, która specjalnie przylatuje z Ameryki, by wesprzeć całą rodzinę.
Podróż staje się dla Kamy
początkiem przemiany. Kobieta, która dotąd bała się wspomnień związanych z
żeglowaniem z mężem, sama staje za sterem i zostaje kapitanem. Podczas rejsu
dziewczyny poznają innych żeglarzy, wśród nich Michała i jego babcię Zosię. Między
Michałem i Adą rodzi się pierwsze, jeszcze niewinne uczucie. Kama i Miśka
obdarzają dziewczynę zaufaniem, dzięki czemu młodzi mogą lepiej się poznać, a
wspólna żeglarska przygoda szybko ich do siebie zbliża.
Autorka pięknie pisze o miłości,
stracie i odzyskiwaniu radości życia. Bohaterki są dojrzałe, pełne życiowej
mądrości, a jednocześnie potrafią cieszyć się chwilą. Na ich drodze pojawiają
się również przeszkody, takie jak wścibska babcia dziewczynek czy koledzy
Michała, którzy skutecznie komplikują rodzące się uczucie.
W opisach rejsów i żeglarstwa
autorka posługuje się fachowym słownictwem, co początkowo może wydawać się
nieco wymagające. Na szczęście wszystkie specjalistyczne pojęcia zostały
wyjaśnione w przypisach, dzięki czemu nawet osoby niemające styczności z
żeglarstwem bez problemu odnajdą się w tej historii.
Polecam tę książkę. Zrobiła na
mnie duże wrażenie swoją autentycznością, życiową mądrością i pokazaniem, jak
ogromny wpływ na nasze życie mogą mieć nawet pozornie przypadkowe spotkania.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz