Tytuł: "Cudne manowce"
Autor: Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo: Harde
Ilość stron: 304
Data wydania: 17-06-2026
Moja ocena: 7/10
Karolina, Jagna, Lidka i Tamara
przyjaźniły się od czasów studiów i nazywały siebie czterema muszkieterkami.
Jak się jednak okazuje, chyba wcale nie znały się tak dobrze, jak sądziły.
Pozostała trójka spotyka się na pogrzebie Karoliny, która nie powiedziała
przyjaciółkom o swojej chorobie. Wielokrotnie próbowała namówić je na wspólną
pielgrzymkę, ale żadna nie była tym zainteresowana. Karolina była tą
najbardziej wierzącą, co jednak nie przeszkodziło jej wdać się w romans z
żonatym mężczyzną i doprowadzić do tragedii. O tym, co miała na sumieniu,
Jagna, Lidka i Tamara dowiadują się przypadkiem z jej dziennika.
W końcu postanawiają spełnić
ostatnią prośbę przyjaciółki i razem wyruszają na Camino. Wspólna droga,
niewygody i przypadkowo poznani ludzie sprawiają, że zaczynają poznawać się na
nowo. Na jaw wychodzą kolejne sekrety, między innymi problemy jednej z kobiet z
alkoholem czy nieudane małżeństwo drugiej. Okazuje się, że każda z nich niesie
własny bagaż, o którym wcześniej nie mówiła.
Choć pielgrzymka i wiara są
ważnym elementem tej historii, „Cudne manowce” nie są powieścią religijną. To
przede wszystkim opowieść o przyjaźni, sekretach, trudnych wyborach i
poznawaniu prawdy o osobach, które wydawały nam się dobrze znane. Camino staje
się tu nie tylko celem podróży, ale też drogą do szczerości i ponownego
zbliżenia kobiet.
Jeśli szukacie lekkiej powieści
na urlop, to niekoniecznie tędy droga. Agnieszka Olejnik porusza sporo trudnych
tematów, choć nie brakuje tu również wzruszeń i momentów, które skłaniają do
refleksji.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz