Tytuł: "Ludzie Karceru"
Cykl: Karcer, tom 2
Autor: Grzegorz Juszczak
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 356
Data wydania: 19-02-2026
Moja ocena: 5/10
„Ludźmi karceru” Grzegorz
Juszczak udowadnia, że po upadku cywilizacji największe szanse na przetrwanie
mają ci najbardziej bezwzględni. Po rozbiciu twierdzy jej naczelniczka trafia
do niewoli, a były mąż wydaje rozkaz, by się nad nią znęcać. W innych miejscach
również nie ma miejsca na współczucie. Menelsi są traktowani jak bydło, a
ludzie tworzą odrażającą „mleczarnię”, w której przetrzymują ich samice.
Nie ma tu litości dla kobiet,
sprowadzonych do roli przedmiotów lub seksualnych zabawek. Sceny przemocy i
kontaktów seksualnych są przesiąknięte agresją oraz pogardą wobec ofiar.
To książka pełna okrucieństwa, odpychających opisów i fizjologii. Czyta się ją ciężko, to jak przedzieranie się przez błoto i ścieki pozostawione po burzy. Niemal na każdej stronie uderza całkowity brak człowieczeństwa. Domyślam się, że celem autora było ukazanie najciemniejszych zakamarków ludzkiej natury, jednak nie zmienia to faktu, że przy lekturze przez cały czas towarzyszyło mi poczucie obrzydzenia.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz