Tytuł: "Absolucja"
Cykl: Southern Reach, tom 4
Autor: Jeff VanderMeer
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Ilość stron: 576
Data wydania: 28-01-2026
Moja ocena: 5/10
Na początku były aligatory i
króliki. Tyle że gady uciekły, a króliki oszalały. Jest też Stary Jim, ojciec,
który z tęsknoty za córką ulega manipulacji Southern Reach i daje się wciągnąć
w desperacką ekspedycję.
Z czasem wszystko coraz bardziej
wymyka się logice. Strefa X pochłania kolejnych członków wyprawy, a my
obserwujemy rozpad ich psychiki, halucynacje i rwące się myśli pełne
przekleństw, strachu oraz dezorientacji. Szczególnie mocno wybrzmiewa to w
chaotycznym monologu Lauriego, ostatniego ocalałego z pierwszej ekspedycji.
Czekałam na ten finał, licząc, że
przyniesie odpowiedzi na pytania pozostawione przez wcześniejsze tomy. Zamiast
tego dostałam kolejne zagadki i bardzo oniryczną, momentami chaotyczną
narrację. Rozumiem, że taki był zamysł autora i że forma miała oddać wpływ
Strefy X na ludzki umysł, ale sprawiło to, że lektura była dla mnie bardziej
męcząca niż wciągająca. Im dalej, tym trudniej było mi się skupić i ostatecznie
bardziej przedzierałam się przez kolejne strony, niż z ciekawością je
pochłaniałam.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz