Tytuł: "To lato będzie inne"
Autor: Carley Fortune
Wydawnictwo: Insignis
Ilość stron: 408
Data wydania: 31-07-2024
Moja ocena: 9/10
Poznając Felixa kilka lat
wcześniej, Lucy nie miała pojęcia, że jest on bratem jej najlepszej
przyjaciółki. Od tamtej pory co lato wpadają sobie w ramiona, ale ona uparcie
powtarza, że nigdy się w nim nie zakocha. Zwłaszcza że ich światy zupełnie do
siebie nie pasują.
Lucy nie chce zakochać się w
bracie Bridget. Wie, że jej przyjaciółka już raz straciła ważną relację przez
podobną sytuację i do dziś trudno jej o tym zapomnieć.
Lucy prowadzi kwiaciarnię w
Toronto i włożyła w nią całe serce. To właśnie pasja do pracy była powodem
rozpadu jej poprzedniego związku. Felix natomiast nie wyobraża sobie życia poza
Wyspą Księcia Edwarda. Jest mocno związany z rodziną i lokalną społecznością, a
co roku bierze udział w tradycyjnym konkursie obierania ostryg. Dzielą ich nie
tylko odmienne priorytety, ale także setki kilometrów. Czy uczucie ma szansę
przetrwać, gdy żadne z nich nie chce zrezygnować z życia, które kocha?
Najbardziej podobało mi się to,
że autorka nie stworzyła konfliktu z błahych nieporozumień. Przeszkodą są
odległość i dwa zupełnie różne życia. Lucy nie chce porzucić ukochanej
kwiaciarni, a Felix nie zamierza opuszczać wyspy. Dzięki temu ich dylematy
wydają się bardzo prawdziwe i łatwo zrozumieć decyzje obojga bohaterów.
Długo zastanawiałam się, co
wyróżnia tę powieść. Dopiero po przeczytaniu posłowia zrozumiałam, że jest to
niezwykła radość bijąca z każdej strony. Ciepło tej historii czuć zarówno w
romantycznych scenach, jak i w rodzinnych relacjach, wspierającej lokalnej
społeczności czy nawet w okropnych żartach o ostrygach. Bardzo wzruszył mnie
też motyw drobnych prezentów, które wysyłali sobie na odległość. Felix
przesyłał Lucy nasiona kwiatów, a ona odwdzięczała się książkami. To pięknie
pokazywało, że pamiętali o sobie nawet wtedy, gdy dzieliły ich setki
kilometrów.
To była cudowna letnia przygoda. Akcja rozgrywa się na Wyspie Księcia Edwarda, gdzie znajduje się Zielone Wzgórze znane z powieści o Ani. Bohaterowie co jakiś czas przerzucają się cytatami z powieść Lucy Maud Montgomery, co było według mnie uroczym dodatkiem.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz