poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Krystyna Mirek "Wyjdź za mnie, kochanie"

Tytuł: "Wyjdź za mnie, kochanie"

Autor: Krystyna Mirek

Wydawnictwo: Harde

Ilość stron: 352

Data wydania: 01-07-2026

Moja ocena: 6/10

 

„Wyjdź za mnie, kochanie” to lekka komedia romantyczna, której głównym motywem są przygotowania do ślubu.

Marika jest młodą kobietą, która dotąd nie miała okazji zaznać prawdziwej samodzielności. To dziedziczka firmy stworzonej od podstaw przez jej babcię, Apolonię. Choć sama Apolonia nigdy nie wyszła za mąż, marzy o wielkim, wystawnym ślubie wnuczki.

Kiedy Marika zostaje przyłapana w czułych objęciach Maurycego, obie rodziny zaczynają naciskać na szybki ślub. Apolonia liczy, że w rodzinie pojawi się godny następca, który w przyszłości przejmie prowadzenie firmy. A jeśli nie zięć, to może wnuk okaże się przedsiębiorczy. Paradoksalnie wszyscy opowiadają o rodzinnych ucieczkach sprzed ołtarza, a jednocześnie są gotowi zrobić wszystko, by tym razem do ślubu doszło. Nikomu nawet nie przychodzi do głowy, że to właśnie Marika może zmienić zdanie.

Janek jest synem włamywacza. Jego ojciec z dumą mówi o swoim fachu i kieruje się własnym kodeksem: okrada wyłącznie ludzi, których uważa za nieuczciwych lub moralnie wątpliwych. Przed emeryturą planuje jeszcze jeden, ostatni skok. Na cel wybiera dom Apolonii. Los jednak płata mu figla. Janek, przypadkiem podsłuchując rozmowę Mariki z narzeczonym, zaczyna darzyć dziewczynę coraz większym uczuciem, a jego ojciec... zakochuje się w Apolonii.

Janek oferuje Marice pomoc w wyplątaniu się z kłopotliwej sytuacji. To początek serii zabawnych i nieprzewidzianych wydarzeń.

Nietrudno się domyślić, że między Mariką i Jankiem szybko rodzi się uczucie, podczas gdy ich rodziny z zapałem planują kolejne wesele. Tymczasem młodzi marzą przede wszystkim o niezależności. Chcą sami zapracować na własny, skromny ślub. Marika po raz pierwszy przeciwstawia się bliskim, stawia pierwsze kroki w pracy i odkrywa, że życie na własnych zasadach daje znacznie większą satysfakcję niż spełnianie cudzych oczekiwań. Starsze pokolenie z kolei musi zrozumieć, że to, co zachwyca ich, niekoniecznie jest marzeniem młodych.

W powieści występuje jeszcze jeden, nieoczywisty wątek romantyczny, który nie do końca mnie przekonał z powodu dużej różnicy wieku bohaterów.

To prosta, ciepła i pełna humoru historia z nieskomplikowanymi bohaterami. Jako książkę oceniam ją całkiem przyjemnie, ale mam wrażenie, że jeszcze lepiej sprawdziłaby się jako film. Pani Krystyno Mirek, może warto pomyśleć o ekranizacji?


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz