poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Grzegorz Juszczak "Karcer"

Tytuł: "Karcer"

Cykl: Karcer, tom 1

Autor: Grzegorz Juszczak

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 336

Data wydania: 07-11-2024

Moja ocena: 8/10

 

„Karcer” Grzegorza Juszczaka przenosi czytelnika do świata sto lat po wojnie atomowej. Rok 2147. Garstka ocalałych zamieszkuje cele dawnego więzienia stanowego położonego w pobliżu zrujnowanej Atlanty, które stało się ich twierdzą i domem.

Największym zagrożeniem dla mieszkańców Karceru, nazywających siebie samotnikami, są ludzie żyjący na zewnątrz. Menelsi, noszący poszarpane ubrania i mający na ciałach ślady promieniowania, stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo. Samotnicy są dobrze zorganizowani pod względem uzbrojenia i systemu wart, choć ich społeczność nie jest pozbawiona problemów z dyscypliną i podejmowaniem rozsądnych decyzji. Zaskoczyło mnie zwłaszcza to, że przez tak długi czas nie wypracowali podstawowych procedur chroniących przed chorobami przynoszonymi z zewnątrz, takich jak kwarantanna dla nowo przybyłych.

Świat przedstawiony został bardzo przekonująco. Oprócz zagrożeń ze strony ludzi bohaterowie muszą mierzyć się z wielodniowymi, niszczycielskimi huraganami będącymi skutkiem zmian klimatycznych wywołanych skażeniem. Największym problemem wydaje się jednak brak rozwiniętej medycyny. Tutaj nawet zwykła rana może okazać się wyrokiem śmierci, nie wspominając o wirusach, co autor dobrze pokazuje.

Akcja jest dynamiczna i praktycznie nie zwalnia tempa. Nie zdążyłam jednak mocniej zżyć się z bohaterami, mimo że to właśnie ludzie i ich wybory są osią tej historii. Być może autor rozwinie ich sylwetki w drugim tomie, „Ludzie Karceru”, ale to na razie tylko moje przypuszczenia. Z drugiej strony w tak brutalnym świecie nie każdy czytelnik potrzebuje głębokiego portretu postaci, skoro autor nie oszczędza swoich bohaterów i mogą zginąć w każdej chwili.

Mieszkańcy Karceru dopiero budują fundamenty nowego społeczeństwa po upadku starego porządku. Nie ma rządu, policji ani obowiązujących przepisów. Dyscyplinę utrzymuje przede wszystkim strach, a przetrwanie staje się jedynym prawem.

„Karcer” to solidna powieść postapokaliptyczna, należąca do gatunku, który bardzo lubię. Takie historie pokazują, jak zachowują się ludzie pozbawieni znanych norm społecznych i zmuszeni do walki o przetrwanie. To okrutny, niebezpieczny świat, ale właśnie dlatego tak fascynujący. 


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz