Tytuł: "Kontury"
Autor: Jakub Jarno
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Ilość stron: 376
Data wydania: 15-10-2025
Moja ocena: 10/10
„Kontury” Jakuba Jarno są
napisane tak pięknym językiem, że czyta się je z zachwytem i niegasnącym
zainteresowaniem.
Główną bohaterką jest starsza
pani Wanda, która w zakładzie karnym opowiada dziennikarce historię swojego
życia. Wspomina kolejne sierocińce, poznanie Franka Światło i Urbana
Sierpińskiego oraz swoją wielką pasję do tenisa, której nie chciała porzucić
mimo poważnej wady wzroku. Opowiada też o determinacji, dzięki której próbowała
wyrwać się z sierocińca prowadzonego przez Baronową, stosującą wobec
wychowanków okrutne kary.
Przez całą lekturę zastanawiałam
się, jak Wanda trafiła do więzienia, bo nic nie zapowiadało tak dramatycznego
zwrotu wydarzeń. Z każdą kolejną stroną moja ciekawość tylko rosła.
A potem nadszedł finał. Okazało
się, że autor przez cały czas wystawiał moją spostrzegawczość na próbę, a ja,
całkowicie pochłonięta historią, przeoczyłam sygnały rozsiane po całej powieści.
Dawno żadna książka nie zaskoczyła mnie w taki sposób. Ta opowieść zdała
egzamin celująco.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz