czwartek, 25 czerwca 2026

Johanna Swanberg "Cassi"

Tytuł: "Cassi"

Autor: Johanna Swanberg

Wydawnictwo: Wielka Litera

Ilość stron: 360

Data wydania: 14-05-2025

Moja ocena: 5/10

 

Nie porwała mnie narracja w tej książce. Jest prowadzona w trzeciej osobie i w czasie teraźniejszym, przez co kolejne wydarzenia sprowadzają się do prostych komunikatów: Cassi robi to, Cassi mówi tamto.

Poznajemy Cassi jako kobietę, której życie wyraźnie się rozsypało. Kiedyś funkcjonowała w bardziej luksusowym świecie, dziś popija makaron tanim winem. Łatwo ulega impulsom. Pod ich wpływem adoptowała psa i kupiła zaniedbany dom w Bäcken, bo rozpaczliwie potrzebowała zmiany, a może po prostu bała się samotności. Dopiero później dorabia do swoich decyzji wygodne wyjaśnienia, przekonując innych, że od dawna marzyła o psie. Nawet na spotkanie z agentem pojechała głównie po to, by uciec od pracy, której miała dość. W jej zachowaniu dominuje podejście: „co będzie, to będzie". Sprawia wrażenie obojętnej, a ilość wypijanego alkoholu sugeruje, że zmaga się z własnymi problemami. Co ciekawe, mieszkańcy nowej miejscowości wydają się lepiej od niej wiedzieć, czym będzie się zajmować.

Przeszłość Cassi wiele wyjaśnia. Jest córką nieodpowiedzialnej matki, która uważała, że dziecko zrujnowało jej karierę modelki, a mimo to nigdy nie nauczyła się odpowiedzialności. Cassi dorastała właściwie sama, dlatego bardzo szybko przejęła rolę dorosłej, dbając o porządek i organizację życia. Z domu wyprowadziła się przy pierwszej okazji.

Przypadek sprawia, że zostaje wzięta za psychoterapeutkę i guru jogi. Ku własnemu zaskoczeniu świetnie odnajduje się w tej roli. Dostrzega, że wystarczy uważnie słuchać ludzi i od czasu do czasu rzucić motywacyjnym sloganem, by zdobyć ich zaufanie. W ten sposób Cassi staje się Kasjopeją.

Nie wszyscy jednak dają się zwieść. Hans i Greta uważnie ją obserwują, licząc na zdemaskowanie oszustki. Hans nie przepada właściwie za niczym: religią, polityką, zgromadzeniami, wielkimi miastami czy piłką nożną. Trudno powiedzieć, co lubi, choć prowadzi sklep spożywczy, w którym Cassi robi zakupy. W małej miejscowości wszyscy są ze sobą powiązani i, chcąc nie chcąc, muszą się tolerować. Możemy się zastanawiać czy to on ostatecznie zdemaskuje jej mistyfikację.

Cassi potrafi zjednywać sobie ludzi. W poprzednim życiu była kierowniczką sali w dużej restauracji, dlatego umie słuchać i zdobywać zaufanie. Mieszkańcy zwierzają się jej ze swoich problemów, a przy okazji poznajemy historie ich życia.

Pozostaje pytanie, czy rzeczywiście można nazwać Cassi oszustką, skoro jej działania realnie pomogły wielu osobom.

Mnie ta historia nie porwała. Nie było momentu, który szczególnie przykułby moją uwagę. Akcja płynie spokojnie, jednostajnie i bez większych emocji.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz