Tytuł:
Autor: Tomasz Napierała
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 320
Data wydania: 13-08-2025
Moja ocena: 9/10
"Wróżby, czaszki i skarb
Montezumy" Tomasza Napierały to drugi tom przygód nastolatków z rodziny
Kamińskich. Zofijka, Ziemek i Nitka tym razem ruszają do Sewilli. Wszystko
przez Ziemka, który dał się sprowokować internetowym hejterom i bez konsultacji
z rodzeństwem ogłosił, że jeśli w ciągu 30 dni nie rozwiążą kolejnej
historycznej zagadki, zamkną swój kanał na YouTube, liczący już 30 tysięcy
subskrybentów. Nic dziwnego, że pozostali mają do niego pretensje.
Pod presją czasu rodzeństwo
wyrusza tropem kolejnej tajemnicy. W Sewilli poznają Jess, sympatyczną
nastolatkę i córkę poszukiwacza przygód. Dziewczyna tęskni za ojcem, który
nieustannie przemierza świat, owładnięty gorączką poszukiwań, ograniczając
kontakt z córką do wysyłania pocztówek z kolejnych wypraw. Wspólnie wpadają na
trop legendarnego skarbu Montezumy, ale czy podążają właściwą ścieżką? I czy
zdążą ocalić swój kanał?
Książka jest połączeniem
młodzieżowej przygodówki pełnej zwrotów akcji z fascynującą lekcją historii.
Zarówno bohaterowie, jak i czytelnicy zdobywają wiedzę mimochodem, ponieważ
kolejne historyczne fakty pomagają rozwikłać zagadkę i przybliżają do
odnalezienia skarbu. Tak właśnie powinno się uczyć historii. Przyznam, że sama
dałam się wciągnąć w przygody rodzeństwa.
Powieść jest mocno osadzona we
współczesności. Rodzice przypominają o szkolnych obowiązkach po krótkich
wakacjach, Internet żyje własnym życiem, a przygoda okazuje się jedynie częścią
codzienności. Po drodze dzieciaki spotykają różnych ludzi, od profesorów po
ulicznych bandziorów, i przekonują się, że wielkie odkrycia często wiążą się z
ryzykiem. Kojarzycie ten moment z filmów o Indianie Jonesie, gdy bohater po
długich poszukiwaniach samodzielnie dochodzi do rozwiązania zagadki, a wtedy
czarne charaktery wkraczają na gotowe? No właśnie!
Rodzice wychowani na przygodach
Indiany Jonesa mogą z czystym sumieniem podsunąć tę książkę swoim dzieciom. Być
może rozbudzi ona w nich zainteresowanie historią i losami młodych odkrywców.
Choć podczas poszukiwań zdarzają się niebezpieczne sytuacje, nie znajdziemy tu drastycznych scen ani wulgaryzmów. Wszystko zostało przedstawione w naturalny i przystępny sposób. Polecam tę książkę nieco starszym dzieciom, mniej więcej w wieku 9-12 lat.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz