Tytuł: "Chyba nie jestem Bogiem"
Autor: Stefania Gander
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Ilość stron: 144
Data wydania: 17-06-2026
Moja ocena: 7/10
Stefania Gander w krótkiej
książeczce „Chyba nie jestem Bogiem” pokazuje świat „dwunogów” widziany z kociej
perspektywy. Główny bohater, Puszek, na swój sposób interpretuje ludzkie
zachowania, a jego codzienne zwyczaje z pewnością przypomną opiekunom ich
własne mruczki. Zabawa bombkami choinkowymi, wskakiwanie do kartonów, grzebanie
w szafach czy głośne miauczenie o dokładkę karmy, choć w miseczce coś jeszcze
zostało, to sytuacje doskonale znane każdemu miłośnikowi kotów.
Towarzyszymy Puszkowi przez całe
jego życie: od chwili, gdy zostaje zabrany od kociej mamy, przez stopniowe
przywiązywanie się do ludzkiej rodziny, aż po jego ostatnią drogę. Z czasem
rodzina dwunogów się powiększa, pojawia się dziecko, które dorasta w
towarzystwie kotów, bo Puszek nie jest jedynym mruczkiem w domu.
Większość spostrzeżeń brzmi
bardzo wiarygodnie i łatwo uwierzyć, że kot mógłby właśnie tak postrzegać
świat. Jedynie odniesienia do upływu czasu, na przykład dwóch tygodni, wydały
mi się bardziej ukłonem w stronę czytelnika niż czymś, co rzeczywiście mógłby
ocenić kot.
To lekka, ciepła i pełna uroku
opowieść o więzi między ludźmi i kotami, która z pewnością wywoła uśmiech, a
pod koniec także wzruszenie.
To również opowieść o tym, że
koty i ludzie różnią się sposobem postrzegania świata, ale język bliskości,
zaufania i wzajemnego przywiązania nie potrzebuje słów.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz