Tytuł: "Przepowiednia dla Dobrochny"
Autor:
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 400
Data wydania: 10-09-2024
Moja ocena: 9/10
„Przepowiednia dla Dobrochny”
Marty Diels to niezwykle wciągająca historia miłosna osadzona w średniowiecznym
świecie Słowian. Dobrochna, córka pana na Lubuszu, zakochuje się w Witosławie,
woju stojącym niżej od niej w hierarchii społecznej. Dziewczyna obawia się
reakcji ojca i tego, czy zaakceptuje on jej związek z mężczyzną niższego stanu.
Dobrochna ma jednak silny
charakter i nie pozwala nikomu decydować za siebie. Choć dobro Lubusza jest dla
niej ważne, a ona sama zdaje sobie sprawę, że ojciec oczekuje męskiego
następcy, kieruje się przede wszystkim własną intuicją i głosem serca. Pragnie
szczerej miłości i nie wyobraża sobie życia u boku mężczyzny, który widziałby w
niej jedynie drogę do władzy. To staje się źródłem licznych konfliktów.
O rękę Dobrochny stara się kilku
śmiałków, lecz ona już dokonała wyboru. Nie oznacza to jednak, że rywale
zamierzają ustąpić. Przeciwnie, próbują pozbyć się konkurenta, a sytuację
dodatkowo komplikuje fakt, że Witosław jako woj nieustannie bierze udział w
walkach.
Akcja powieści wciąga od
pierwszych stron, język jest przystępny, a emocje bohaterów wyraźnie
wyczuwalne. Z przyjemnością sięgnę po kolejne książki autorki.
Jedynym elementem, który mnie nie
przekonał, było określanie uzdrowicieli mianem czarodzieja i czarodziejki. W
realiach roku 1014, na styku kultury słowiańskiej i rozwijającego się
chrześcijaństwa, takie nazewnictwo wydało mi się nieco niepasujące do epoki i
do tego gatunku literackiego. To nie fantastyka.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz