Tytuł: "Astrid, nić krwi"
Cykl: Saga Norn, tom 2
Autor: Ela Downarowicz
Wydawnictwo: Videograf
Ilość stron: 360
Data wydania: 19-03-2026
Moja ocena: 10/10
Saga Norn Eli Downarowicz to taka
literacka wichura znad fiordów, zimna, porywista i absolutnie nie do
zatrzymania.
W tomie „Astrid” poznajemy
kolejną silną kobietę z rodu Hanny, która prowadzi nas przez surowe, norweskie
krajobrazy i jeszcze surowsze wybory.
Akcja nie zwalnia ani na moment.
To opowieść utkana z kruchych sojuszy, zdrad, spisków, ale też honoru, który
dla niektórych bohaterów jest cenniejszy niż życie.
Astrid to postać z krwi i kości:
wybrana, obdarzona darem rozwijanym pod czujnym okiem rudej ciotki, a
jednocześnie związana z dziką naturą przez wilczycę i jej szczenię, Sol. Ta
relacja ma w sobie coś pięknego i niepokojącego zarazem, bo choć Sol jest
lojalna, wciąż pozostaje istotą dziką, nie do końca oswojoną.
Droga Astrid od zakładniczki na
Rusi na dworze kniazia Borysa do zahartowanej wojowniczki robi wrażenie.
Autorka świetnie oddaje realia
świata wikingów, gdzie kobiety i mężczyźni walczą ramię w ramię, a obyczaje
potrafią zaskoczyć, jak choćby możliwość „wygrania” sobie męża w zawodach.
Wizje Astrid dodają historii nuty
tajemnicy i prowadzą ją ku odkryciu prawdy, która, jak można się domyślać, nie
będzie łatwa ani wygodna.
To książka pełna dynamiki, z
wyrazistymi bohaterami i scenami, które zostają w głowie na długo. Trudno się
od niej oderwać, a jeszcze trudniej nie czekać na kolejny tom.
Tekst: Anna Dyczko, Międzyczas
Tło wygenerowane przez Gemini
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz