niedziela, 14 czerwca 2026

Agata Sawicka "Dziewczyna z herbaciarni"

Tytuł: "Dziewczyna z herbaciarni"

Autor: Agata Sawicka

Wydawnictwo: Szara Godzina

Ilość stron: 344

Data wydania: 01-08-2025

Booktour: Czytam dla przyjemności

Moja ocena: 7/10

 

„Dziewczyna z herbaciarni” Agaty Sawickiej to niezwykle romantyczna opowieść o osieroconej w dzieciństwie dziewczynie, która przypadkiem trafia na ślad historii swoich przodków.

Anastazja wychowała się w sierocińcu. Wkraczając w dorosłość, nie miała nic poza połówką medalika odziedziczoną po matce. Po nieudanym związku z brutalnym mężczyzną zmuszona jest uciekać i szukać nowego miejsca dla siebie. Los prowadzi ją do pięknie odrestaurowanego dworu, który przypomina symbol widniejący na jej jedynej pamiątce.

Podejmując pracę w pałacowej herbaciarni, Anastazja realizuje swoje kreatywne pomysły, serwując gościom wyjątkowe napoje. Jednocześnie musi odnaleźć się wśród nowych współpracowników i oswoić lęk przed oschłym niemieckim właścicielem posiadłości, Ottem.

Mieszkając w pałacu, zaprzyjaźnia się z jedną z pracownic, a także spotyka mężczyznę, który budzi jej lęk. Wszystkie te osoby odegrają ważną rolę w dalszych wydarzeniach.

Poznajemy Anastazję jako osobę o wielkim sercu. Wzruszona historią starszego małżeństwa, gotowa jest zaryzykować własną posadę, by im pomóc. Szczególną więź nawiązuje również z małą Zosią, wychowanką tego samego sierocińca, w którym sama spędziła dzieciństwo. Gdy dziewczynka ulega poważnemu wypadkowi, Anastazja, chcąc zdobyć pieniądze na leczenie, zawiera pewien układ z Ottem. Od tego momentu ich relacja zaczyna się stopniowo zmieniać.

Z biegiem czasu coraz bardziej zbliżamy się do rozwiązania tajemnicy medalika i odkrywamy jego znaczenie zarówno dla Anastazji, jak i dla innych bohaterów.

Dla mnie jest to powieść o bardzo baśniowym charakterze. Choć pojawia się w niej czarny charakter stanowiący zagrożenie dla wszystkiego, co Otto kocha, cała historia przypomina współczesną baśń. Porzucone dziecko z tajemniczym medalikiem, trudna droga do dorosłości, odkrywanie rodzinnych sekretów i nawet subtelny nadnaturalny akcent tworzą opowieść, która bardziej od realizmu stawia na subtelną magię i emocje.

Doceniam wyobraźnię autorki, której inspiracją był prawdziwy pałac w Twardogórze. Choć fabuła momentami wydaje się mało prawdopodobna, książkę czyta się lekko i bardzo szybko, czemu sprzyja również duża czcionka. Anastazja pełni tu rolę współczesnego Kopciuszka, dobrej i wrażliwej dziewczyny, dla której los przygotował niespodzianki mające wynagrodzić samotne dzieciństwo i błędy popełnione w dorosłym życiu.



Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz