Tytuł: "Dziewczyna z herbaciarni"
Autor: Agata Sawicka
Wydawnictwo: Szara Godzina
Ilość stron: 344
Data wydania: 01-08-2025
Booktour: Czytam dla przyjemności
Moja ocena: 7/10
„Dziewczyna z herbaciarni” Agaty
Sawickiej to niezwykle romantyczna opowieść o osieroconej w dzieciństwie
dziewczynie, która przypadkiem trafia na ślad historii swoich przodków.
Anastazja wychowała się w
sierocińcu. Wkraczając w dorosłość, nie miała nic poza połówką medalika
odziedziczoną po matce. Po nieudanym związku z brutalnym mężczyzną zmuszona
jest uciekać i szukać nowego miejsca dla siebie. Los prowadzi ją do pięknie
odrestaurowanego dworu, który przypomina symbol widniejący na jej jedynej
pamiątce.
Podejmując pracę w pałacowej
herbaciarni, Anastazja realizuje swoje kreatywne pomysły, serwując gościom
wyjątkowe napoje. Jednocześnie musi odnaleźć się wśród nowych współpracowników
i oswoić lęk przed oschłym niemieckim właścicielem posiadłości, Ottem.
Mieszkając w pałacu, zaprzyjaźnia
się z jedną z pracownic, a także spotyka mężczyznę, który budzi jej lęk.
Wszystkie te osoby odegrają ważną rolę w dalszych wydarzeniach.
Poznajemy Anastazję jako osobę o
wielkim sercu. Wzruszona historią starszego małżeństwa, gotowa jest zaryzykować
własną posadę, by im pomóc. Szczególną więź nawiązuje również z małą Zosią,
wychowanką tego samego sierocińca, w którym sama spędziła dzieciństwo. Gdy dziewczynka
ulega poważnemu wypadkowi, Anastazja, chcąc zdobyć pieniądze na leczenie,
zawiera pewien układ z Ottem. Od tego momentu ich relacja zaczyna się stopniowo
zmieniać.
Z biegiem czasu coraz bardziej
zbliżamy się do rozwiązania tajemnicy medalika i odkrywamy jego znaczenie
zarówno dla Anastazji, jak i dla innych bohaterów.
Dla mnie jest to powieść o bardzo
baśniowym charakterze. Choć pojawia się w niej czarny charakter stanowiący
zagrożenie dla wszystkiego, co Otto kocha, cała historia przypomina współczesną
baśń. Porzucone dziecko z tajemniczym medalikiem, trudna droga do dorosłości,
odkrywanie rodzinnych sekretów i nawet subtelny nadnaturalny akcent tworzą
opowieść, która bardziej od realizmu stawia na subtelną magię i emocje.
Doceniam wyobraźnię autorki, której inspiracją był prawdziwy pałac w Twardogórze. Choć fabuła momentami wydaje się mało prawdopodobna, książkę czyta się lekko i bardzo szybko, czemu sprzyja również duża czcionka. Anastazja pełni tu rolę współczesnego Kopciuszka, dobrej i wrażliwej dziewczyny, dla której los przygotował niespodzianki mające wynagrodzić samotne dzieciństwo i błędy popełnione w dorosłym życiu.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz