Tytuł: "Smakosz"
Autor: Alex Forest
Wydawnictwo: Ostre Pióro
Ilość stron: 270
Data wydania: 30-05-2025
Moja ocena: 5/10
„Smakosz” Alexa Foresta budzi
zaciekawienie już na etapie okładki, zaprojektowanej w sposób niejednoznaczny i
podatny na różne interpretacje. Czy widzimy czaszkę z wyszczerzonymi zębami,
czy może nietoperza? Ta wizualna zagadka dobrze współgra z treścią powieści.
Pod okładką kryje się kryminał o
poszukiwaniu seryjnego mordercy, znanego jako Smakosz z Central
Parku. Sprawca dokonuje zbrodni na terenie nowojorskiej oazy spokoju, siejąc
postrach wśród mieszkańców miasta. Historię poznajemy z dwóch perspektyw:
komisarza prowadzącego śledztwo, Oliviera Davisa, oraz jego żony Emily. Miałam
własną teorię, dlaczego to właśnie ona została jednym z narratorów, jednak
autor obrał inny kierunek, ostatecznie mnie zaskakując.
Choć zbrodnie układają się w
pewien schemat, a sama ksywka mordercy oraz jego wyznania budzą wstręt, autor
nie koncentruje się na brutalnych opisach czynów. Zamiast tego dużą wagę
przykłada do psychologii postaci, która odgrywa tu kluczową rolę. Ostatecznie
winowajcą okazuje się osoba, której podejrzewalibyśmy jako ostatnią.
„Smakosz” to dość krótka
historia, licząca poniżej 300 stron, którą czyta się szybko. Sprzyjają temu
krótkie rozdziały oraz naprzemienna narracja dwóch bohaterów. Choć powieść nie
wciągnęła mnie szczególnie mocno, doceniam zaskakujące zakończenie oraz jego
psychologiczne uzasadnienie.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz