sobota, 21 lutego 2026

Lauren Asher "Miłość między wersami"

Tytuł: "Miłość między wersami"

Cykl: Lakefront Billionaires, tom 2

Autor: Lauren Asher

Wydawnictwo: Luna

Ilość stron: 592

Data wydania: 14-05-2025

Moja ocena: 8/10

 

„Miłość między wersami" Lauren Asher

Romans wyraźnie inspirowany motywem Kopciuszka, ale zamiast szklanego pantofelka mamy tu nuty, blizny i chłopca, który powoli traci wzrok. A to zmienia wszystko.

Ellie jest wrażliwą, utalentowaną tekściarką. Kiedyś marzyła o scenie, lecz po zdradzie przyjaciółki, która przywłaszczyła sobie jej tekst, wycofała się z muzycznego świata. Blizny na jej ciele są niemym świadectwem wewnętrznych walk, jakie stoczyła.

Rafael samotnie wychowuje syna. Matka chłopca zawiodła, więc całą swoją energię skupia na Nico. Mały cierpi na retinopatię i stopniowo traci wzrok, co nadaje historii delikatnej, melancholijnej nuty. Mimo choroby Nico jest ciepłym, pogodnym dzieckiem i to właśnie on staje się mostem łączącym Ellie i Rafaela. Miłość do dziecka rodzi między nimi więź silniejszą niż uprzedzenia.

Choć Ellie formalnie jest tylko pracownicą, opiekuje się Nico z oddaniem, jakby był jej własnym synem. Rafael długo zaprzecza swojej fascynacji. Rozsądek podpowiada mu, że relacja z nianią to komplikacje, których nie potrzebuje. W pewnym momencie jest nawet gotów ją zwolnić, lecz nie potrafi zignorować łez syna, który przywiązał się do niej bezwarunkowo.

Autorka ciekawie rozgrywa motyw przymusowej bliskości. W ogromnym domu można się unikać, ale wspólny wyjazd sprawia, że uczucia przestają mieścić się w ciszy korytarzy. Rafael okazuje się człowiekiem o miękkim sercu, ratującym porzucone zwierzęta, a Ellie powoli odzyskuje wiarę w siebie i decyduje się zawalczyć w sądzie o prawa do swojego tekstu.

To także historia drugiej szansy. Ellie nie jest przypadkową dziewczyną w życiu Rafaela. Podkochiwała się w nim już jako nastolatka, znają się od lat. Ich relacja nie rodzi się z kaprysu, lecz z dawnego uczucia, które musiało dojrzeć.

Mimo sporej objętości książkę czyta się lekko. Najbardziej poruszające są sceny z Nico, pełne czułości i autentycznych emocji. To one nadają powieści prawdziwe serce.

Urocza, momentami bardzo słodka, ale niepozbawiona trudniejszych tematów. Dla romantycznych dusz, które wierzą, że czasem wystarczy pozwolić miłości wybrzmieć między wersami.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko





 

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz