sobota, 28 lutego 2026

Mimi Lisette "Na dnie snu"

Tytuł: "Na dnie snu"

Cykl: Coma, tom 1,2

Autor: Mimi Lisette

Wydawnictwo: Iskra

Ilość stron: 690

Data wydania: 28-01-2026

Moja ocena: 7/10

 

„Na dnie snu” Na dnie snu Mimi Lisette to kontynuacja cyklu Coma, która wyraźnie zmienia tempo opowieści. Jeśli pierwszy tom skupiał się głównie na relacjach między Heleną a Bad Boysami, tutaj akcja nabiera rozpędu i robi się jeszcze ciekawiej.

Już na początku Helena trafia w miejsce, z którego musi się wyrwać, a sytuacja, w jakiej się znajduje, mocno zachwiewa jej poczuciem bezpieczeństwa i kontroli. Gdy ponownie pojawia się w oddziale, nic nie jest już tak oczywiste jak wcześniej, a ona sama musi na nowo poukładać sobie rzeczywistość i zdecydować, komu może zaufać.

Nie brakuje też lżejszych, momentami absurdalnych scen. Chłopcy z oddziału biorą udział w wyborach mistera uniwersum, a ich odpowiedzi na pytania jurorów wywołują zarówno salwy śmiechu, jak i uśmiech zażenowania. Humor, podobnie jak w poprzednim tomie, bywa dość rubaszny i często krąży wokół podbojów bohaterów.

Do tej serii najlepiej podejść bez wygórowanych oczekiwań, z dystansem, wtedy można po prostu dobrze się bawić.

Helena kontynuuje swoją misję odnalezienia siostry, jednocześnie wikłając się w coraz poważniejsze rozgrywki z niebezpiecznymi ludźmi. Razem z oddziałem musi zawalczyć o wolność. Marzy o przyszłości z Icem, lecz pytanie, czy on podziela jej plany.

W tym tomie poznajemy także historie chłopaków i dowiadujemy się, jak trafili do Comy – świata snów, w którym spotykają się osoby pogrążone w śpiączce.

Książka ma specyficzną atmosferę – łączy momenty realnego zagrożenia z dość swobodnym, momentami niskich lotów humorem. Ten kontrast może zaskakiwać, ale nadaje historii charakterystyczny rytm. Mimo sporej objętości czyta się ją szybko dzięki dynamicznej akcji i ciętym dialogom. Finał wyraźnie zapowiada kontynuację – wiele wątków pozostaje otwartych, a napis „koniec tomu 1” sugeruje, że to wciąż większa historia, która dopiero się rozkręca. 


Tekst i grafika: Anna Dyczko, Międzyczas

źródło zdjęcia w tle: pixabay

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz