wtorek, 10 lutego 2026

Beata Piotrowska "Krzyk kamienia"

Tytuł: "Krzyk kamienia"

Cykl: Zaklęte w kamieniu, tom 2

Autor: Beata Piotrowska

Wydawnictwo: Nie powiem

Ilość stron: 518

Data wydania: 21-11-2025

Moja ocena: 10/10

 

„Krzyk kamienia” Beaty Piotrowskiej to druga część cyklu „Zaklęte w kamieniu”. Narracja pozostaje równie nastrojowa i urzekająca jak w „Tchnieniu magii”, jednak tym razem akcja wyraźnie przyspiesza.

Hrabina Lipińska trafia w obszar zainteresowań tajnych nazistowskich organizacji okultystycznych: Thule, Ahnenerbe oraz Vril. W jakiś sposób dowiadują się o przepowiedni i mocy Kornelii, a także o jej niezwykłym podobieństwie do wizerunku czarownicy sprzed wieków. Dziewczyna stopniowo odkrywa swoje umiejętności i pragnie pomagać każdemu potrzebującemu, nie zawsze myśląc o konsekwencjach. Jej nieprzemyślane działania przyciągają uwagę wrogów, mimo ostrzeżeń cyganek Arayi i Ziry, które próbują ją chronić i powstrzymać przed nadmierną ingerencją w los.

Tło wojenne nadaje historii dodatkowej intensywności. Arkady wyjeżdża na front, a do dworku wprowadzają się niemieccy oficerowie, oficjalnie prowadzący badania naukowe, a w rzeczywistości bacznie obserwujący Kornelię. W powieści pojawia się również poruszający wątek pożegnania z miłością. Wojna zmusza bohaterów do trudnych decyzji, uczy pokory i walki o przetrwanie.

Kornelia stopniowo poznaje swoje dziedzictwo i pochodzenie, choć Cyganki znają całą prawdę i celowo ukrywają ją przed dziewczyną, wierząc, że czas sam przyniesie odpowiedzi. Przed bohaterką stoi także niebezpieczne starcie z wiedźmami związanymi z Himmlerem, którego finał pozostaje niepewny.

Autorka umiejętnie splata magię z historią, dzięki czemu nawet nadprzyrodzone wątki wypadają wiarygodnie. Moc Kornelii rozwija się powoli, choć ona sama jest zniecierpliwiona i zniechęcona faktem, że Zira i Araya wiedzą więcej niż mówią.

Dziewczyna pomaga nie tylko mieszkańcom okolicy, ale również jeńcom wojennym i żydowskiej rodzinie, ryzykując własne bezpieczeństwo. Jej empatia i odwaga popychają ją do czynów, których maskowaniem zajmują się Cyganki, wykorzystując także własne magiczne zdolności.

Końcówka tomu pozostawia czytelnika w zawieszeniu i oczekiwaniu na kontynuację.

Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko





 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz