Tytuł: "MENOreset. Stosuj post, kontroluj objawy menopauzy i poczuj się młodo"
Autor: Dr Mindy Pelz
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Ilość stron: 304
Data wydania: 21-05-2025
Moja ocena: 7/10
Dr Mindy Pelz patrzy na menopauzę
szeroko – nie tylko przez pryzmat diety, ale całego stylu życia.
Czytałam wcześniej jej książkę
„Postny reset dla kobiet” i przekonałam się, że post przerywany dopasowany do
kobiecego cyklu może działać. Jednak co zrobić, gdy zbliża się menopauza, a
cykl zaczyna się rozregulowywać? Odpowiedzią ma być właśnie „MENOreset”.
Autorka proponuje dietę
ketobiotyczną połączoną z postem przerywanym. Opisuje siedem rodzajów postu i
wskazuje, dla kogo są odpowiednie. Podstawą jest tzw. lekki post trwający 13–15
godzin. Z doświadczenia wiem, że najłatwiej nie jeść od 18 do 8 rano – sporą
część postu po prostu się przesypia. Jeśli trudno wrócić do wcześniejszych
nawyków, Pelz proponuje metodę małych kroków: najpierw przesunąć śniadanie o
godzinę, potem o dwie.
Zalecana dieta to mniej niż 50
gramów węglowodanów dziennie, umiarkowana ilość białka i około 60% kalorii z
tłuszczu. Autorka przekonuje, że dla kobiet w okresie menopauzy jest ona
skuteczniejsza niż klasyczna dieta niskokaloryczna, ponieważ opiera się na
ketozie. Ważna jest jakość produktów – np. mięso bez antybiotyków. Pelz zaprasza
też do swojej społeczności na Facebooku „Resetter Collaborative”, zrzeszającej
osoby praktykujące post.
Dużo miejsca poświęca hormonom –
tłumaczy rolę insuliny, kortyzolu czy oksytocyny w kontekście zdrowia kobiet.
Podkreśla także znaczenie zmian środowiskowych: wymianę plastikowych pojemników
na szklane, rezygnację z patelni teflonowych na rzecz żeliwnych, analizę
składów kosmetyków czy ograniczenie środków bakteriobójczych, które niszczą
również „dobre” bakterie.
Istotnym elementem jest dbanie o
mikrobiotę jelitową przez kiszonki, polifenole, probiotyki, a nawet kosmetyki
wspierające barierę skórną. Autorka wspomina też o testach na obecność metali
ciężkich i sposobach „oczyszczania” organizmu. Tu pojawiają się bardziej
kontrowersyjne metody: szczotkowanie ciała na sucho, terapia światłem
czerwonym, leczenie polem elektromagnetycznym czy komory hiperbaryczne. Nie
wszystkie mają mocne potwierdzenie w medycynie konwencjonalnej, a część jest po
prostu kosztowna i trudno dostępna, zwłaszcza poza dużymi miastami.
Pelz zachęca również do
regulowania rytmu dobowego poprzez wstawanie o wschodzie słońca oraz do
prostych działań zwiększających poziom oksytocyny: przytulania, kontaktu ze
zwierzętami, słuchania muzyki. To akurat brzmi przyjemnie i realnie.
Książka jest wydana w dużym
formacie, napisana sporą czcionką, co ułatwia lekturę. Styl jest przystępny,
momentami bardzo swobodny. Autorka podkreśla, że nawet częściowe wdrożenie jej
zaleceń może przynieść poprawę samopoczucia i regulację hormonów, co w okresie
menopauzy bywa kluczowe dla snu, masy ciała i koncentracji.
Nie wszystkie propozycje mnie
przekonują, zwłaszcza te balansujące na granicy medycyny alternatywnej. Jednak
doceniam, że z książki można wybrać te elementy, które pasują do własnego stylu
życia. Dla mnie najcenniejsze jest wsparcie w powrocie do postu przerywanego.
Do awokado i brukselki wciąż podchodzę z dystansem, ale to już kwestia gustu.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz