Tytuł: "Do trzech razy serce"
Cykl: Do trzech razy, tom 2
Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Harde
Ilość stron: 304
Data wydania: 28-01-2026
Moja ocena: 8/10
Drugi tom serii "Do trzech
razy" kontynuuje niełatwe miłosne perypetie trójpokoleniowej rodziny.
Babcia Łucja wreszcie zdobywa się na szczerą rozmowę z Wiktorem, jednak ledwie
zaczynają się dobrze układać, na horyzoncie pojawia się jego była żona ze
swoimi pretensjami.
Jej córka, Anna, musi pogodzić
się z tym, że mama, mimo wieku, ma prawo do własnych wyborów. Anna chciała
opiekować się Łucją, ale teraz musi zaakceptować, że w życiu matki pojawił się
mężczyzna, który może pełnić tę rolę. Sama stoi na rozdrożu, obserwując
poczynania swojej matki i córki. Jedynym szczęśliwym związkiem w tej części
wydaje się być ten Anny i Andrzeja, który rozwija się pomyślnie.
Najmłodsza z rodu, Klara, stara
się godzić pracę zawodową ze studiami. Maks stara się zdobyć jej zaufanie i
szansę na odbudowanie relacji, ale Klara długo pozostaje nieugięta. Powoli
jednak zauważa zmiany w Maksie – mężczyzna ustatkował się w pracy i odkrył nowy
sposób na życie, a dodatkowo uświadomił sobie, że role w rodzinie się
zmieniają: to on teraz troszczy się o ojca, który kiedyś opiekował się nim.
W porównaniu z pierwszym tomem,
gdzie dominowały przeżycia kobiecych bohaterek, w tym wydaniu autorka bardziej
rozwija role męskie. Panowie, którzy wcześniej nie budzili mojej sympatii,
teraz pokazują swoją przemianę, rozumieją błędy i starają się je Krystyna Mirek
pokazuje wartość wybaczenia i dawania drugich szans. W książce znajdziemy
ciepłe, serdeczne relacje, choć nie brakuje także historii z trudnej
przeszłości bohaterów. Wątek matki, która pragnie spotkać dorosłego syna
skrywającego urazę, zapowiada dalszy rozwój w kolejnym tomie.
Można zauważyć, że autorka nieco gloryfikuje pracę zawodową jako jedyną właściwą drogę, zestawiając ją z negatywnym obrazem zahukanej "kury domowej" czy młodej dziewczyny szukającej sponsora. Mimo to perypetie bohaterów wciągają i czyta się je jednym tchem.
Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas
https://linktr.ee/annadyczko_mczas
https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212
https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz