wtorek, 10 lutego 2026

Sheryl Paul "Mądrość lęku. Jak zamienić zmartwienia i natrętne myśli w wewnętrzną siłę"

Tytuł: "Mądrość lęku. Jak zamienić zmartwienia i natrętne myśli w wewnętrzną siłę"

Autor: Sheryl Paul

Wydawnictwo: Mando

Ilość stron: 336

Data wydania: 08-10-2025

Moja ocena: 8/10

 

„Mądrość lęku” Sheryl Paul to wartościowa i kojąca książka, która pomaga wyrwać się z zaklętej spirali zmartwień oraz natrętnych myśli. Autorka przygląda się współczesnej kulturze, uczącej tłumienia emocji i ucieczki przed nimi, zamiast ich przeżywania i rozumienia. Tymczasem lęk, wypierany i ignorowany, nie znika, lecz narasta, domagając się uwagi coraz głośniej.

Sheryl Paul podkreśla, jak ogromny wpływ na poziom lęku w dorosłym życiu ma wychowanie. Jeśli rodzice sami zmagali się z niepokojem i nie potrafili regulować emocji, ich dzieci często muszą nauczyć się tego dopiero w dorosłości. To proces trudny, wymagający przejścia przez lęk i niepewność. Paradoksalnie, im silniej próbujemy te uczucia stłumić, tym większą dajemy im moc.

Autorka proponuje więc podejście zupełnie odmienne od powszechnie stosowanego: zamiast walczyć z emocjami, pozwolić im płynąć. Uczucia odczuwane w ciele to jedynie energia, która z czasem przemija. Kurczowe trzymanie się negatywnych myśli, ich nieustanne analizowanie i rozkładanie na czynniki pierwsze tylko wzmacnia ruminacje, które zaczynają krążyć w głowie niczym natrętne owady.

Sheryl Paul przywołuje słowa austriackiego psychoterapeuty Viktora Frankla:

„Pomiędzy bodźcem a reakcją jest przestrzeń. W tej przestrzeni leży wolność i moc wyboru naszej odpowiedzi. W naszej odpowiedzi leży nasz rozwój i wolność.”

Ten cytat doskonale oddaje proponowany sposób pracy z lękiem: nie reagować impulsywnie, lecz zatrzymać się na chwilę, wziąć oddech i zastanowić, co lęk próbuje nam przekazać oraz przed czym chce nas ochronić. Bo choć brzmi to nieintuicyjnie, lęk nie jest wrogiem, lecz mechanizmem obronnym.

Autorka zauważa również, że lęk często pojawia się w momentach szczęścia i spełnienia. Gdy nie jesteśmy przyzwyczajeni do spokoju, umysł zaczyna go sabotować, doszukując się zagrożeń tam, gdzie ich nie ma. Paul wyjaśnia, skąd bierze się ten mechanizm, i proponuje konkretne narzędzia do pracy z nim: akceptację swojej „ciemnej strony”, w której kryją się lęki, modlitwę jako formę ukojenia psychicznego (niezależnie od światopoglądu) oraz medytację polegającą na wdychaniu lęku i wydychaniu spokoju, choć intuicja podpowiadałaby odwrotność.

Książka zawiera liczne przykłady z życia oraz prosty, czterostopniowy schemat radzenia sobie z natrętnymi myślami. To nie jest magiczne rozwiązanie ani zamiennik terapii, zwłaszcza w przypadku poważnych zaburzeń lękowych. Może jednak przynieść coś niezwykle cennego: zrozumienie, łagodność wobec siebie i zgodę na przeżywanie wszystkich emocji, także tych niewygodnych i przerażających.

Według mnie to mądra, wspierająca lektura dla każdego, kto choć raz doświadczył lęku przejmującego kontrolę nad codziennością.


Tekst i zdjęcie: Anna Dyczko, Międzyczas

https://linktr.ee/annadyczko_mczas

https://www.facebook.com/M-czas-103770337714212

https://www.instagram.com/annadyczko_mczas

https://www.wattpad.com/user/AnnaDyczko

https://www.tiktok.com/@anna_dyczko



 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz